Druga strona barykady

KGHM Zaglebie Lubin - Gornik Zabrze
 fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Dzisiaj czekają nas ważne starcia śląskich drużyn. Co ciekawe, niewiele brakowało, a Waldemar Fornalik prowadziłby „Miedziowych” zamiast Piasta.

„Waldek King” w kwietniu zaszokował kibiców Ruchu, oświadczając, że opuszcza drużynę. Szkoleniowiec odszedł z Cichej po ostatnim meczu sezonu regularnego. Cześć fanów przyjęła jego decyzję ze zrozumieniem, drudzy wytykali mu, że uciekł z tonącego okrętu, chociaż wcześniej krytykował za to Piotra Ćwielonga.

 

Powinni przedłużyć

Przez kilka miesięcy był bez pracy, aby w połowie września przejąć Piasta Gliwice. Jego drużyna zmierzy się dzisiaj na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Co ciekawe, niewiele brakowało, a Fornalik prowadziłby „Miedziowych”. Jego kandydatura była rozpatrywana wiosną. W klubie z Lubina duży nacisk kładą na szlifowanie młodych talentów, Akademia Zagłębia rozwija się, kolejni zawodnicy są przymierzani do pierwszej drużyny, a Fornalik pokazał przy Cichej, że potrafi świetnie wprowadzać do zespołu nowicjuszy. W tamtym okresie notowania Piotra Stokowca były słabe. Trener, który wywalczył wcześniej z Zagłębiem brązowy medal, nie dostał się nawet z zespołem do górnej ósemki. Władze klubu były cierpliwe i dzisiaj nikt już nie myśli o zmianie na tym stanowisku. Stokowiec ma ważną umowę do czerwca 2018 roku, ale na miejscu działaczy z Lubina jak najszybciej przedłużylibyśmy umowę z trenerem. Zagłębie jest w tym sezonie rewelacją rozgrywek. „Miedziowi” są w czubie tabeli, zdobywają sporo bramek i grają widowiskowy futbol. Znowu zaczęto również mówić o „Twierdzy Lubin”. Zagłębie jest zdecydowanym faworytem starcia z Piastem, ale w naszej ekstraklasie często padają nieoczekiwane wyniki. Może „Waldek King” przechytrzy młodszego kolegę?

 

Włoch ma gest

Wieczorem na Arenie Zabrze Górnik podejmować będzie Koronę. Znowu spotkanie zobaczy komplet widzów i ponownie oczekujemy efektownego starcia. Marcin Brosz prowadził w przeszłości kielczan, a odszedł z tego klubu po sezonie 2015/16. Wspominają go tam bardzo dobrze. Z jego drużyny pozostało już jednak bardzo niewiele. W Kielcach ostatnio dochodziło do dużych zmian. To już nowa Korona, która była skazywana na porażki, a radzi sobie bardzo dobrze. Mimo że co kolejkę pauzuje w zespole kilku graczy, kielczanie osiągają dobre wyniki i prezentują czasami radosny futbol.

 

Włoski trener Gino Lettieri ma też gest. Szkoleniowiec tydzień temu spóźnił się pięć minut na konferencję prasową. Wczoraj przeprosił dziennikarzy i przyniósł każdemu z nich po... piwie.

 

Po piątkowych emocjach czekają nas weekendowe starcia. Najpierw Lechia Gdańsk – Lech Poznań, a później Wisła Kraków - Legia Warszawa. Hity ekstraklasowe często rozczarowują, ale mamy przeczucie, że zwłaszcza rozpędzona „Biała gwiazda” pokaże lwi pazur w starciu z mistrzami Polski.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~AmerykaninUżytkownik anonimowy
~Amerykanin :
No photo~AmerykaninUżytkownik anonimowy
madrzy ludzie nie mają zamiaru zadawać się z mafią
20 paź 09:37 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii