Wodzisławska młodzież poleciała na zgrupowanie w Hiszpanii

W grupie piłkarskich zespołów, które w przerwie zimowej wylatują na zimowe zgrupowania, jest też Wodzisławska Szkoła Piłkarska. 40-osobowa ekipa poleciała na obóz do hiszpańskiej miejscowości Oliva.

WSP Wodzisław
 fot. WSP Wodzisław  /  źródło: Materiał prasowy

 

WSP to piłkarska akademia, założona 20 lat temu przez byłego ligowego piłkarza m.in. Lecha Poznań, Górnika Zabrze czy Odry Wodzisław Janusza Pontusa. Przez lata działalności dochowała się wielu znakomitych zawodników, w tym reprezentantów Polski: Kamila Glika i Kamila Wilczka, obecnego kapitana Górnika Szymona Matuszka czy byłego młodzieżowego reprezentanta Polski Krzysztofa Króla.

 

Treningi nad morzem
Teraz znowu działa pełną parą. W styczniu zeszłego roku młodzi gracze mierzyli się z rówieśnikami słynnej szkółki Barcelony w ośrodku La Masia. Na przełomie listopada i grudnia, czwórka młodziutkich (11- i 12-letnich) graczy WSP, Dawid Korus, Denis Dąbkowski, Damian Strączek oraz Jakub Brachman, była na tygodniowych testach w hiszpańskim klubie Levante UD, z którym wodzisławianie współpracują. Teraz drużyny U-12, U-13 i U-15 poleciały do Hiszpanii na 11-dniowe zgrupowanie. Młodzi chłopcy ze śląskiego klubu trenować będą w nadmorskiej miejscowości Oliva, położonej w prowincji Walencja. Na Półwysep Iberyjski polecieli wczoraj z Krakowa.
- Poleciało 32 zawodników, do tego pięciu trenerów i sztab medyczny. Oprócz treningów w bardzo dobrych warunkach czekają nas mecze sparingowe. Już w poniedziałek, dwa nasze zespołu, dwunastolatków i czternastolatków, grają z Herculesem Alicante. Oprócz tego zagramy jeszcze z UD Levante czy klubem z Olivy, gdzie będziemy przebywać – tłumaczy Janusz Pontus, właściciel i trener WSP.

 

Hiszpańskie doświadczenie
Pontus ma swoje doświadczenie ze współpracy z Hiszpanami. W poprzedniej dekadzie, swoją dorosłą karierę zaczynała tam duża grupa graczy Wodzisławskiej Szkoły Piłkarskiej, z Glikiem, Wilczkiem czy Matuszkiem na czele. Wszyscy występowali wtedy w czwartoligowym klubie UD Horadada, żeby trafić potem, tak było w przypadku Glika, Matuszka czy Króla, do trzeciego zespołu Realu Madryt. Teraz szansa przed kolejnymi młodymi zawodnikami WSP.

Z tej samej kategorii