Kac na parapecie

21.02.2016 GORNIK ZABRZE - RUCH CHORZOW EKSTRAKLASA PILKA NOZNA
 fot. Michał Stańczyk  /  źródło: Cyfrasport

Sztuka wybaczania nigdy nie jest łatwa nazajutrz po przegranych derbach, skoro bywa trudna nawet w zwyczajne dni…

To nawet nie była impreza weekendu. To była biba półrocza, a może nawet biesiada roku. Bo jak często zdarza się parapetówa, na którą zaprasza się całą piłkarską Polskę? Raczej z rzadka. A w niedzielny wieczór na nowy obiekt przy Roosevelta byliśmy zaproszeni wszyscy. Część z nas przyjęła zaproszenie i zasiadła na trybunach, inni zostali w domu, ale – z mniejszą lub większą ekscytacją - śledzili Wielkie Derby Śląska przed telewizorem.

 

Co się działo – widzieliśmy. Oprawa godna wydarzenia, powiew historii, zacięta batalia o honor i sławę. Kronikarze wszystko zapisali, fotoreporterzy uwiecznili na zdjęciach.

 

Piłkarzom i kibicom z Chorzowa pozostaje tylko delektować się wielkim triumfem aż do następnego starcia o prymat na Górnym Śląsku. Co z zabrzanami? Zbyt daleko myślami nie wybiegają. Bo najpierw trzeba jakoś przeżyć poniedziałkowy poranek, a potem resztę dni do końca tygodnia. Obudzili się dzisiaj tak, jak często budzi się człowiek po hucznym raucie - na gigantycznym kacu i z plątaniną rozbieganych myśli.

 

Po pierwsze - dno ligowej tabeli. Po drugie – prokurator, który chce dokładnie wiedzieć, jak to z tym stadionem było. I wreszcie po trzecie – transparent. Tak, transparent jawi się tu jako rekwizyt kluczowy. To na nim kibice umieścili rymowany napis, prosząc piłkarzy o zwycięskie derby. Jednocześnie dali do zrozumienia, że brak przychylności ze strony zawodników potraktowany zostanie jako afront i zrodzi nieprzyjemne reperkusje. Zatem co teraz? Trudno dokładnie prognozować przebieg najbliższych treningów Górnika, ale wyobraźnia podpowiada, że – wbrew zamysłom sztabu szkoleniowego - przynajmniej jeden z nich może mieć charakter interwałowy.

 

W tym miejscu felietonu ładnie wyglądałby apel o rozsądek. Ale na ile byłby skuteczny? Sztuka wybaczania nigdy nie jest łatwa nazajutrz po przegranych derbach, skoro bywa trudna nawet w zwyczajne dni…

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii