Waldemar Fornalik: Argentyna się rozkręca

Zdaniem Waldemara Fornalika, w kwartecie najlepszych zespołów mistrzostw świata nie ma przypadkowej drużyny

SOCCER-WORLD/M62-NED-ARG
 źródło: Reuters

ZBIGNIEW CIEŃCIAŁA: Czy zestaw finału brazylijskiego mundialu jest dla pana zaskoczeniem, a Niemców też uważa pan za zdecydowanych faworytów?

WALDEMAR FORNALIK: Do walki o medale przystąpiły zespoły, które także przed mundialem należały do zdecydowanych faworytów. Porównując dotychczasowe występy obu finalistów, szala przechyla się na stronę Niemców, jednakże Argentyna z każdym meczem pokazuje coraz lepszy futbol. Nawet jej półfinałowy pojedynek z Holandią, na którym wszyscy kibice wieszali psy, był pokazem rosnącej dyspozycji "albicelestes". To był już całkiem przyzwoity kawałek piłki w ich wykonaniu.

 

Pana opinia stoi w sprzeczności z tym, co widzieliśmy na stadionie w Sao Paulo. Bezrobotni bramkarze, mało spięć w polu karnym, niewiele strzałów i zero bramek. Nuda...

WALDEMAR FORNALIK: Tak się gra w meczach o wynik. Tak się gra o wejście do finału mistrzostw świata. Oczywiście dla kibiców było to mało emocjonujące i mało atrakcyjne widowisko, ale dla trenerów był to ciekawy materiał do analiz, o bardzo dobrym poziomie w grze defensywnej obu zespołów. Z taktycznego punktu widzenia mecz stał na wysokim poziomie. Podobała mi się zwłaszcza solidność taktyczna Argentyny, która wyciągnęła wnioski z klęski Brazylii z Niemcami. Ustawili się z tyłu perfekcyjnie na Holendrów. Zneutralizowali najsilniejsze punkty drużyny Luisa van Gaala.

 

Finał też zapowiada się jak piłkarskie szachy?

WALDEMAR FORNALIK: Myślę, że tak. Finał może przypominać spotkanie Argentyny z Holandią. Będzie dominowała bardzo mocna defensywa, nikt nie będzie się chciał szybko odkryć. Tym bardziej, że oba zespoły w tych mistrzostwach zaprezentowały bardzo solidną grę w tyłach. Przebieg meczu może zmienić szybko strzelona bramka. Taka sytuacja na pewno podniosłaby jakość widowiska.

 

Więcej w dzisiejszym Sporcie

Czy Niemcy pokonają Argentynę i zostaną mistrzami świata?
Z tej samej kategorii