„Pan Piłkarz” żegna się z Radzionkowem, ale nie z piłką

Pięć sezonów (dwa w pierwszej, trzy w czwartej lidze), 146 oficjalnych meczów, 44 gole, 47 asyst - więcej już nie będzie. Przynajmniej w barwach „Cidrów”. Piotra Rockiego już nie zobaczymy w żółto-czarnej koszulce.

Piotr Rocki
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Poprawka: może zobaczymy, ale wyłącznie na treningach, na których pojawiać się chce raz-dwa razy w tygodniu. Na co dzień zaś będzie piłkarzem Dramy Zbrosławice, występującej w klasie okręgowej.
O zdrowotnych problemach Piotra Rockiego pisaliśmy już na naszych łamach kilka tygodni temu. Wobec powracających dolegliwości (kręgosłup, pachwiny), zastanawiał się nad sensem przedłużania swej - nietuzinkowej przecież (Polonia Warszawa, Górnik, Groclin/Dyskobolia Grodzisk Wlkp., Odra Wodzisław, Legia; w sumie 291 meczów w ekstraklasie i 44 gole) - kariery.

 

Jeszcze tu wróci!
W końcówce minionego sezonu sporą część spotkań zaczynał z tego powodu na ławce rezerwowych, co nie przeszkadzało mu wchodzić w ostatnich minutach na murawę i dopisywać do statystycznego dorobku w Ruchu kolejne bramki i asysty. - Współpraca z Piotrkiem - czyli „Panem Piłkarzem”, jak zawsze o nim mówię - była przyjemnością, bo to prawdziwy lider szatni i wzór dla młodych. Dlatego bardzo zależy mi, by - w bliższej bądź dalszej przyszłości - związać go z nami na dłużej, już w nowej roli - mówi prezes Ruchu, [Marcin Wąsiak]. Co prawda szefuje klubowi tylko czwartoligowemu, ale wzorce czerpać chce z największych: tych, którzy doświadczenie, wiedzę i popularność klubowych gwiazd potrafią wykorzystywać z korzyścią dla obu stron.

 

Mateusz w rozjazdach
Rozstanie z „Rockym” najważniejsze - na razie (?) - wydarzenie lata w „Cidrach”. Drugie - to transfer Mateusza Nowary, perspektywicznego defensywnego pomocnika, do Siarki Tarnobrzeg. Oferta drugoligowca - który w ub. sezonie w tej klasie rozgrywkowej wygrał klasyfikację Pro Junior System - początkowo okazała się mało satysfakcjonująca dla radzionkowian, ostatecznie jednak obie strony porozumiały się w kwestii rocznego wypożyczenia 20-latka. Sfinalizowano też transfer definitywny Jakuba Łabojki; wiosną był do Rakowa Częstochowa tylko wypożyczony, teraz został przez beniaminka pierwszej ligi wykupiony.

 

Powroty po miesiącach i latach
Radzionkowianie, którzy przygotowania do nowego sezonu rozpoczną 10 lipca, zakontraktowali już dwóch „nowych-starych” zawodników. Po ośmiu (!) latach przerwy, wraca na Narutowicza 32-letni Karol Kajda. Napastnik w poprzedniej dekadzie awansował z Ruchem z IV do II ligi, potem grał już tylko w klubach niższych szczebli. Ostatnio - w Orle Miedary, dla którego w poprzednim sezonie w okręgówce strzelił 22 gole.
Po rocznej przerwie - związanej z występami w Sarmacji Będzin i Gwarku Ornontowice - dołącza do Ruchu Damian Sadowski. - W trzech rozegranych u nas sezonach (2013-2016 - dop. red.) imponował liczbami bramek i asyst. Teraz powraca ze świeżą energią - reklamuje 30-letniego pomocnika prezes Wąsiak.
Radzionkowianie „rozglądają się” jeszcze na rynku za młodzieżowcem, bo kilku piłkarzy o takim statusie w ub. sezonie, w kolejnym już się do tej kategorii „nie złapie”.

 

Z tej samej kategorii