Rafał Wolsztyński: Dziewczyna miała łzy w oczach!

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Arka Gdynia. 13.08.2017
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

- Obecność na boisku i wsparcie Łukasza ma wpływ na to, że zacząłem zdobywać bramki - przekonuje gracz Górnika Zabrze, który w ostatnich dniach trzykrotnie trafił do siatki. W niedzielę to jego uderzenie głową zapewniło zabrzanom remis 1:1 w starciu z Arką Gdynia.

LESZEK BŁAŻYŃSKI: Pierwszy raz wystąpił pan w ekstraklasie razem z bratem i od razu strzelił pan gola.
RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Nareszcie zagraliśmy razem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czekałem na to i... trafiłem do siatki. A kilka dni temu w Ostródzie, w spotkaniu Pucharu Polski, zdobyłem dwie bramki. W niedzielę kibice na Arenie Zabrze skandowali moje imię i nazwisko. Czego chcieć więcej? Ten gol chcę zadedykować mojej rodzinie, bo dzięki najbliższym jestem tutaj, w Górniku. Dziękuję moim rodzicom, bratu Łukaszowi, siostrze. Zawsze byli przy mnie, a tym razem przyjechała na mecz nawet rodzina z Wielkopolski! Koledzy śmieją się ze mnie, że gdy wszyscy mają po 4 bilety na dane spotkanie, ja załatwiam 30 wejściówek (śmiech). Po meczu bliżsi i dalsi krewni pojechali do domu i pewnie wypili po piwku za moje zdrowie. Dedykuję też to trafienie mojej dziewczynie, która zawsze mnie wspierała, zwłaszcza gdy leczyłem kontuzję. Widziałem, że na trybunach siedziała ze łzami w oczach. Wzruszyła się, chociaż strzeliłem gola tylko na remis.

 

Skąd nagle taka skuteczność u pana?

RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Do końca nie wiem, ale może obecność i wsparcie brata ma wpływ na to, że zacząłem zdobywać bramki. Nie będę jednak zastanawiał się na tym; ważne, że trafiam do siatki i mam nadzieję, że tak będzie dalej. Chciałbym też, aby moje trafienia dawały trzy punkty, bo dzisiaj tylko zremisowaliśmy.

 

Co trener Marcin Brosz mówił panu przed wyjściem na boisko?
RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Przekazał mi, że mam robić swoje. W Ostródzie byłem w formie i w niedzielę też miałem pokazać się z dobrej strony. Chcę udowodnić, że zasługuję na miejsce w pierwszym składzie.

 

W poprzednim sezonie to Łukasz trafiał regularnie. W obecnych rozgrywkach pan wpisuje się na listę strzelców. Jest jakiś zakład pomiędzy wami?
RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Przed rozpoczęciem sezonu sporo rozmawialiśmy na ten temat, kto pierwszy zdobędzie bramkę w ekstraklasie. Śmialiśmy się, że na razie ja nie mam za bardzo okazji do tego, ale w niedzielę się to zmieniło. Zakładu jednak nie było. Najważniejsze jest dobro drużyny: abyśmy wygrywali mecze, a kibice cieszyli się z naszej gry i punktów. To, kto będzie strzelał, nie ma znaczenia. Nawet „Gienek” Loska może trafiać do siatki.


Igor Angulo został wyłączony z gry przez zawodników Arki. Chyba było panu przez to łatwiej?
RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Wiadomo, że rywale skupili się na Igorze. To nie jest dziwne, bo przecież wcześniej strzelił 7 goli. Chyba cała odprawa Arki była poświęcona Angulo. Obrońcy gości nie upilnowali mnie i udało mi się skutecznie uderzyć.

 

Niestety Michał Koj i Tadeusz Socha zderzyli się głowami. Widział pan to?
RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Bardzo groźnie to wyglądało. Zawsze przed meczem modlę się, żeby zdrowie nam dopisało i żebyśmy cali i zdrowi wrócili do domu. Sam się przekonałem co oznacza groźna kontuzja. Można mieć fajny sezon, cieszyć się, a potem przyjdzie niefortunne zdarzenie i zawodnik jest wykluczony z gry na pół roku. Ja miałem w przeszłości zerwane więzadła i czasami lepiej zejść z boiska bez bramki czy z remisem niż wylądować w szpitalu.

 

Co stanie się z kogutem, którego otrzymał pan od Stanisława Sętkowskiego?
RAFAŁ WOLSZTYŃSKI: - Po knurowsku: „będę go zjadł” (nawiązanie do wypowiedzi sprzed lat Prejuce'a Nakoulmy – przyp. red.). A poważnie mówiąc: razem z tatą i bratem zastanowimy się co z nim zrobić. Jak pan Stasiu będzie chciał go z powrotem, to go oddamy, bo nie wiem, ile jeszcze tych kogutów ma (śmiech).

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Ja mam jak słysze o ekstraklasie i pełnych trybunach!wstyd!
14 sie 17:55 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Ślązak Użytkownik anonimowy
~Ślązak
No photo~Ślązak Użytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
14 sie 17:55 użytkownik ~Janek napisał
Ja mam jak słysze o ekstraklasie i pełnych trybunach!wstyd!
Świetnie się chłopaki zapowiadają.
14 sie 22:05 | ocena:100%
Liczba głosów:4
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii