Brazylia - Holandia: Pożegnanie trenerów

Luiz Felipe Scolari i Louis van Gaal poprowadzą dziś swoje reprezentacje po raz ostatni. Obaj zakończą pracę z poczuciem niedosytu.

Louis van Gaal, Felipe Scolari
 źródło: AFP

Dziś o 22.00 w Brasilii rozpocznie się mecz o brązowy medal mistrzostw świata. Dla obu reprezentacji, będzie to jedynie nagroda pocieszenia. Przed mundialem Brazylijczycy nie wyobrażali sobie innego scenariusza, jak zdobycie mistrzostwa we własnym kraju, z kolei Holendrzy, którzy cztery lata temu grali w finale, nie zadowolą się trzecim miejscem.

 

Słowa Louisa van Gaala, podtrzymywane przez Arjena Robbena, o tym, że mecz o trzecie miejsce mistrzostw świata nie ma sensu, wywołały w niektórych kręgach burzę. Patrząc jednak na uczestników starcia o brąz mundialu, nie można się takiemu podejściu dziwić. Brazylijczyków dzisiejsze spotkanie w stolicy kraju też niespecjalnie interesuje.

 

Kuyt broni trenera

"Canarinhos" mieli bowiem zostać mistrzami świata przed własną publicznością. Apetyty Holendrów zostały tymczasem rozbudzone już w trakcie trwania turnieju. "Oranje" zdeklasowali w pierwszym meczu obrońców tytułu, Hiszpanów, aż 5:1. Później jednak z meczu na mecz było gorzej. Efektem jest jedynie rywalizacja o trzecie miejsce, na którym Holendrzy nigdy jeszcze nie byli. - Nasz trener chciał po prostu bardzo wygrać mistrzostwo świata – tłumaczy słowa swojego szkoleniowca Dirk Kuyt, pomocnik Holandii. - Może jeszcze tego nie czujemy, ale trzecie miejsce będzie sukcesem tego młodego i perspektywicznego zespołu – powiedział 34-letni piłkarz. Kuyt stara się przekonać wszystkich, że Louis van Gaal, który kończy pracę z reprezentacją, będzie chciał pożegnać się godnie i myśli o pokonaniu Brazylijczyków.

 

Nieświadomy Scolari

Innego wyjścia jak się zdaje, nie ma Luiz Felipe Scolari. Felipao w zasadzie już został zdymisjonowany, chociaż przed turniejem – w przeciwieństwie do van Gaala – nie było o tym mowy. Holenderska federacja już na początku tego roku ogłosiła, że po mistrzostwach świata stery drużyny narodowej, po raz drugi (poprzednio w latach 1995-1998), obejmie Guus Hiddink. Van Gaal natomiast już w przyszłym tygodniu zamelduje się na Old Trafford, aby oficjalnie objąć rządy w Manchesterze United.

Scolari tymczasem albo udaje, albo nadal jest w szoku po porażce z Niemcami i nie jest do końca świadomy, co się wokół niego dzieje. Nikt bowiem w Brazylii nie wyobraża sobie, aby trener ten nadal pracował z reprezentacją.

Z tej samej kategorii