Wyprawa do jaskini lwa? Nie tym razem!

Zrobimy wszystko, żeby Górnik spadł z ekstraklasy – zapewniał przed dwoma laty Arkadiusz Malarz na łamach „Sportu”. Dzisiaj on i jego koledzy głowią się nad tym, jak strącić zabrzan ze szczytu tabeli…

Igor Angulo mocno dał się w lipcu we znaki legionistom.
 /  fot. Lukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Wyprawa do jaskini lwa – tak zwykle kwitujemy podróż beniaminków w mało gościnne progi obrońcy tytułu. Nie tym razem jednak. Na Łazienkowską ruszyła bowiem eskadra, która w tym sezonie pozostaje nieustraszona. To nie będzie konfrontacja Dawida z Goliatem. Już jutro naprzeciw siebie staną godne siebie zespoły. Odliczamy godziny do starcia wagi ciężkiej: Legia Warszawa kontra Górnik Zabrze.

Wyścig po złoto
Aktualny mistrz Polski ostatni raz na fotelu lidera zasiadał… tuż po zakończeniu poprzedniego sezonu. W bieżących rozgrywkach warszawianie jeszcze nie otwierali tabeli. Mogą tego doświadczyć w niedzielny wieczór. Warunek jest jeden – trzeba pokonać największą rewelację roku 2017, mającą w swoich szeregach lidera klasyfikacji strzelców. Poprzeczka zawieszona jest zatem bardzo wysoko. W stolicy nikt już nie pamięta, że Górnik panoszy się po salonach w szatach beniaminka. Dzisiaj to po prostu najgroźniejszy rywal w wyścigu po ligowe złoto.

W oparach zemsty
Przez całe dwa tygodnie w obozie Legii pracowano nad rozstrzygnięciem kluczowej kwestii – jak zatrzymać Igora Angulo. W 1. kolejce sezonu ta sztuka się nie udała. Hiszpan strzelił Legii dwa gole, w największym stopniu przyczyniając się do zwycięstwa 3:1. Przy okazji – tuż po zdobyciu drugiej bramki – „upolował” golkipera warszawian, Arkadiusza Malarza. Trafiony nogą w głowę zawodnik opuścił murawę na pokładzie karetki. A trener Jacek Magiera głośno pytał, czy za takie incydenty sprawca - bez względu na czystość intencji - na pewno nie powinien być karany.
Nie napiszemy otwarcie, że Malarz będzie szukał jutro odwetu. Trudno też jednak obwieścić, że nie należy do ludzi mściwych. Kiedy u schyłku sezonu 2014/15 zabrzanie przegrali u siebie 1:6 z poznańskim Lechem, bramkarz Legii w wywiadzie dla „Sportu” mówił tak: - Jeśli w następnym sezonie Górnik będzie bronił się przed degradacją, zrobimy wszystko, żeby spadł z ekstraklasy.
W Warszawie wierzono wtedy, że piłkarze z Roosevelta podłożyli się „Kolejorzowi”, który pewnie zmierzał po krajowy prymat. Trzy dni później, w ostatniej kolejce sezonu, Górnik przyjechał na Łazienkowską i przegrał 0:2, ale Legia i tak tytuł straciła. Pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył wówczas Michał Kucharczyk, a zaraz potem podbiegł do ławki zabrzan i wykrzyczał im prosto w twarz kilka mocno niecenzuralnych sekwencji.

A Jozak zdziwiony
W zbliżającym się hicie kolejki emocji też nie zabraknie. Oby wyłącznie tych sportowych. „Kuchy” ma wprawdzie plan, żeby podbiec do linii bocznej jeszcze raz, ale tym razem tylko po to, by zrobić z kolegami „kołyskę” i oznajmić wszystkim, że przed paroma dniami został po raz pierwszy ojcem. Przypomnijmy, że w tym sezonie zdobywa bramki tylko przed własną publicznością – na wszystkich frontach uzbierał ich w sumie pięć. Czy kolejna da Legii pozycję lidera?
- Jestem zaskoczony, że na szczyt tabeli możemy wskoczyć tak szybko – nie ukrywa opiekun mistrzów Polski, Romeo Jozak. - Nie spodziewałem się tego, przychodząc do klubu raptem kilka tygodni temu. Miałem nadzieję, że tak się stanie, ale nie sądziłem, że już w listopadzie.
Tymczasem wciąż waży się kwestia gotowości do gry Michała Pazdana. Reprezentacyjny defensor wyszedł na trening, ale nie ćwiczy na pełnych obrotach. Nadal odczuwa ból w stawie skokowym. Szanse na jego występ topnieją…

 

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Adaś z KSGUżytkownik anonimowy
~Adaś z KSG :
No photo~Adaś z KSGUżytkownik anonimowy
Kucharczyk i Malarz to dwa drewna u schyłku przeciętnej sportowej kariery. Nasza śląska młodzież pokaże gorolskim najemnikom co znaczy śląski charakter. Ps. Janek pozdrowienia dla małżonki ! :)
19 lis 13:03 | ocena:100%
Liczba głosów:13
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Jakby na ławce Górnika siedzieli piłkarze pokroju Wiśni czy Hajty to Kucharczyk ze stadionu trafiłby na OIOM.
19 lis 10:27 | ocena:100%
Liczba głosów:13
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
19 lis 10:27 użytkownik ~Janek napisał
Jakby na ławce Górnika siedzieli piłkarze pokroju Wiśni czy Hajty to Kucharczyk ze stadionu trafiłby na OIOM.
Haha,
Wiśnia i Hajto za ten ostatni mecz w 94 by ich zjedli,
zjedli by ich na żywca, na poczekaniu, jak nasz "Prezes" Nakoluma koguta - "bendem go zjadł" :)))
19 lis 13:38 | ocena:92%
Liczba głosów:12
92%
8%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii