Cleber pomoże LZS-owi Piotrówce w utrzymaniu?

Niewielki klub z Opolszczyzny słynął i słynie z tego, że na potęgę zatrudnia zawodników z Afryki. Od jakiegoś czasu nie brakuje w nim również Brazylijczyków. Wkrótce może być ich jeszcze więcej.

RUCH - WISLA
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

W występującym obecnie w opolskiej klasie okręgowej LZS-ie Piotrówka przez lata przewinęło się wielu piłkarzy z Czarnego Lądu, którzy później trafili do lepszych klubów. Wśród nich są Frank Adu Kwame, Idrissa Cisse, czy reprezentant Kamerunu, Robert Ndip Tambe. W Piotrówce byli i są również gracze z Brazylii. Wkrótce ma ich być więcej, a wszystko za sprawą znanego w naszym kraju Clebera.
Ten były bardzo dobry obrońca Wisły Kraków jest zainteresowany podjęciem współpracy z klubem z Opolszczyzny. - Nawiązaliśmy kontakt i Cleber chce do nas przyjechać. Zająłby się stworzeniem piłkarskiej akademii, a także prowadzeniem drużyny seniorów. Taka osobowość sprawi, że na pewno pojawi się wielu młodych, chętnych do trenowania i grania w naszym klubie. Cleber ma przyjechać do Piotrówki już za kilka tygodni - mówi prezes LZS-u, Ireneusz Strychacz.
43-letni Cleber barw „Białej gwiazdy” bronił w latach 2006-10, z roczną przerwą na grę w Tereku Grozny. Trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski. Dał się poznać jako silny i zdecydowany defensor, z którym każdemu napastnikowi było trudno. W ekstraklasie zaliczył 73 występy i zdobył 10 bramek. Był specjalistą od wykonywania rzutów karnych. W sezonie 2006/07 zdobył dla Wisy aż 6 bramek, z czego 5 po strzałach z 11 metrów. Był jednym z ulubieńców krakowskiej widowni, a zapamiętany został też jako ten, którego trafienie dało Wiśle historyczne zwycięstwo nad Barceloną w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, w sierpniu 2008 roku.
Cleber nie ukrywał, że mocno związany jest z Krakowem i Polską. Po zakończeniu kariery przez pewien czas pracował, jako skaut wiślackiego klubu. Teraz może wrócić do nas i zacząć współpracę z LZS-em Piotrówka.

 

Z tej samej kategorii