Poważna kontuzja obrońcy Cracovii. Szansa dla raciborzanina

Łukasz Zejdler
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Łukasz Zejdler był już w Cracovii skreślony, ale po kontuzji Pawła Jaroszyńskiego otwiera się przed nim wielka szansa.

Sezon na lewej obronie Cracovii zaczynał Hubert Wołąkiewicz, ale od października były zawodnika Lecha Poznań został na stałe przeniesiony na pozycję stopera. Na lewej stronie defensywy nadspodziewanie mocną pozycję wywalczył sobie niedoceniany wcześniej Paweł Jaroszyński, młodzieżowy reprezentant Polski, który dobrze radził sobie na tej pozycji zarówno w obronie, jak i w grze do przodu. Był pewniakiem do składu także na piątkowy mecz z Zagłębiem Lubin, ale nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Powodem była kontuzja, jakiej doznał na ostatnim treningu. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało, że Jaroszyński ma naderwany przywodziciel, co sprawia, że będzie wyłączony z treningów na około miesiąc. W praktyce, trener będzie mógł z niego skorzystać pewnie dopiero w fazie finałowej, już po podziale punktów.

 

W obronie "Pasów" zaczyna się robić problem, bo na cztery pozycje w defensywie, trener ma tylko sześciu kandydatów. Wprawdzie jeszcze dzisiaj można pozyskiwać nowych zawodników, ale Zieliński już chyba stracił nadzieję. - Jesteśmy jak poszukiwacze zaginionej Arki. Skoro przez całe okienko nie udało się znaleźć dobrego kandydata, to może być ciężko zrobić to w ostatnich godzinach - przyznał. Teoretycznie pole manewru mogłoby poszerzyć wycofanie do obrony defensywnego pomocnika Miroslava Czovili, ale Serb nadal leczy kontuzję i w środowym meczu z Ruchem Chorzów na pewno nie zagra. Jest cień szansy, że uda się go doprowadzić do sprawności na spotkanie z Lechem Poznań.

 

Problemy w defensywie otworzyły dość niespodziewaną szansę przed Łukaszem Zejdlerem. 24-latek z Raciborza w Cracovii gra już od czterech lat, ale podstawowym zawodnikiem był tylko w I lidze, za czasów trenera Wojciecha Stawowego. Później, z sezonu na sezon, grał coraz rzadziej, aż latem wydawało się, że nie ma dla niego przyszłości w klubie. - Miałem wtedy momenty zwątpienia. To był dla mnie trudny okres - przyznaje boczny pomocnik, który początek sezonu spędził w III-ligowych rezerwach. - Przełomem okazał się sparing z Koroną Kielce, w którym strzeliłem gola i trener zaczął mnie częściej brać do kadry meczowej i wpuszczać na boisko - przyznaje zawodnik.

 

Jesienne pięć występów w ekstraklasie nie mogło być jednak jego szczytem marzeń. Niespodziewanie Zejdler okazał się jednym z wygranych zimowych przygotowań. Mimo kilku transferów, jakich dokonały "Pasy", to właśnie on wchodził z ławki w meczach z Górnikiem Zabrze i Termaliką Bruk-Betem Nieciecza, wyrastając na zawodnika z bezpośredniego zaplecza podstawowego składu. Gdy więc Jaroszyński tuż przed meczem doznał urazu, trener zdecydował się postawić od pierwszej minuty właśnie na Zejdlera. - Dowiedziałem się, że zagram, cztery godziny przed pierwszym gwizdkiem. Nie jest łatwo się w takim czasie przygotować mentalnie, ale zawodnik musi być gotowy. Nie łapałem się do składu, trenowałem ciężko i byłem cierpliwy i to mi się opłaciło - przyznaje. Choć Cracovia przegrała, do Zejdlera akurat pretensji mieć nie można. - Dobrze mieć w drużynie zawodnika, który zagra na kilku pozycjach na dobrym poziomie - chwali Zieliński.

 

Zejdler cztery lata temu, odchodząc z Banika Ostrawa, liczył, że już nie będzie musiał grać na lewej obronie. Teraz jednak nie ma z tym problemu. - Najlepiej czuję się z przodu, jako skrzydłowy, takie mam też warunki fizyczne, ale u nas jest na tych pozycjach spora konkurencja, ale lewa obrona też już nie jest dla mnie problemem - przyznaje. Wobec problemów Jaroszyńskiego, może na tej pozycji zostać na dłużej. Dla niego to nie tylko walka o przypomnienie się kibicom, ale też o przyszłość. - Zostało mi w Cracovii parę miesięcy kontraktu. Muszę pracować na to, co będzie później, bo nie mogę być pewny przyszłości. Nie mam żadnych sygnałów z klubu w sprawie przedłużenia umowy. Będę musiał na to zasłużyć - kończy niespodziewany wygrany problemów w Cracovii.

 

 

 

Plebiscyt PS
Z tej samej kategorii