Gwarek Tarnowskie Góry postawił pieczęć!

Gwarek Tarowskie Góry
 fot. Marek Hajkowski  /  źródło: własne

Kataklizmu nie było. Zaliczka wypracowana w pierwszym meczu wystarczyła do zdobycia upragnionego awansu przez drużynę z Tarnowskich Gór.

Pierwszy krok został zrobiony, jednak musimy być świadomi tego, co nas czeka. Strzeliliśmy 4 bramki, ale oni też mogą. Mimo wszystko wszystko uważam, że przez miniony rok nabraliśmy tyle doświadczenia, że nie możemy tego spieprzyć i na pewno tego nie spieprzymy. To rywale będą musieli forsować tempo, a my musimy zagrać mądrze - mówił kapitan Gwarka, Sławomir Pach, który z niejednego piłkarskiego pieca jadł chleb. Choć w sezonie zasadniczym niespełna 38-letni pomocnik - ze względu na kontuzje ścięgna Achillesa - wystąpił raptem 10 razy, to w meczach barażowych udowodnił, jaką wartość stanowi dla zespołu. W pierwszym spotkaniu zdobył gola i miał asystę. W drugim już tak nie błyszczał, ale w przedmeczowych prognozach trafił idealnie.
Niezwykle groźni u siebie bełczanie (na 17 meczów wygrali 14) rozpoczęli z olbrzymim animuszem. Mimo upału, walczyli o każdą piłkę i jak najszybciej chcieli zdobyć gola. Widać było, że wyrzucili z głów pierwsze spotkanie, które ewidentnie im nie wyszło. Zapomnieli, że przegrali aż 0:4, chcąc narzucić rywalom swoje warunki. Strzelali z każdej pozycji, na wszystkie sposoby próbowali rozmontować szczelną defensywę Gwarka i zmusić ją do błędu. Po kilku próbach, z których obronną ręką wyszli przyjezdni, piłkarze Decoru dopięli swego. Z rzutu rożnego centrował Wojciech Rasek. Dośrodkowana na „długi” słupek piłka trafiła pod nogi Wojciecha Orła i ten z bliska znalazł sposób na Andrzeja Wiśniewskiego.
Bełczanie poszli za ciosem i krótko po przerwie mogli prowadzić 2:0. „Główkę” Rafała Wybierka spod poprzeczki wyciągnął bramkarz Gwarka. „Wiśnia” tą interwencją dodał sobie animuszu, bo w 67 minucie jeszcze efektowniej zatrzymał strzał Michała Pieczki z dystansu. Ale to, czego dokonał w 73 minucie, przejdzie do historii tego dwumeczu barażowego. Po faulu Sebastiana Szombierskiego na Pieczce sędzia wskazał na „wapno”. Piłkę na nim ustawił Wybierek, zwykle niezawodny w tego typu sytuacjach. Strzelił dobrze, mocno, w prawy róg, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się Wiśniewski. - Nie wiedziałem, jak rywal strzela karne. Poczekałem do końca i poszedłem w ciemno. Udało się odbić piłkę, z czego bardzo się cieszę. Nie czuję się jednak żadnym bohaterem. Na ten sukces pracowała przecież cała drużyna. Ja tylko dołożyłem do niego maleńką cegiełkę. W Tarnowskich Górach buduje się coś fajnego. Chcę w tym uczestniczyć - zadeklarował Andrzej Wiśniewski, który na tyle mocno zniechęcił przeciwników, że ci - choć do końcowego gwizdka atakowali - nie byli w stanie już mu zagrozić.
- Jak tu się nie cieszyć z takiego sukcesu. Pracowaliśmy na niego przez cały rok. Wyciągnęliśmy wnioski po poprzednim sezonie, kiedy w barażach przegraliśmy z Unią Turza Śląska i tym razem się udało. Jestem trochę zły na chłopaków, bo straciliśmy gola po stałym fragmencie gry. Do końca było nerwowo, ale liczy się końcowy efekt. Chwała chłopakom, chwała zarządowi z prezesem Markiem Poradą na czele. Jesteśmy w III lidze, ale coś czuję, że to nie będzie nasze ostatnie słowo... - powiedział niezwykle szczęśliwy szkoleniowiec Gwarka, Krzysztof Górecko.
Po końcowym gwizdku był śpiew, radość w okolicznościowych koszulkach, wspólna zabawa z kibicami i oczywiście szampan, który lał się strumieniami. Nie zabrakło też pucharu. Wręczył go wiceprezes Śląskiego ZPN, Krzysztof Seweryn.

 

Decor Bełk - Gwarek Tarnowskie Góry 1:0 (1:0)
1:0 - Orzeł, 39 min
W pierwszym meczu 0:4; awans Gwarka.


Sędziował Dawid Bukowczan (Żywiec). Widzów 600.
DECOR: Łobaczewski - Semeniuk, Grabiec, Wybierek, Stryczek (61. Groborz) - W. Rasek, Grzech (72. Jasiczek), Pieczka (83. Mazur), Orzeł - Bysiec, Olczak (82. Paryła). Trener Jarosław KUPIS.
GWAREK: Wiśniewski - Cymerys, Dzido, Mrozek, Śliwa - Curyło (60. Hewlik), Kuliński (66. Szombierski), Timochina, Pach, Sikora (60. Urbainczyk) - Jarka (87. Pstuś). Trener Krzysztof GÓRECKO.
Żółte kartki: Semeniuk, W. Rasek, Jasiczek - Cymerys, Mrozek, Śliwa, Kuliński, Pach, Górka (rezerwowy), czerwona W. Rasek (90+3, druga żółta).

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~TakUżytkownik anonimowy
~Tak
No photo~TakUżytkownik anonimowy
do ~LKS:
No photo~LKSUżytkownik anonimowy
22 cze 09:16 użytkownik ~LKS napisał
W sumie piłkarsko Bełk był lepszy ale bramki się liczą na przyszly rok zmiana Wy spadek My awans
W czym Bełk był lepszy jak w Tg nie istniał i powinien przegrac 6:0
22 cze 10:32
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Do LKSUżytkownik anonimowy
~Do LKS
No photo~Do LKSUżytkownik anonimowy
do ~LKS:
No photo~LKSUżytkownik anonimowy
22 cze 09:16 użytkownik ~LKS napisał
W sumie piłkarsko Bełk był lepszy ale bramki się liczą na przyszly rok zmiana Wy spadek My awans
Wczoraj Bełk był lepszy ale w dwumeczu Gwarek , życze wam awansu do 3 ligi bo już zasłużyliście ale dlaczego Ty życzysz nam spadku ?
22 cze 09:57
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~LKSUżytkownik anonimowy
~LKS :
No photo~LKSUżytkownik anonimowy
W sumie piłkarsko Bełk był lepszy ale bramki się liczą na przyszly rok zmiana Wy spadek My awans
22 cze 09:16
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii