Czwartoligowy „wspomnień czar”, czyli „Malinowy król” rządzi

ODRA - WISLA
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

21 lat temu właśnie na tym stadionie seniorskie granie zaczynał Marcin Malinowski. W sobotę blisko 42-letni zawodnik - z 458 występami w ekstraklasie - był klasą samą dla siebie. Wodzisławski beniaminek co prawda generalnie ustępował innemu czwartoligowemu nowicjuszowi, Bytomskiemu Sportowi, doświadczeniem, ale zdołał wywieźć z gorącego terenu trzy punkty.

Przy Olimpijskiej chętnych do dopingowania spadkobierców chlubnej tradycji Polonii nie zabrakło. Niejednemu pewnie łezka zakręciła się w oku na wspomnienie ekstraklasowych występów na tym stadionie nie tylko „Maliny”, ale także Wojciecha Mroza czy Marka Szyndrowskiego, o trenerze bytomian, Jacku Trzeciaku, nie wspominając. Młodzież w obu zespołach ma się więc od kogo uczyć. A „zdolniachów” wśród niej nie brakuje - by wymienić choćby 19-letniego Jakuba Panica. To z jego strzałem z 24 metrów (wcześniej minął trzech polonistów) młodszy od niego jeszcze o parę miesięcy Mateusz Harkawy miał najwięcej kłopotów. Uderzeniami zza „szesnastki” mocno niepokoił go także Bartłomiej Sikorski. Dwukrotnie udało mu się nawet przełamać palce golkipera gospodarzy; piłka spadała jednak na siatkę bramki BS.

Równie przytomnie reagował jego vis-a-vis, Mateusz Kuhn. A egzaminowali go nie byle jacy snajperzy. Już w 5 minucie golkiper Odry instynktownie odbił „główkę” Marcina Lachowskiego, kwadrans później sparował uderzenie tego samego zawodnika z półwoleja. Zaś w 30 minucie poradził sobie z uderzeniem z dystansu Arkadiusza Kowalczyka (kilka lat temu - „Odkrycie Roku” w „Złotych Bukach”, przyznawanych przez fanów GKS-u Katowice).

Równie dobrych akcji i sytuacji bytomianom po przerwie już brakowało. Tymczasem szukający swej szansy na niespodziewane zwycięstwo goście dopięli w swego. W ogromnym zamieszaniu w „piątce” gospodarzy po rzucie rożnym, piłka odbiła się od nogi Krzysztofa Cerkowniaka i tuż przy słupku wpadła do siatki. Radości przyjezdnych po końcowym gwizdku nie było końca!


Bytomski Sport - Odra Centrum Wodzisław 0:1 (0:0)
0:1 - Cerkowniak, 82 min
Sędziował Majcher (Katowice). Widzów 500.
BYTOMSKI SPORT: Harkawy - Szyndrowski, Markowski, Radkiewicz - Czypionka (46. K. Skrzypiński), Mróz, Ignacek, D. Skrzypiński (63. Szal) - Chrabąszcz (59. Wojtkowiak), Lachowski - Kowalczyk (89. Stich). Trener Jacek TRZECIAK.
ODRA CENTRUM: Kuhn - Stachurski, Krupiński, Malinowski, Lukoszek - Sikorski, Cichy - Cerkowniak, Reinhard, Sitnik (69. Zieliński) - Oślizlok (55. Panic). Trener Bartłomiej SOCHA.
Żółta kartka - Radkiewicz.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~UMBROUżytkownik anonimowy
~UMBRO :
No photo~UMBROUżytkownik anonimowy
jesli bytomski sport jest spadkobierca nieistniejącej Polonii Bytom to w swietle prawa dziedziczy po niej dlugi Mam nadzieje ze FIFA nie jest taka glupia i slepa jak pomidorowy blondyni zauwazy ten PRZEKRĘT!
12 sie 22:31 | ocena:60%
Liczba głosów:5
40%
60%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ŚląskUżytkownik anonimowy
~Śląsk :
No photo~ŚląskUżytkownik anonimowy
Bytomski Sport będzie jednym z glowych kandydatów do spadku
13 sie 19:43 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~KibicUżytkownik anonimowy
Trzecia jak Gucio super zawodnik fajny facet ale trener marny szkoda.
13 sie 11:37 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii