Jacek Trzeciak: Radzewicz dał pozytywny sygnał

Rozmowa z Jackiem Trzeciakiem, szkoleniowcem Polonii Bytom

POLONIA BYTOM - WARTA POZNAN
 /  fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Marek HAJKOWSKI: Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęliście w poniedziałek, ale wasza szatnia pełna była już ponoć w
zeszłym tygodniu.
Jacek TRZECIAK: - Zgadza się, bo w piątek i sobotę zorganizowaliśmy zawodnikom testy wytrzymałościowe. Zależało nam na przeanalizowaniu tego, co kto robił zimą i ustaleniu pułapu, z jakiego będziemy startować. Chcemy wiedzieć, w jakim kierunku pójdziemy, tak by niczego nie spieprzyć.

 

Frekwencja dopisała? Byli wszyscy z tych, których miał pan do dyspozycji jesienią?
Jacek TRZECIAK: - Nie miałem wcześniej sygnałów, by kogokolwiek miało zabraknąć. Był też Hubert Tylec. Co prawda nasz napastnik otrzymał zgodę na dwutygodniowe testy w GKS-ie Bełchatów, ale wrócił po czterech dniach. Przyplątał mu się uraz mięśnia dwugłowego, ale na razie nie dostałem sygnału, że miałby nas opuścić.

 

Czego pan oczekuje po okresie przygotowawczym?
Jacek TRZECIAK: - Przede wszystkim mam nadzieję, że będą nas omijać kontuzje, bo już na starcie nie wszyscy są zdrowi. Poza wspomnianym Tylcem na ból łydki narzeka Wojtek Mróz, a Michał Chrabąszcz ma coś z przywodzicielem. Do tego Norbert Radkiewicz leczy złamaną szczękę, a Marcela Czypionkę nadal boli noga, więc również jest wyłączony z treningów na pełnym obciążeniu.

 

Mecze kontrolne zaczniecie od wewnętrznej gierki, ale do rozpoczęcia rundy rewanżowej rozegracie zaledwie 6 sparingów...
Jacek TRZECIAK: - Chcemy się skupić na odpowiednim przygotowaniu drużyny, a mecze kontrolne mają być odskocznią od treningów i dlatego planujemy ich 6, a nie na przykład 12. Do tego w zeszły czwartek z gry przeciwko nam wycofał się Ruch Zdzieszowice. Zobaczymy, czy na 10 lutego uda nam się załatwić solidnego rywala... Zestaw sparingpartnerów jest zróżnicowany, ale pamiętajmy, że jesteśmy w IV lidze i wyżej notowane zespoły nie chcą z nami grać.

 

Kto, poza Marcinem Radzewiczem, który już podpisał kontrakt, dołączy zimą do Polonii?
Jacek TRZECIAK: - Rozmawialiśmy konkretnie z kilkoma zawodnikami, ale gdy na światło dzienne wyszły informacje o niepewnej przyszłości klubu, wszyscy nam odmówili. Te złe wieści bardzo zaszkodziły, ale nie tracimy nadziei na dobrą przyszłość. Staramy się tłumaczyć, że powinno być dobrze, bo jak kurz opadnie, to właściwi ludzie w mieście siądą do stołu i wszystko się unormuje.

 

A jak pan odebrał wieści, że spółka Bytomski Sport, która ma pod sobą pańską drużynę i wszystkie grupy młodzieżowe, do 30 czerwca ma zostać zlikwidowana?
Jacek TRZECIAK: - Tak jak wiele innych osób, mających w sercu Polonię, z niepokojem. W minionej rundzie powoli się odradzaliśmy organizacyjnie, wszystko było poukładane, aż nie poznawałem tego, co się dzieje, bo w tym klubie przeżyłem naprawdę sporo dobrych i złych chwil. Przed przerwą w treningach mieliśmy przygotowaną listę transferową i dostaliśmy zielone światło na rozmowy z tymi, których chcemy pozyskać. Szły one w dobrym kierunku, więc byliśmy pełni nadziei. Niestety, informacja o groźbie likwidacji spółki zbiła nas z optymistycznego toru.

 

Rozmowy transferowe zostały definitywnie zerwane?
Jacek TRZECIAK: - Zawodnicy, którzy nam teraz odmówili powiedzieli, że poczekają aż wszystko się unormuje, wtedy być może do nas dołączą. Ja zawsze byłem optymistą. Na dziś Polonia jest w IV lidze, ale Polonia to przede wszystkim historia, ludzie którzy ją tworzyli, to rzesze kibiców. Polonia to również dobro tego miasta i uważam, że nie zginie. W Bytomiu nie brakuje ludzi wierzących w wielkość tego klubu, nie dadzą mu więc umrzeć.

 

Dlatego w Bytomiu ostatnio mówi się, że sytuacja powoli wraca do normy...
Jacek TRZECIAK: - Widać ktoś mądry przeanalizował wszystkie argumenty za i przeciw, dochodząc do wniosku, że może jednak trzeba pomóc klubowi. Sprzeciw wobec nieprzemyślanych i szkodliwych planów jest ogólny, poczynając od rodziców 350 chłopaków trenujących w grupach młodzieżowych, poprzez kibiców, po sympatyków Polonii rozsianych po całym kraju. Wszyscy pytają z niepokojem, co dalej będzie, ale po tylu złowieszczych informacjach nie ma się co dziwić. Ja jednak patrzę na to bardzo optymistycznie. Zresztą przyjście do nas Marcina Radzewicza to bardzo pozytywny sygnał. Miał propozycję m.in. z II-ligowego Kluczborka, a wybrał Polonię, bo ma świadomość, do jakiego klubu wrócił. Mimo 37 lat, nie zamierza osiadać na laurach, tylko ambitnie walczyć dla klubu, w którym zawsze jest ogromna presja na wynik. Być może teraz za Radzewiczem pójdą inni, którzy chcieliby u nas grać, a jeszcze się wahają.

 

Przyjście Radzewicza znacznie podwyższa średnią wieku pańskiej drużyny. Szyndrowski, Markowski, Lachowski, Suchański to - nic nikomu nie ujmując - starsi panowie...
Jacek TRZECIAK: - Racja, ale ja wychodzę z założenia, że w zespole powinni być zarówno starsi, jak i młodsi panowie. Musi być tylko zachowana równowaga. Grać mają wysocy i niscy, starsi i młodzi oraz prawonożni i lewonożni. Wcale nie jest powiedziane, że wszyscy wymienieni będą wychodzić na boisko. Przez najbliższe dwa miesiące wszystkich czeka rywalizacja o miejsce w składzie, a grać będą najlepsi. Dla dobra Polonii.

 

 

Liczby

1
PUNKT straty ma Polonia Bytom do Decoru Bełk, lidera II grupy HAIZ IV ligi śląskiej.

31
TRENERÓW pragnęło uzyskać licencję UEFA B podczas kursu zorganizowanego przez Podokręg Racibórz, którego kierownikiem był Jacek Trzeciak (UEFA Pro). Pobłażania nie było - dwóch uczestników oblało egzamin, a jeden nie został do niego dopuszczony.

 

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Rozliczyc winnychUżytkownik anonimowy
~Rozliczyc winnych :
No photo~Rozliczyc winnychUżytkownik anonimowy
"Jak kurz opadnie" Panie Jacku to dalej dzialacze Bytomskiego Sportu beda przejadac kase Miasta. Tam by sie prokuratura przydała by wyjasnic co z kasa z ktorej nie potrafili sie rozliczyc. Polonia niech sobie szuka sponsorow na gre w 4 lidze, kasa z Miasta tylko na dzieciakow powinna byc i to pod scisla kontrola, bo znowu łapy na tym ktos z Bytomskiego Sportu poloży i nic nie zostanie.
18 sty 07:38 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Pb57Użytkownik anonimowy
~Pb57 :
No photo~Pb57Użytkownik anonimowy
To jest chyba ostatnie podejście do walki o przetrwanie i należy to wykorzystać. Brawo Jacek, brawo "Radza"' reszta w rękach pozostałych decydentów.
17 sty 21:17 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~polak Użytkownik anonimowy
~polak :
No photo~polak Użytkownik anonimowy
choc jestem z sosnowca to zycze polonii awansu bo to dobry klub
18 sty 03:55 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii