Iwan: Legia lubi robić wokół siebie dużo zamieszania

Andrzej Iwan
 /  fot. Michał Chwieduk  /  źródło: newspix.pl

Z byłym reprezentantem Polski porozmawialiśmy o bieżących tematach ligowych. Od transferu Hamalainena do sytuacji w Gdańsku.

Za niespełna cztery tygodnie rozpocznie się wiosenne granie w ekstraklasie. Krótki przerwa między rozgrywkami powoduje, że w większości klubów działają prężnie. Kompletowanie zespołów trwa. Drużyny intensywnie przygotowują się do rozgrywek. Innymi słowy – dzieje się. Andrzej Iwan, były reprezentant Polski, a także piłkarz m.in. Wisły Kraków i Górnika Zabrze uważnie obserwuje sytuację. Nie tylko w klubach, z którymi był związany jako piłkarz.

JAKUB KUBIELAS: Sporo dzieje się w ekstraklasie pod względem transferowym. Najgłośniej zrobiło się po tym, jak Kasper Hamalainen zamienił Lecha Poznań na Legię Warszawa.
ANDRZEJ IWAN: - Teraz już tak będzie zawsze, że jeżeli jakiś piłkarz zdecyduje się na przenosiny z Lecha do Legii i odwrotnie, szum długo będzie słyszalny. Tym bardziej jeżeli chodzi o czołowego zawodnika. Taka „pompka” jest jednak moim zdaniem potrzebna. Buduje napięcie, pojawiają się emocje. Gdybym jednak był prezesem Legii, to nie zdecydowałbym się sprowadzić tego zawodnika za takie pieniądze. Dlaczego? Po pierwsze nie jest już najmłodszy. A przede wszystkim zauważyłem, że Fin przede wszystkim błyszczał w meczach ze słabszymi rywalami. Kiedy Lech grał w pucharach, Kasper był w niektórych meczach niemal niewidoczny. Kolejnym aspektem przemawiającym przeciwko jest fakt, że Legia ma Ondreja Dudę, a obaj ci piłkarze grają na tej samej pozycji. Niewiele, lub coraz mniej wskazuje na to, że Słowak odejdzie. Ciekaw jestem jak to wszystko poukłada trener Czerczesow.

Prezes Leśnodorski nawet nie próbuje ukrywać, że praktyki „podbierania” najlepszych piłkarzy rywalom będą nadal stosowane.
ANDRZEJ IWAN: - Legia zawsze lubi robić wokół siebie dużo zamieszania. I tak jest właśnie tej zimy. Zresztą ten klub w mediach najlepiej się sprzedaje, zatem cel uświęca środki. Kolejne dwa transfery – przedstawiane w kategoriach wielki powrotów, czyli Artur Jędrzejczyk i Ariel Borysiuk – są na to najlepszym dowodem. Czy jednak sportowo się sprawdzą? Ariel miał niezłą rundę w Lechii, ale cały czas pamiętam jego nieudaną przygodę z drugoligowym niemieckim Kaiserslautern. Marketingowo? W porządku, ale mam nieodparte wrażenie, że „Wojskowi” transferów... nie potrzebują. Oni z tym składem powinni być kilka punktów przed resztą stawki i ze spokojem oczekiwać wiosny. A tak są kilka punktów za Piastem.

Tymczasem w Gliwicach jest pod względem transferowym bardzo spokojnie. To dobrze?
ANDRZEJ IWAN: - Oczywiście. Generalnie w Piaście nikt nie wykonuje nerwowych ruchów już od jakiegoś czasu. To wszystko powoduje, że zespół jest w takim miejscu, w jakim jest. Radoslav Latal zbudował kolektyw. Stworzył świetną atmosferę i to wszystko się sprawdza. Podziwiam jego determinację. Upór. Tam nikt na nikogo się nie obraża. Wszyscy robią swoje. Trzeba jednak nadmienić, że bardzo dużo dla stabilizacji w tym klubie zrobił Zdzisław Kręcina. To człowiek, który słucha ludzi, wyciąga wnioski i podejmuje trafne decyzja. Działacz z krwi i kości.

 

Tottenham lepszy od Leicester. Wasyl poza pucharem


Plebiscyt PS

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~bondUżytkownik anonimowy
~bond
No photo~bondUżytkownik anonimowy
do ~Gonzo:
No photo~GonzoUżytkownik anonimowy
21 sty 13:29 użytkownik ~Gonzo napisał
Nie Twoja sprawa, nie Twój klub i nie Twoje pieniądze. Rozumiem,że trzeba dorobić, ale proponuję skoncentrować się na Wiśle i tam być wujkiem " dobra rada "



bujaj sie rzemieniu a ty masz klub jak ty nie masz nawet na harnasia
21 sty 18:55
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~GonzoUżytkownik anonimowy
~Gonzo :
No photo~GonzoUżytkownik anonimowy
Nie Twoja sprawa, nie Twój klub i nie Twoje pieniądze. Rozumiem,że trzeba dorobić, ale proponuję skoncentrować się na Wiśle i tam być wujkiem " dobra rada "



21 sty 13:29
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii