Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu. Jak wypadli Piast i Ruch? Wyniki zaskakują

Gerard Badia
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

Dziś przed południem spółka Ekstraklasa SA opublikowała raport "Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu". Jakie wyniki finansowe w zeszłym sezonie zanotowały śląskie zespoły?

Ekstraklasa co roku wydaje podsumowanie finansowe za zeszły sezon. Kampania 2016/2017 była pod kilkoma względami rekordowa - łączny przychód wygenerowany przez wszystkie kluby ekstraklasy wyniosły ponad 700 milionów złotych. Trzeba jednak podkreślić, że duży wpływ na taki stan rzeczy miał udział Legii Warszawa w fazie grupowej Ligi Mistrzów (ponad 280 mln zł).

 

Jak na tle mistrza Polski wypadły drużyny z województwa śląskiego? Piast Gliwice zanotował przychód w wysokości 15,8 miliona złotych. To najlepszy wynik w historii (o 1,4 miliona złotych więcej niż w roku poprzednim), ale na tle innych zespołów Ekstraklasy jest to mizerny rezultat (14. miejsce w lidze). Niższe wpływy odnotowała tylko Wisła Płock - 2,9 mln zł (w zestawieniu tym nie ma Bruk-Betu Termaliki), a tegoroczny spadkowicz, Ruch Chorzów, w tym aspekcie zajął 10. miejsce w ligowej stawce (19,3 mln zł). Aż 56 procent całości przychodów klubu stanowią przychody z praw mediowych (8,8 mln zł).

 

Pomimo dość stabilnej sytuacji przychodowej i kosztowej Piast osiągnął w sezonie 2016/2017 roku ujemny wynik ze sprzedaży. Strata wyniosła 9,1 mln zł. Sytuację poprawia miejska dotacja, jaką otrzymuje klub i m.in. dzięki temu strata netto w sezonie 2016/2017 wyniosła zaledwie 2 mln zł. Łączny koszt wynagrodzeń dla piłkarzy wyniósł 10,3 mln zł (o 100 tys. mniej niż w roku 2015).

 

W sezonie 2016/2017 koszty operacyjne zespołu z Gliwic utrzymały się na poziomie bardzo zbliżonym do roku 2015. Wyniosły 24,9 mln zł, co oznacza wzrost kosztów o zaledwie 3%. Zdobycie każdego punktu w rozgrywkach z udziałem Piasta kosztowało włodarzy klubu ponad pół miliona złotych (519 tys. zł), licząc koszty operacyjne. Dla porównania, Legia zapłaciła za każdy punkt 2 mln zł (najwięcej), a najbardziej ekonomiczną drużyną była Jagiellonia (336 tys. zł za punkt). Ta sama pozycja, ale w przypadku analizy wynagrodzeń piłkarzy pokazuje, że klub „zapłacił" zawodnikom blisko 215 tys. zł za każdy punkt. Co ciekawe, to najwyższa kwota w historii występów Piasta w Ekstraklasie.

 

Ruch Chorzów w biznesowym rankingu klubów Ekstraklasy zajął 12. miejsce (lokatę wyżej niż Piast). Największą pozycją w przychodach niezmiennie od kilku lat stanowią wpływy z praw mediowych. Prognozowane przychody z tego tytułu wyniosły 7,4 mln zł. To wzrost o niemal pół miliona zł wobec 2015 r.

 

Spadkową tendencję Ruch wykazał klub w przychodach ze sponsoringu i reklamy. Zmniejszyły się z 5,7 mln zł w 2015 r. do prognozowanych 2,3 mln zł w sezonie 2016/2017. Trzeba zaznaczyć, że to najniższy przychód z klubów występujących w Ekstraklasie.

 

Obniżyły się także przychody z dnia meczowego. W przypadku Ruchu, od kilku lat z każdym kolejnym sezonem są coraz niższe. W sezonie 2016/2017 prognozowane wpływy z tego tytułu wyniosły zaledwie 900 tys. zł, podczas gdy w 2015 r. 1,2 mln zł, a w 2014 r. 1,3 mln zł.

 

Podobnie jak w pięciu poprzednich latach, Ruch Chorzów zakończył sezon 2016/2017 ze stratą finansową. Jednak obecnie uległa znacznej poprawie wobec 2015 r. Strata w sezonie 2016/2017 prognozowana jest bowiem na 1,6 mln zł, podczas gdy w 2015 r. wyniosła 4,7 mln. Ruch od kilku lat dość konsekwentnie prowadzi politykę obniżania kosztów wynagrodzeń – od 15,5 mln zł w 2013 r. do prognozowanych 7,7 mln zł w sezonie 2016/2017. Niemniej jednak, w minionym sezonie Niebiescy przekroczyli poziom kosztów z 2015 r., kiedy wyniosły 6,8 mln zł.

Z tej samej kategorii