Przy Mariuszu Stępińskim nie ma znaku zapytania

TRENING RUCHU CHORZOW
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus
Leszek Błażyński 22-01-2016 | 09:59

Autor:

- Rozmawiałem z prezesem i nie usłyszałem, aby Mariusz zimą miał nas opuścić – mówi trener Ruchu Waldemar Fornalik.

LESZEK BŁAŻYŃSKI: Pańska drużyna wygrała w środę trzeci sparing tej zimy. Jak pan ocenia spotkanie z Rozwojem?
WALDEMAR FORNALIK: - Wygrane cieszą, są ważne, ale nie najistotniejsze w tym okresie. Był to trudny sparing ze względu na warunki, w jakich zawodnicy musieli grać. Boisko było bardzo twarde, śliskie. Serce boli, że płyta, która rok temu była fantastyczna, dzisiaj jest zła i ciężko się na niej gra. Ktoś doprowadził do takiego stanu... Nie będę jednak więcej narzekał, bo wygraliśmy mecz i na szczęście nikt nie doznał kontuzji, a to jest najważniejsze.

 

Co z trójką graczy, która ostatnio przyjechała na Cichą? Dwóch zagrało  przeciwko Rozwojowi...
WALDEMAR FORNALIK: - Oskarowi Pogorzelcowi podziękowaliśmy już we wtorek, dlatego nie wystąpił w sparingu. Ze Słowakiem PatrikIem Abrahamem pożegnaliśmy się po meczu, chociaż nie było mu łatwo, bo w takich śnieżnych warunkach trudno było się wykazać. Z kolei Damian Rasak na razie zostaje. Musimy też dowiedzieć się, jaki ma status zawodniczy.

 

Oczekuje pan z niecierpliwością na decyzję Komisji Dyscyplinarnej w kwestii transferów?
WALDEMAR FORNALIK: - Mam nadzieję, że będzie korzystna dla nas.

 

Lech Poznań chce kupić Mariusza Stępińskiego. Czy jego gra w Ruchu w rundzie wiosennej jest pewna?
WALDEMAR FORNALIK: - W jego przypadku nie ma znaku zapytania, rozmawiałem z prezesem Dariuszem Smagorowiczem, bo jako trener chcę oczywiście, aby Mariusz u nas został, i nie usłyszałem, aby zimą miał nas opuścić.

 

Czy szuka pan napastnika na wypadek, gdyby jednak Stępiński odszedł?
WALDEMAR FORNALIK: - Poszukujemy napastnika, ale pod kątem letniego okienka. Musimy zająć się takimi sprawami wcześniej, a nie zostawiać je na koniec ligi i działać dopiero w czerwcu czy w lipcu.

 

W niedzielę zespół wylatuje na zgrupowanie na Cypr. Czy mogą być w kadrze jakieś niespodzianki?
WALDEMAR FORNALIK: - Jest już ona wykrystalizowana, ale w przypadku niektórych zawodników nie jestem jeszcze pewien, czy zabrać ich na zagraniczny obóz. Razem z Michałem Helikiem, który wraca do zajęć, mam 24 zawodników plus trzech bramkarzy, a do Nikozji poleci 25. Zawsze z utęsknieniem czekamy na te wyjazdy, bo można tam zagrać na naprawdę dobrych boiskach z wymagającymi rywalami.

 

 Walka Polaków o Euro. "Boenisch? Nie ma co marzyć



Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~odpUżytkownik anonimowy
~odp
No photo~odpUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
21 sty 19:46 użytkownik ~Janek napisał
Chłopak za słaby na 2 bundeslige a u nas o niego walczą?Z czym do Europy?!
skonczy jak reszta boi sie presi...skonnczyl by jak tomal
22 sty 17:49
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic :
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
Moim zdaniem Ruch zrobił mega błąd nie sprzedając Stępińskiego do Lecha. Kto kupi zawodnika z średniego polskiego klubu za większe pieniądze raczej nikt!!!! Stępiński przestanie strzelać a problem z kasą jak był tak będzie. Nie raz się polskim działaczom wydawało, że mają gwiazdy za grube euro, ale życie weryfikuje inaczej. Szkoda zawodnika bo tylko grając w Lechu miałby szansę na wyjazd. Tak się nie przebije!!!!
22 sty 16:14
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Chłopak za słaby na 2 bundeslige a u nas o niego walczą?Z czym do Europy?!
21 sty 19:46
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza: