Prezes Ruchu: Aby zmartwychwstać, trzeba umrzeć!

SPOTKANIE OPLATKOWE WIGILIA RUCH CHORZOW
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

- Jeśli uda nam się to co planujemy, Ruch znajdzie się w innej epoce, w jakiej nie był w ostatnich dziesięciu latach - przekonuje prezes chorzowskiego klubu.

SPORT: Zapowiedział pan, że Ruch czekają spore zmiany. Proszę wyjaśnić o co konkretnie chodzi?
DARIUSZ SMAGOROWICZ: Czeka nas wielki tydzień w historii klubu, trochę wcześniej niż świąteczny Wielki Tydzień. Wymagać on będzie od nas bardzo dużo pracy, cierpliwości i samozaparcia, ale przeszliśmy już tyle, że damy sobie również radę z tym, co nas czeka. Aby zmartwychwstać, trzeba umrzeć, co nie znaczy jednak, że mamy zamiar ogłosić upadłość... Komisja licencyjna wymaga, aby do dnia 31 marca spłacić wszelkie zobowiązania wobec trenerów, zawodników, pracowników klubu... Drugim ważnym składnikiem jest tak zwana przyszła informacja finansowa, czyli klub musi udowodnić, że ma również pieniądze na nowy sezon. Z tą pierwszą kwestią nie mieliśmy i nie mamy problemów. Odnośnie prognozy finansowej pojawia się rzecz, którą trzeba rozwiązać. Nie jest tajemnicą, że mamy wysokie zobowiązania finansowe krótkoterminowe. Od 2011 roku współpracowaliśmy z firmą, która nam zapewniała płynność finansową. We wspomnianej firmie doszło jednak do zmian właścicielskich, została ona zakupiona przez fundusz inwestycyjny, który stwierdził, że nie jest zainteresowany współpracą z Ruchem i zażądał od nas zwrotu środków.

 

W jaki sposób klub zamierza je spłacić?
DARIUSZ SMAGOROWICZ: Samodzielnie nie damy rady jej uregulować. Dlatego oficjalnie wystąpiłem do prezydenta miasta Chorzowa Andrzeja Kotali z prośbą o pomoc finansową, a dokładnie pożyczkę (18 mln zł - przyp. red.). Ze wspomnianą firmą prowadzimy zaawansowane negocjacje, które idą w dobrym kierunku. Jesteśmy w stanie w ciągu najbliższego czasu podpisać z nią porozumienie, które reguluje warunki rozliczenia. Powinniśmy to zrobić w tym tygodniu. Kulisów negocjacji nie mogę podać do wiadomości publicznej, ale to bardzo dobre dla nas porozumienie. Ta umowa skutkuje gruntownym oddłużeniem Ruchu. Warunkiem koniecznym do tego jest jednak uzyskanie przychylności miasta.

 

Jak miasto zareagowało na pismo dotyczące pożyczki?
DARIUSZ SMAGOROWICZ: Rozmawiałem z prezydentem Kotalą. Informowałem go o całej sprawie. Stąd też informacje, że na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent wspominał o tym, że sytuacja klubu jest trudna. Jeden z członków naszej Rady Nadzorczej spotkał się w czwartek z radnymi miasta i przedstawił sytuację oraz w jaki sposób można ją rozwiązać. Ten temat może pojawić się podczas najbliższego posiedzenia rady miasta, które jest zaplanowane na 31 marca. To jaką Ruch pójdzie drogą, w dużym stopniu zależy od miasta. Jeśli zyska to akceptację prezydenta i radnych, Ruch znajdzie się w innej epoce, w jakiej nie był w ostatnich dziesięciu latach.

Plebiscyt PS

Komentarze (37)

Napisz komentarz
No photo
No photo~maqUżytkownik anonimowy
~maq :
No photo~maqUżytkownik anonimowy
Nie jestem kibicem Ruchu ale po przeczytaniu tego wywiadu stwierdzam, że zachowanie Pana Smagorowicza jest (delikatnie ujmując) bardzo nieeleganckie. Ewidentnie wskazuje, że teraz wszystko w rękach miasta i jeśli klub upadnie (czego im nie życzę) to będzie to wina Prezydenta i Radnych. A przecież to nie miasto narobiło długów. Pan Prezes jest już tak długo na tym stanowisku, że to głównie za jego rządów powstał problem.
16 mar 08:13 | ocena:96%
Liczba głosów:56
96%
4%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Kruk25Użytkownik anonimowy
~Kruk25
No photo~Kruk25Użytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
16 mar 07:37 użytkownik ~Janek napisał
Najprościej to do magistratu i utrzymywać marne klubiki za kase podatnika!
To właśnie słabość polskiej piłki. Zamiast zarządzać klubem jak firmą, to utrzymywane są, choćby częściowo przez samorządy. Gdyby kilka lat temu Ruch (i nie tylko on) nie szedł na łatwiznę i szastał pieniędzmi, to dzisiaj nie byłoby problemu. Tak jest z Górnikiem Zabrze, identyczny schemat. Na razie lepiej jest z Piastem. Podbeskidzie, zdobywając sponsorów, a robi to bardzo szybko, powinien zdobyć się na samodzielność. Teraz w ekstraklasie odbywa się selekcja. Piłka jest coraz droższa. Legia, Lechia, Lech i Cracovia odskakują sportowo, a klub z Warszawy finansowo. Jak Chorzów da kasę, to za dwa lata znowu będzie to samo. A w Ruchu dziesiąta restrukturyzacja i nic.
16 mar 08:06 | ocena:86%
Liczba głosów:35
86%
14%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~RudowłosySosUżytkownik anonimowy
~RudowłosySos :
No photo~RudowłosySosUżytkownik anonimowy
Jeżeli mamy do wyboru Stadion albo Licencja - wybieram Stadion. Obecne władze nie są w stanie niczego więcej zrobić niż tylko zadłużać klub. Nowy stadion, nowi ludzie, nowy klub zaprojektowany od podstaw oparty o prace z młodzieżą. Lepiej zbudować solidne podstawy dobrego, taniego Ruchu niż brnąć w długi i czekać tylko aż miasto dorzuci się do dziury bez dna.
16 mar 13:40 | ocena:87%
Liczba głosów:15
87%
13%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii