Dzisiaj protestu nie będzie

Slask Wroclaw - Ruch Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Waldemar Fornalik dzisiaj po raz trzysetny poprowadzi drużynę w ekstraklasie, a jutro będzie obchodził urodziny. Piłkarze nie zamierzają psuć trenerowi tych wyjątkowych dni.

W miniony tygodniu opisywaliśmy strajk na Cichej. Piłkarze mieli w czwartek dwa treningi; w porannym wzięli udział, ale nie wyszli na popołudniowe zajęcia. W ten sposób protestowali przeciwko poślizgom w wypłatach. Wcześniej zastanawiali się nad opóźnieniem wyjścia na mecz ligowy lub wydaniem dla mediów oświadczenia. Z naszych informacji wynika, że dzisiaj żadnego protestu nie będzie.

 

Najlepiej w Chorzowie
Zawodnikom obiecano, że część zaległości zostanie bardzo szybko wypłacona. Dlatego drużyna nie zamierza organizować kolejnego strajku. Zwłaszcza że Fornalik dzisiaj po raz trzysetny zasiądzie na ławce trenerskiej w ekstraklasie. Szkoleniowiec najczęściej prowadził w najwyższej klasie rozgrywkowej chorzowian, których po raz pierwszy objął 18 października 1997 roku. Trener Orest Lenczyk wyjechał wtedy na krótko za granicę i przekazał drużynę swojemu asystentowi. Ruch wygrał 1:0 z Wisłą Kraków. Później szkoleniowiec trafił do Górnika Zabrze, gdzie zastąpił Józefa Dankowskiego. „Trójkolorowi” byli zagrożeni spadkiem i Fornalik uratował ich przed degradacją. Latem 2005 roku pracował już w Odrze Wodzisław. Drużynę spod czeskiej granicy doprowadził do 6. miejsca, co było sporym wyczynem, biorąc pod uwagę potencjał, jaki ten zespół posiadał. Największe sukcesy Fornalika związane są oczywiście z „Niebieskimi”. W sezonie 2009/10 było trzecie miejsce w lidze, a w 2011/12 wicemistrzostwo oraz finał Pucharu Polski. Po tych rozgrywkach został wybrany najlepszym trenerem ekstraklasy, a później objął kadrę narodową. W październiku 2014 roku wrócił na Cichą, zastępując Jana Kociana. Z obecnych szkoleniowców ekstraklasy więcej spotkań na koncie w roli trenerów w ekstraklasie mają tylko Franciszek Smuda – 488 i Michał Probierz – 301.

 

Brutalnie i przewrotnie
Waldemar Fornalik nie przepada za jubileuszami, dlatego woli mówić o tym, co go czeka, czyli starciu z Koroną. Chorzowianie w ostatniej kolejce zremisowali bezbramkowo z Piastem, czym wydłużyli swoją serię spotkań bez porażki do sześciu. W tym roku przegrali tylko raz, na inaugurację w starciu z Cracovią (0:1). Kielczanie to zespół, który leży „Niebieskim”. Cztery ostatnie konfrontacje zakończyły się zwycięstwami Ślązaków. - Życie jest bardzo brutalne i przewrotne. Weźmy pierwszy przykład z brzegu, czyli mecze z Zagłębiem Lubin, które w ostatnich latach zupełnie nam nie wychodziły, a jednak ostatnio wygraliśmy. Rzeczywiście, dobrze nam się grało w ostatnich meczach z Koroną. Zdajemy sobie jednak sprawę, że te wygrane nie oznaczają, że tak będzie zawsze. Musimy wyjść na boisko, postawić trudne warunki, pokazać dobrą grę z ostatnich tygodni i walczyć o kolejne zwycięstwo – podkreśla trener na oficjalnej stronie klubu.
Czy szkoleniowiec wierzy w awans do grupy mistrzowskiej? - Wydaje mi się, że za dużo w ostatnich dniach mówi się na ten temat. Niepotrzebnie eksponuje się nagrodę za awans do grupy mistrzowskiej (premia wynosi milion złotych - przyp. red.). Zawodnicy są na tyle świadomi i robią wszystko, aby się tam znaleźć. Po odjęciu nam czterech punktów wszyscy liczyli na to, że zdobędziemy tyle „oczek”, by w rundzie finałowej w dolnej ósemce mieć realne szanse na utrzymanie. Dzisiaj, w kontekście górnej części tabeli, sytuacja jest trudna, ale dopóki są matematyczne szanse, wszystko się może wydarzyć. Nie zawracamy sobie jednak tym głowy, teraz najważniejszy jest mecz z Koroną - odpowiada rzeczowo były szkoleniowiec kadry narodowej, który 11 kwietnia obchodzić będzie 54 urodziny.

 

Kowalczyk lub Koj
Możliwe, że Ruch zagra w identycznym składzie, jak przeciwko Piastowi. Pod znakiem zapytania stoi występ Marcina Kowalczyka, ale pytajnik jest coraz mniejszy, bo „Kowal”, który w tym roku zmaga się z urazami (najpierw miał problemy z Achillesem, a w minionym tygodniu ze stłuczonym mięśniem czworogłowym), czuje się lepiej. Jeśli jednak były reprezentant Polski nie będzie w pełni sił, zastąpi go Michał Koj, który - kiedy wychodzi wiosną na boisko - prezentuje się bardzo przyzwoicie.


 
Przypuszczalne składy
KORONA: Borjan - Rymaniak, Diaw, Dejmek, Kallaste - Kiełb, Możdżeń, Żubrowski, Aankour, Palanca - Micanski.
RUCH: Hrdliczka – Konczkowski, Helik, Grodzicki, Kowalczyk - Surma, Urbańczyk - Przybecki, Lipski, Moneta – Niezgoda.

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
do ~Psychiatra:
No photo~PsychiatraUżytkownik anonimowy
10 kwi 14:03 użytkownik ~Psychiatra napisał
Janek znow zjadl recepte, zamiast tabletek.
Przepraszam to mój psychiczny wymysł z zamieszaniem w tamtym sezonie?Mój wymysł z odejmowaniem punktów w tym>?Przepraszam masz racje ja pisząc prawdę nadaję sie do psychiatry a Ty na stadion.
10 kwi 14:08 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PsychiatraUżytkownik anonimowy
~Psychiatra
No photo~PsychiatraUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
10 kwi 14:08 użytkownik ~Janek napisał
Przepraszam to mój psychiczny wymysł z zamieszaniem w tamtym sezonie?Mój wymysł z odejmowaniem punktów w tym>?Przepraszam masz racje ja pisząc prawdę nadaję sie do psychiatry a Ty na stadion.
Chlopie albo masz ziaziu albo jestes upierdliwym trollem. Recepte trzeba wykupic a tabletki polknac i zapic. Zebys znowu czopkow nie zapijal. Zdrowia zycze, choc nie widze poprawy od miesiecy...
10 kwi 14:21 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Degradować golasów bo znów będą jakieś ujemne punkty i szachrajstwo przy zielonym stoliku!
10 kwi 13:46 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 4
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii