Bez Mroza i... Mroza - zimowe roszady w „Cidrach”

Tabela grupy pierwszej czwartej ligi śląskiej po rundzie jesiennej nie kłamie: Ruch Radzionków ma niewielkie szanse na włączenie się do walki o awans. Może dlatego żółto-czarni na transferowym rynku nie są specjalnie aktywni.

RUCH RADZIONKOW - GORNIK LECZNA
 /  fot. Rafał Jacniak  /  źródło: Pressfocus

Informowaliśmy już, że tej zimy „Cidry” zakontraktowały na razie dwóch stoperów, Tomasza Harmatę z Silesii Miechowice i Marcela Gieronia z GTV Stadion Śląski Chorzów. Obaj zostali graczami Ruchu na rundę wiosenną na zasadzie wypożyczenia, w obu przypadkach umowy z klubami zawierają opcję pierwokupu w letnim okienku. - I na tym prawdopodobnie poprzestaniemy - mówi prezes radzionkowskiego czwartoligowca, Marcin Wąsiak, mając na myśli aktywność na rynku transferowym. Mały znak zapytania stawia jeszcze przy ewentualnym następcy Tomasza Leszczyńskiego.


Ofensywny zawodnik Ruchu stracił sporą część minionej rundy po złamaniu kości śródstopia, jakiej doznał w meczu z Szombierkami Bytom. Zdążył wrócić na sam koniec jesieni, ale... W rozegranym w ostatnią sobotę sparingu z Górnikiem II Zabrze (2:2) znów przedwcześnie opuścił boisko. Duża opuchlizna na razie uniemożliwiała precyzyjną diagnozę kontuzjowanej stopy. Jest jednak niebezpieczeństwo, że powtórzył się uraz sprzed kilku miesięcy; choć nie brak i opinii, że to „tylko” skręcenie stawu skokowego. Gdyby potwierdził się ten pierwszy scenariusz, radzionkowianie będą zapewne musieli poszukać napastnika. Swoje usługi oferował im w styczniu znany z boisk ekstraklasy Michał Zieliński (jesienią w Concordii Knurów), wtedy jednak strony nie doszły do porozumienia.


Ruch tej zimy wypożyczył do Rakowa Częstochowa defensywnego pomocnika, Jakuba Łabojko (z opcją sprzedaży latem). Miał go - wedle pierwotnych planów - zastąpić w środku pola Marcin Mróz, wypożyczony jesienią do LZS-u Żyglin. W styczniu ćwiczył nawet pod okiem Kamila Rakoczego w Radzionkowie, ale wiosnę spędzi jednak w dotychczasowym zespole, w klasie okręgowej. - Marcin pogra w piłkę jeszcze chyba tylko przez pół roku. Właśnie dostał się bowiem na wymarzone studia w Londynie i latem wyjedzie do Wielkiej Brytanii - przytacza ciekawą opowieść 19-latka sternik Ruchu. Nie bez żalu, bo osobiście wiązał z młodym graczem duże nadzieje...

Nie zagra też przy Narutowicza doskonale tu znany Wojciech Mróz, który tej zimy dostał w Polonii Bytom wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Pomocnik w minionym tygodniu trenował nawet przez parę dni z żółto-czarnymi, ale zainteresowanie nim wyrażają także m.in. Gwarek Tarnowskie Góry i Sarmacja - a więc zespoły deklarujące chęć walki o awans. I zapewne w którymś z nich będzie kontynuować swą przygodę z piłką doświadczony pomocnik.

Z tej samej kategorii