Ruch przegrał kolejny mecz. Uratować go może tylko cud

Cracovia Krakow - Ruch Chorzow
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

„Niebiescy” przegrali przy Kałuży z Cracovią i są już niemal nie do uratowania. Gospodarze załatwili sprawę w kwadrans.

Po eksperymentach z meczu z Piastem Gliwice (0:3), w postaci postawienia na Miłosza Trojaka i Michała Walskiego w podstawowym składzie, trener Krzysztof Warzycha wrócił do bardziej standardowego składu. W porównaniu do przegranego derbowego starcia, w wyjściowym składzie doszło do czterech zmian. Wspomnianą dwójkę zastąpili Łukasz Surma i Miłosz Przybecki, Michał Helik wskoczył za Marcina Kowalczyka, a Jarosław Niezgoda za Jakuba Araka. O ile jednak w starciu z gliwiczanami Ruch potrafił utrzymać remis aż do 72. minuty, o tyle w Krakowie bardzo szybko został pozbawiony złudzeń.

 

Już w 2. minucie płynna akcja „Pasów” przyniosła im prowadzenie. Dobrze dysponowany w ostatnich tygodniach Sebastian Steblecki podał na prawą obronę do Piotra Malarczyka, a ten wykazał się umiejętnością dobrego dośrodkowania, oddając piłkę z powrotem Stebleckiemu. Ten spokojnie pokonał Libora Hrdliczkę, wykorzystując bierność Martina Konczkowskiego.

 

 

„Niebiescy” jeszcze nie zdążyli się do końca pozbierać, a już przegrywali dwiema bramkami. Po tym jak Malarczyk zdecydowanie zaatakował Macieja Urbańczyka pod polem karnym Ruchu, piłka trafiła do Krzysztofa Piątka, a ten strzałem z dystansu zdobył swoją dwunastą bramkę w sezonie. Znów wydaje się, że słowacki bramkarz „Niebieskich” powinien był interweniować lepiej. Strzał był precyzyjny, ale niezbyt silny.

 

 

Nie na darmo jednak Jacek Zieliński, trener gospodarzy, narzekał przed meczem, że jego zespół często pokazuje dwie twarze. Czasem nawet w obrębie tego samego spotkania, o czym można się było przekonać w piątkowy wieczór. Choć poczatkowo wydawało się, że krakowianie rozbiją Ruch, z czasem zaczęli tracić kontrolę nad grą. Sygnał do walki dał Ruchowi Urbańczyk, który z bardzo daleka obił poprzeczkę bramki Grzegorza Sandomierskiego. W końcówce pierwszej połowy dobre okazje mieli jeszcze m.in. Niezgoda i Przybecki. Warzycha chciał pójść za ciosem i już od początku drugiej połowy wpuścił na boisko drugiego napastnika. Na niewiele się to jednak zdało. Ruch przedłużył serię spotkań bez zwycięstwa do dziewięciu i jego spadek jest już praktycznie nieunikniony.

 

Cracovia – Ruch Chorzów 2:0 (2:0)
1:0 – Steblecki, 2 min (asysta Malarczyk)
2:0 – Piątek, 12 min (bez asysty)
Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Widzów 8509.
Piłkarz meczu – Piotr MALARCZYK.

 

CRACOVIA: Sandomierski – Malarczyk, Polczak, Wołąkiewicz (54. Jendriszek), Jaroszyński (67. Brzyski) – Dąbrowski, Kanach (61. Dimun) – Wójcicki, Steblecki, Szczepaniak – Piątek. Trener Jacek ZIELIŃSKI.
RUCH: Hrdliczka – Konczkowski, Grodzicki, Helik, Oleksy (46. Koj) – Urbańczyk (86. Trojak), Surma – Przybecki, Nowak (46. Arak), Moneta – Niezgoda. Trener Krzysztof WARZYCHA.
Żółte kartki: Malarczyk (58. faul), Steblecki (77. faul).

Komentarze (41)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
~Kibic Ruchu od 66lat :
No photo~Kibic Ruchu od 66lat Użytkownik anonimowy
W dzisiejszym meczu potwierdzily sie slowa Pana Ostafińskiego wiekszość graczy Ruchu to miernoty, nie starcza im umiejetności na ten poziom rozgrywkowy, w ciagu dwuch sezonów nie zrobili zadnych postepów , zenada !!! Biedny Ruch okaleczony i sponiewierany . Po prostu pilkarskie nedzarze.
19 maja 23:04 | ocena:100%
Liczba głosów:11
100%
0%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
~Korwin :
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
Wszyscy opluwacie Ruch a znajdujecie się w podobnej sytuacji. Żyjecie dawnymi latami, które już nie wrócą. Jedni mają stadion wprawdzie nie skończony a może tak miał wyglądać, bo na pewno już taki zostanie. Przyznać należy że i tak jest najpojemniejszy na Śląsku. Za to sprawy finansowe tego klubu są tak obsmarowane w mediach że nikt w niego o zdrowych zmysłach nie wejdzie, szczególnie w tych okolicznościach gdy łapę na tym trzymają ludzie z tamtejszego magistratu. Drudzy finansowo są jak na nasze warunki czyści ale nie mają na czym grać w Exkl. W ich sytuacji spadek Ruchu paradoksalnie będzie działał na niekorzyść. Starego typu stadion zostanie tylko w Szczecinie a zawsze można było się powołać na Chorzów. Panowie z tych dwóch klubów może nie wszyscy ale ci bardziej świadomi wiedzą że ich kluby w dzisiejszych czasach praktycznie nic nie znaczą wśród "możnych" polskiej piłki. Dowartościowują ich kibice innych klubów twierdząc że ich miejsce jest w Exkl. Sami oczywiście ci bardziej świadomi wiedzą że Exkl. to marzenie i realnie nie do spełnienia. Pozostaje im tylko liczyć że pozostali na Śląsku będą mieli kłopoty. To jest ich powód do zadowolenia bo w tej ich beznadziei jest więcej takich jak oni biedaków. Nie można kogoś gonić, to wg. komunistycznego myślenia gdy ktoś równa w ich stronę to wtedy jest powód do zadowolenia. Niech wszyscy maja w swoim ogródku kupę.
20 maja 00:16 | ocena:55%
Liczba głosów:11
55%
45%
| odpowiedzi: 13
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Korwin:
No photo~KorwinUżytkownik anonimowy
20 maja 00:16 użytkownik ~Korwin napisał
Wszyscy opluwacie Ruch a znajdujecie się w podobnej sytuacji. Żyjecie dawnymi latami, które już nie wrócą. Jedni mają stadion wprawdzie nie skończony a może tak miał wyglądać, bo na pewno już taki zostanie. Przyznać należy że i tak jest najpojemniejszy na
Hej tyski Sokole... co ty za bzdury wypisujesz ?
"sprawy finansowe Górnika są obsmarowane w mediach a Ruch finansowo jak na nasze warunki jest czysty" ?
Hehe... jak na razie to ino czytom o finansowych kłopotach Ruchu i kolejnych ich przekrętach które zawsze się kończą im na najniższej karze albo całkowicie bez kary.
Piast - klub bez kibiców, bez sukcesów i bez fan.
Ruch - klub bez stadionu, bez herbu, kibice bez honoru.
Górnikowi możesz zarzucić ino brak 1 trybuny ale jak som piszesz i bez niej jesteśmy najwięksi na całym Górnym Śląsku a kibicowsko z GieKSą najliczniejsi.
Finansowo Górnik i Ruch mają mniej więcej po tyle samo zadłużenia (po ok. 40 mln) tyle tylko że KSG finanse mo już stabilne i spłaco 3 rok z rzędu po 4 mln. a Ruch brnie w coraz większe bagno. Tyle w temacie.
20 maja 06:00 | ocena:53%
Liczba głosów:15
53%
47%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii