Letnie przygotowania bez zwycięstwa. Piast przegrał na koniec z Czechami

Prezentacja druzyny Piasta Gliwice
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Najpierw Piast zaprezentował kibicom nowe stroje, a później w starych koszulkach przegrał 1:2 z Sigmą Ołomuniec.

Godzinę przed ostatnim letnim sparingiem na murawie stadionu w Gliwicach zaprezentowano drużynę oraz nowe stroje. Ich wygląd dla wielu był zaskoczeniem, bo z przodu stroje Piasta są niebieskie, a z tyłu czerwone. To nie było jedyne zaskoczenie, bo w trakcie prezentacji piłkarzy okazało się, z kogo w nowym sezonie nie będzie już korzystał trener Dariusz Wdowczyk. Spośród piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali gliwiczan, w obecnym zespole nie znaleźli się: Bartosz Szeliga, Marcin Flis, Jakub Freitag i Edvinas Girdvainis. Zabrakło także trenujących na zgrupowaniu w Opalenicy Tomasza Okraszewskiego, Bartosza Waleńcika i Kacpra Będzieszaka. - Jeśli chodzi o Bartka Szeligę to negocjujemy jego transfer do innego klubu - przyznał dyrektor sportowy Piasta, Łukasz Piworowicz. Inni piłkarze z tej listy także mają odejść, większość na wypożyczenie. Największym zaskoczeniem było jednak przedstawienie... kapitana. Do tej pory z opaską grał Radosław Murawski, natomiast trener Wdowczyk zdecydował, że w sparingu z Sigmą i w całym sezonie funkcję tą pełnić będzie Gerard Badia! Natychmiast zaczęto spekulować, że transfer pomocnika jest już przesądzony. - Do klubu nie wpłynęła żadna oficjalna oferta - przyznał i dyrektor sportowy i przewodniczący rady nadzorczej Grzegorz Jaworski. - Okienko dopiero jednak zostało otwarte - dodali działacze gliwiczan.


W meczu z beniaminkiem czeskiej ekstraklasy kibice zobaczyli chyba najbardziej prawdopodobny skład, jaki wybiegnie w kolejną sobotę w meczu przeciwko Cracovii. Dla fanów gliwiczan wczorajszy sparing był pierwszą okazją do ponownego zobaczenia w akcji Konstantina Vassiljeva. Nic więc dziwnego, że każde udane zagranie czy strzał Estończyka było kwitowane gromkimi oklaskami. To właśnie „Kostia” zaliczył asystę przy otwierającym goli. Reprezentant Estonii idealnie zagrał do Martina Bukaty, a Słowak wykorzystał sytuację sam na sam z Miloszem Buchtą.


Po zmianie stron trenerzy obud drużyn dokonali wielu roszad, chcąc dać szansę gry niemal wszystkim rezerwowym. W gliwickiej ekipie po urlopie związanym z udziałem w młodzieżowych mistrzostwach Europy zagrał Radosław Murawski. Co ciekawe szkoleniowiec gliwiczan zdecydował się na grę... trójką napastników, a po murawie biegali Papadopulos, Bariszić i Krakowczyk. Niewiele jednak z tego wynikało, bo optyczną przewagę mieli gości z Ołomuńca, którzy atakowali niemal od początku drugiej części gry. Najpierw Czesi zdołali wyrównać dzięki bramce z dystansu Tomasza Zahradniczka, a chwilę później prowadzili po golu Michala Surzyna. Tym samym Piast podczas letnich przygotowań nie wygrał ani jednego z sześciu sparingów. Co więcej, zremisował tylko jeden, z Zagłębiem Lubin 1:1. Oby w ekstraklasie było zdecydowanie lepiej!

 

Piast Gliwice – Sigma Ołomuniec 1:2 (1:0)

1:0 – Bukata, 15 min (asysta Vassiljev)
1:1 – Zahradniczek, 74 min
1:2 – Surzyn, 78 min

 

PIAST: Szmatuła (46. Rusov) – Konczkowski (46. Mójta), Sedlar, Hebert (46. Korun), Pietrowski – Badia (46. Gojko), Dziczek (46. Murawski), Vassiljev (46. Papadopulos), Bukata (46. Bariszić), Żivec (46. Jagiełło) – Jankowski (46. Krakowczyk). Trener Dariusz WDOWCZYK
SIGMA: (skład wyjściowy) Buchta - Szterba, Szkerle, Jemelka, Veprzek - Zahradníczek, Kalach, Houska, Buchvaldek, Moulis – Linhart. Trener Vaclav JILEK.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
Nie jest wesoło, trzeba znowu przypomnieć sobie hymn nieudaczników,
CHŁOPAKI NIC SIĘ NIE STAŁO i głosić go przez cały sezon.
Obawiam się, że znowu trzeba walczyć o utrzymanie, gorsze to, że już
nie ma podziału punktów, co Piasta uratowało w minionym sezonie.
Jak tak dalej pójdzie, to ani te nowe koszulki, ani nowy kapitan,
nie spowoduje sprzedaży żadnego zawodnika i nie dziwię się, że tak
się dzieje, bo komu potrzebni są piłkarze, tylko z nazwy.
9 lip 08:59 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
"przodu stroje Piasta są niebieskie, a z tyłu czerwone"
Niebieskie z przodu oznacza lizanie się z Ruchem
Czerwone z tyłu oznacza komunistyczną przeszłość Piasta (z milicją i wojskiem)
10 lip 14:21 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Piast świetnie promuje Gliwice.Dać im kasy!
9 lip 13:24 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii