Czy w Chorzowie wiedzą, jak pokonać Cracovię? Wskazówkę dali piłkarze z Lubina

CRACOVIA - RUCH CHORZOW
 /  fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus
02-03-2016 | 17:53

Autor: red, ruchchorzow.pl

Przed meczem Ruchu z Cracovią sytuacja kadrowa drużyny Waldemara Fornalika dość niepewna. To konsekwencja meczu z Legią.

W przypadku zwycięstwa chorzowianie do „Pasów” będą tracić już tylko trzy punkty. Cracovia w obecnych rozgrywkach prezentuje się bardzo dobrze, jednak w ostatnich dwóch meczach podopiecznych dobrze znanego przy Cichej Jacka Zielińskiego złapała lekka zadyszka. Czy „Niebieskim” uda się wykorzystać ten moment? Czy wystarczą dwa dni, by po meczu z Legią dojść do odpowiedniej formy fizycznej i pokazać pełnię możliwości? Odpowiedzi na te pytania poznamy już w środę.

 

Gra lubinian wskazówką?

Cracovia już dawno nie miała tak udanych rozgrywek, jak obecne. Co prawda w poprzedniej kolejce straciła miejsce na podium na rzecz Pogoni, ale z pewnością do końca sezonu będzie walczyć przynajmniej o miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach. Podopieczni Jacka Zielińskiego prezentują efektowny, ofensywny futbol, jednak w ostatnich dwóch spotkaniach rywale potrafili znaleźć na nich sposób. Najpierw Termalica u siebie zremisowała z „Pasami” 1:1, a potem Zagłębie przy Kałuży zwyciężyło 2:1. – Planem było, by wygrać i zdobyć trzy punkty. Nie udało się to nam, choć nie zagraliśmy inaczej niż w poprzednich meczach. Graliśmy swoje, a to Zagłębie zagrało mądrzej w defensywie niż nasi poprzedni przeciwnicy – powiedział po meczu z „Miedziowymi” szkoleniowiec ekipy z Krakowa. Gra lubinian może okazać się więc świetną wskazówką dla sztabu trenerskiego „Niebieskich”.

 

Groźni w ofensywie

Cracovia jest w tym sezonie bardzo groźna w ofensywie. Podopieczni Jacka Zielińskiego już 49 razy znajdywali drogę do siatki przeciwnika. Więcej zdobytych bramek ma tylko Legia (50). Zimą z drużyny odszedł jej najlepszy jak na razie strzelec, Deniss Rakels, który w obecnym sezonie zdobył aż 15 bramek. Z zawodników, którzy pozostali w składzie, najskuteczniejszy jest Erik Jendrisek. To on wraz z Mateuszem Cetnarskim i Bartoszem Kapustką w głównej mierze stanowi o sile ataku Cracovii.

Drużyna Jacka Zielińskiego lubi długo utrzymywać się przy piłce i grać krótkimi podaniami, co niejednokrotnie kończyło się pięknymi bramkami. Co ważne, potrafią przez długi czas przebywać na połowie rywala. „Niebiescy” muszą zagrać naprawdę mądrze i konsekwentnie w obronie, by nie stracić bramki.

 

Kłopoty kadrowe

Podopieczni Waldemara Fornalika na przygotowanie się do meczu z Cracovią mieli zaledwie dwa dni. W tak krótkim czasie niewiele można zrobić. – Najwięcej uwagi skupiamy na odnowie biologicznej i przywróceniu zawodników do zdrowia, bo są poobijani, szczególnie Kamil Mazek, którego występ stoi pod dużym znakiem zapytania – mówił szkoleniowiec „Niebieskich”. Przypomnijmy, że w meczu na Łazienkowskiej „Mazi” został uderzony łokciem przez Adama Hlouska.

Skrzydłowy chorzowian, jeżeli będzie w pełni gotowy do gry, może napsuć rywalom sporo krwi. Jego szybkości sprawia, że jest niezwykle niewdzięcznym do krycia zawodnikiem, choć trener Jacek Zieliński zapewnia, że wie jak sobie z nim poradzić. – Graliśmy już na zespoły, które miały szybkich zawodników i dawaliśmy sobie radę. Musimy być jutro mądrzy i czujni, w szczególności na stronie, na której gra Kamil Mazek. W meczu ważna będzie realizacja założeń taktycznych i dobre ustawienie – podkreślił były opiekun drużyny z Cichej.

W drużynie Waldemara Fornalika nie wystąpią z pewnością rehabilitujący się po kontuzjach Michał Helik, Jakub Wagner, Maciej Urbańczyk i Mateusz Cichocki. Pod znakiem zapytania stoi również występ Kamila Mazka. Jak wygląda sytuacja kadrowa „Pasów”? – Do Chorzowa udajemy się bez Miro Čovilo i Pawła Jaroszyńskiego. Jest też duże prawdopodobieństwo, że do autobusu nie wsiądzie Darek Zjawiński, który narzeka na mięśnie brzucha – mówił Jacek Zieliński.

 



Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~hksUżytkownik anonimowy
~hks :
No photo~hksUżytkownik anonimowy
Kolejna wygrana i znów puchary , szkoda tylko że będziemy musie grać u naszych panienek z piasta.
2 mar 15:22
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza: