Piotr Rzepka: Górnik ma szanse na mistrzostwo

Dla byłego piłkarza jedenastki z Roosevelta pierwsze miejsce beniaminka po rundzie jesiennej jest niespodzianką. - Nie chcę procentowo określać ich szans na mistrzostwo Polski, ale na pewno mają takowe. Górnik jest młodym zespołem, a wszyscy wiemy, że młodość ma swoje prawa, z wahaniami formy włącznie. Lider jednak rozwija się, a zawodnicy systematycznie robią postępy.

Piotr Rzepka
 /  fot. Jakub Kaczmarczyk  /  źródło: Pressfocus

BOGDAN NATHER: Pierwsze miejsce Górnika Zabrze na półmetku sezonu zasadniczego jest dla pana zaskoczeniem?

PIOTR RZEPKA: - Dla mnie to bardzo duże zaskoczenie. Górnik jest młodym zespołem, a wszyscy wiemy, że młodość ma swoje prawa, z wahaniami formy włącznie. Lider  jednak rozwija się, a zawodnicy systematycznie robią postępy. Zabrzanie wykorzystali okresu kryzysu Lecha i Legii, ale ich przewaga byłaby znacznie większa gdyby nie zabrano im punktów w meczach z Jagiellonią i Cracovią.

 

Górnik zremisował też z Koroną Kielce 3:3, chociaż do przerwy Górnik prowadził 3:1…

PIOTR RZEPKA: - Górnik trafił na Koronę w złym momencie. Kielczanie przecież potem rozgromili w Gdańsku Lechię 5:0, bardzo pewnie (3:0) pokonali też Śląsk Wrocław.

 

Jakie szanse drużyna Marcina Brosza ma na zdobycie tytułu mistrza Polski? Duże, czy znikome?

PIOTR RZEPKA: - Nie chcę procentowo określać ich szans, ale na pewno mają takowe. Dobrą robotę robią dwaj Hiszpanie - Angulo i Suarez, dzielnie sekundują im młodzieżowcy. Jeżeli ma się w składzie takiego snajpera, który w każdym momencie jest w stanie strzelić gola, to taki zespół musi budzić respekt u przeciwników. Jeżeli wiosną piłkarzy Górnika będą omijały kontuzje i będą w takiej formie, jak obecnie, to szanse na mistrzostwo wzrosną. Trzeba być tylko cierpliwym i w przypadku potknięcia nie popadać z euforii w załamanie.

 

System ESA-37 obowiązuje piąty sezon, ale tylko raz liderowi półmetka udało się obronić pierwsze miejsce na mecie. Jest pan zaskoczony tą statystyką?

PIOTR RZEPKA: - Nie jest to dla mnie żadne zaskoczenie. W czasach, gdy sam grałem w piłkę i punktów nie dzielono na pół, mistrz jesieni rzadko zdobywał mistrzostwo Polski. No chyba, że był w ekstraklasie hegemonem, tak jak Górnik Zabrze, czy Legia Warszawa. Mistrzostwo Polski zdobywają zespoły, których zawodnicy mają charakter i są odporni na stres. Właśnie odporność psychiczna ma w tej walce decydujące znaczenie, nie umiejętności.

 

W tym sezonie punkty nie będą dzielone. Jakie to będzie miało konsekwencje dla końcowego układu tabeli?

PIOTR RZEPKA: - W tej chwili zespoły mają mniejszy margines błędu niż w poprzednich latach. Każda z drużyn szanuje zdobyte punkty i jeżeli wypracuje sobie kilkupunktową przewagę, to nie straci jej po 1-2 kolejkach.

 

 

PIOTR RZEPKA -  trener, były piłkarz min. Bałtyku Gdynia, Górnika Zabrze i kilku klubów francuskich (Bastia, Guingamp, Ajaccio).

 

Z tej samej kategorii