Piętnastolatek z Ruchu Chorzów robi furorę. Będzie zgłoszony do rozgrywek ekstraklasy!

Przemysław Bargiela
 fot. Ruch Chorzów  /  źródło: Materiały prasowe

- Niektórzy szybciej grają w piłkę niż inni są w stanie pomyśleć i taki właśnie jest Przemysław Bargiel – mówi Maciej Iwański.

Wychowanek Ruchu, gracz drużyny juniorów, dołączył do kadry pierwszego zespołu na początku zimowych przygotowań. Zagrał 10 minut w pierwszym tegorocznym sparingu, z SFC Opava (2:1), a później poleciał na obóz na Cypr. Trener Waldemar Fornalik w każdym z trzech dotychczasowych meczów kontrolnych w Nikozji dał mu szansę gry. Przeciwko litewskiemu Atlantasowi Kłajpeda (0:0) zagrał 5 minut, w starciu z rosyjskim Tomem Tomsk (1:0) spędził na murawie blisko 10 minut, a w sobotnim spotkaniu z liderem rumuńskiej ekstraklasy, Astrą Giurgiu (0:0) szkoleniowiec wprowadził go do gry w 71 minucie. - Wpuszczam go na boisko i traktuję to jako oswajanie się Przemka z dorosłą piłką. W sobotę miał dobrą lekcję, to był inny mecz niż poprzednie. Była szybsza gra, kontaktowa, a on z każdą minutą radził sobie lepiej – podkreśla Waldemar Fornalik.


Gimnazjalista, którego pozycja to ofensywny pomocnik, znakomicie sobie radzi wśród seniorów. Jest szybki, dobry technicznie, sporo widzi na boisku. Mimo malutkiego doświadczenia gra bardzo dojrzale i nie obawia się starć z rosłymi rywalami oraz rywalizacji pod presją. - Pod względem piłkarskim daję sobie radę, fizycznie jednak odstaję od moich kolegów z zespołu i przeciwników – przyznaje Przemysław Bargiel, który mierzy 178 cm wzrostu i waży 68 kilogramów. - Trenerzy dobierają mi odpowiednie obciążenia. Nikt by nie chciał, żeby przyplątała mi się jakaś kontuzja. Widzę jednak, że mają do mnie coraz więcej zaufania. Stąd pewnie coraz dłuższe występy w sparingach. Liczę, że w ostatnim meczu też dostanę szansę. Koledzy na boisku też coraz bardziej mi ufają, zagrywają mi więcej piłek. Chcę mieć piłkę jak najczęściej przy nodze i oni to czują – dodaje.


Koledzy z drużyny są zachwyceni jego umiejętnościami. - Niektórzy szybciej grają w piłkę niż inni są w stanie pomyśleć i on taki właśnie jest. Gra jako „10”, ofensywny pomocnik, a ja zawsze zwracam dużą uwagę na zawodników na tej pozycji. W meczu z Tomem Tomsk przyjął piłkę, zrobił kółeczko, podał do jednego z naszych zawodników, a później gdy znowu miał piłkę przy sobie precyzyjnie ją rozdzielał. To materiał na świetnego piłkarza – przekonuje Maciej Iwański, pomocnik chorzowian.
Podobnego zdania jest kapitan Ruchu Rafał Grodzicki: - Wierzę, że w niedalekiej przyszłości będzie z niego bardzo dobry piłkarz. No i ma szczęście, że jest otoczony świetnymi szkoleniowcami, którzy na pewno pomogą mu w tym, aby prawidłowo się rozwijał.


Gdy wchodzi na boisko, rywale z zaciekawieniem spoglądają na młodziana. - W każdym sparingu znajdzie się chociaż jeden zawodnik drużyny przeciwnej, który dziwnie na mnie patrzy. Ewidentnie z jego spojrzenia można wyczytać pytanie: „Ile ty masz lat?”. Nie przejmuję się tym, gram swoje – podkreśla. W poprzednim tygodniu wspominaliśmy, że Bargiel jest kuszony przez Herthę Berlin. W listopadzie 15-latek trenował tam ze starszymi rocznikami. - Pojechałem tam, aby sprawdzić się na tle tamtejszych piłkarzy. Niemieccy trenerzy mnie zachwalali. Usłyszałem, że Hertha chętnie by mnie widziała w swojej szkółce, ale najważniejszy jest teraz Ruch – tłumaczy. Klub nie zamierza na razie sprzedawać utalentowanego pomocnika, na dniach zgłosi go do rozgrywek ekstraklasy.
 

#EuroMisja2016: Największy błąd Polaków przed mistrzostwami

Plebiscyt PS

Komentarze (62)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Radek95Użytkownik anonimowy
~Radek95
No photo~Radek95Użytkownik anonimowy
do ~Leo Beniaminer:
No photo~Leo BeniaminerUżytkownik anonimowy
2 lut 13:39 użytkownik ~Leo Beniaminer napisał
Faktycznie Messi,20 minut zagrał,uhaha haha!
To bida niemcoków ciśnie by 15 letni grali ,taka prawda!
Znasz sie widzę na futbolu jak mało kto, myslisz ze wielcy piłkarze w jego wieku w pierwszych meczach seniorskich grali w wyjsciowej 11? :) Cieszmy sie, ze cos ruszylo do przodu i trenerzy nie boją się ryzykować wprowadzania do pierwszego zespolu takich mlodziakow. Jak dostanie odpowiednie wsparcie to beda z niego ludzie :)
2 lut 14:49 | ocena:54%
Liczba głosów:13
54%
46%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~kozaUżytkownik anonimowy
~koza
No photo~kozaUżytkownik anonimowy
do ~Stanislawa:
No photo~StanislawaUżytkownik anonimowy
2 lut 11:50 użytkownik ~Stanislawa napisał
Rozgryfkami ekstraklasy powinien zarzadzac Kosciół. Kuria i Biskupiat Polski ma wolne moce przerobowe i mogliby sie zajac profesjonalnym zarzadzaniem piłkarzami i ekstraklasa zamiast PZPN. Ksiedza są uccziwi i nie było by oszówstw czy kantów. Akto lepiej
haha dobre teraz pisuary to przegłosują NOCĄ w sejmie a malinak szybko podpisze
2 lut 12:43 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 6
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~irekUżytkownik anonimowy
~irek
No photo~irekUżytkownik anonimowy
do ~SIWEK501:
No photo~SIWEK501Użytkownik anonimowy
2 lut 15:37 użytkownik ~SIWEK501 napisał
TO SA KOMPLETNE BZDURY PRZEPISY NIE POZWALAJA ZGLOSIC DO ZESPOLU SENIOROW ZAWODNIKA KTURY NIEMA SKONCZONE 16 LAT JESTEM DZIALACZEM W 4 LIGOWEJ OBRZE KOSCIAN I MAMY TAKI PRZYPADE OBIECUJACY BRAMKARZ Z BARDZO DOBRYMI WARUNKAMI FIZYCZNYMI CZEKA DO MAJA ZE
tak wlasnie dziennikarzyny wciskaja bzdury ciemnemu ludowi ktury niezna przepisow
2 lut 15:50 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii