Koniec przygody z Pucharem Polski. Piast przegrał w Głogowie z Chrobrym

Piast Gliwice przegrał w meczu 1/8 finału Pucharu Polski z I-ligowym Chrobrym Głogów 1:2. Choć gliwiczanie jako pierwsi objęli prowadzenie, nie potrafili dowieźć korzystnego rezultatu do samego końca.

Chrobry Glogow - Piast Gliwice
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Gospodarze już na początku spotkania mogli otworzyć wynik meczu. Łukasz Szczepaniak w sytuacji sam na sam z Rusovem trafił w słupek. Piast pierwszą groźną akcję przeprowadził w 8. minucie - Paweł Angielski oddał groźny strzał z około 10 metrów, ale świetnym refleksem popisał się bramkarz Chrobrego. W 26. minucie Anatoli Gospodinow musiał już jednak skapitulować. Maciej Jankowski wykorzystał znakomite dośrodkowanie z rzutu rożnego i wbił głową piłkę do siatki.

 

Gliwiczanie zamiast pójść za ciosem... dał się zepchnąć do obrony. Tuż przed przerwą ze swojej „broni” skorzystał Mateusz Machaj, który wyrównał po rzucie wolnym.

 

Po zmianie stron głogowianie wciąż atakowali. Już w 51. minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale rajd Mateusza Machaja przerwał odważnym wyjściem z bramki Rusov. Piast też miał wyborną okazję na gola - pięć minut po akcji Machaja Stojan Vranjesz posłał solidną bombę zza pola karnego. Sęk w tym, że piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.

 

Niewykorzystana szansa gliwiczan zemściła się w 67. minucie. Z prawej strony kapitalnie na pole karne wrzucił Stolc. Konrad Kaczmarek w tej sytuacji tylko dostawił głowę i zrobiło się 2:1 dla Chrobrego. Choć Piast po stracie gola próbował cierpliwie budować akcje, nie doprowadził do choćby jednej okazji, w której Anatoli Gospodinow mógł pokazać swoje umiejętności.

 

Chrobry ostatecznie wygrał z Piastem 2:1 i awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Tam czeka na niego Arka Gdynia, czyli... były klub obecnego trenera głogowian, Grzegorza Nicińskiego.

 

Chrobry Głogów - Piast Gliwice 2:1 (1:1)
0:1 - Jankowski, 26 min.
1:1 - M. Machaj, 42 min.
2:1 - Kaczmarek, 67 min.

Sędziował Paweł Pskit

 

CHROBRY: Gospodinov - Stolc, Michalec, Michalski, Danielak - Napolov (60. B. Machaj), Gąsior, Mandrysz, Szczepaniak - M. Machaj (90+2. Borecki) - Kaczmarek (87. Kowalczyk).

PIAST: Rusov - Pietrowski, Korun, Hebert, Mójta - Dziczek, Vranjes - Jagiełło (68. Gojko), Jankowski, Zivec (79. Valencia) - Angielski (57. Krakowczyk).

Żółta kartka: Stolc.

Komentarze (9)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Wiedziałem że zaliczą tam bombę, nie myliłem się :)))

http://katowickisport.pl
26 wrz 20:32 | ocena:83%
Liczba głosów:18
83%
17%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Baran, dziś nie pierwszy już raz wjechałes na moją rodzinę. Tym razem na matke i ją obraziłeś bezczelnie. Ty już tu nie popiszesz bo wszystkie posty będą usuwane. Nie pomoże ci nawet zmiana nicku !!!
26 wrz 22:49 | ocena:80%
Liczba głosów:10
80%
20%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JägermeisterUżytkownik anonimowy
~Jägermeister :
No photo~JägermeisterUżytkownik anonimowy
Było więcej niż pewne, że teraz raśowcy zaczną hejtować Fornalika. Oni z mlekiem matki wypijają nienawiś do Polaków.
27 wrz 00:10 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii