Prezes Górnika jechał bez prawa jazdy i spowodował wypadek

"Gazeta Wyborcza" ustaliła, że prezes Górnika, Bartosz Sarnowski w zeszły wtorek spowodował kolizję. Nie byłoby w tej sprawie nic szczególnego, gdyby nie fakt, że sternik klubu z ulicy Roosevelta kierował służbowym samochodem bez odpowiednich uprawnień.

Bartosz Sarnowski
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

Według informacji "Wyborczej" Sarnowski w miniony wtorek, prowadząc służbową toyotę, spowodował kolizję z zaparkowanymi na poboczu dwoma innymi samochodami. Gdy na miejscu zjawiła się policja, okazało się, że prezes Górnika Zabrze nie miał przy sobie prawa jazdy. Po sprawdzeniu w bazie kierowców wyszło na jaw, że 45-latkowi kilka lat temu odebrano uprawnienia do prowadzenia pojazdów za nadmierną liczbę punktów karnych. Sarnowski do dziś ich nie odzyskał. Za prowadzenie samochodu bez uprawnień grożą nawet 2 lata więzienia.

 

- Musiałem pilnie coś załatwić, wsiadłem do samochodu. Bardzo tego żałuję, mogę tylko przeprosić. Wyrządzone szkody zostały naprawione - stwierdził Sarnowski w rozmowie z "Wyborczą". - Zwrócimy się do prezesa klubu o złożenie wyjaśnień, potem zapadną decyzje co do dalszych kroków w tej sprawie - powiedział naczelnik wydziału kontaktów społecznych Urzędu Miasta w Zabrzu, Dariusz Krawczyk.

 

Prezes Górnika niedługo po ujawnieniu tych informacji wydał oświadczenie.

 

Z przykrością informuję, że popełniłem błąd polegający na kierowaniu samochodem bez wymaganych uprawnień i doprowadziłem do stłuczki. Mam świadomość, że nie powinno dojść do takiej sytuacji. Skutki finansowe zaistniałej kolizji w dużej części już uregulowałem, a pozostałe oczywiście również ureguluję. Raz jeszcze wyrażam ubolewanie.

Bartosz Sarnowski, prezes Górnika Zabrze

 

Bartosz Sarnowski jest sternikiem Górnika od maja 2016 roku. Wcześniej kierował Lechią Gdańsk.

Komentarze (6)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Ktoś tu nie rozróżnia terminów i napisał babola w tytule.
Wypadek (drogowy) - to zdarzenie drogowe ze szkodą LUDZKA - gdzie oprócz strat materialnych (rozbitych aut) urazu cielesnego lub psychicznego doznali uczestnicy tego zdarzenia (czyli ludzie).
To była tylko kolizja drogowa gdzie straty poniosły tylko same puste zaparkowane samochody (bez kierowców i pasażerów w środku).
Kolizja może przytrafić się każdemu (ludzka rzecz). Inną sprawą jest to że prezes nie posiadał aktualnych uprawnień w czasie spowodowania tej kolizji i za to powinien ponieść jakieś określone prawnie konsekwencje.
Poza tym jest wiele okoliczności przemawiających na korzyść p. Sarnowskiego (przyznanie się do winy, naprawienie-pokrycie spowodowanych szkód materialnych i przede wszystkim trzeźwość) oraz dobrowolne poddanie się karze którą wymierzony mu sąd. Mimo wszystko (w/g mnie) nie jest to wystarczający powód by zaraz odwoływać Go ze sprawowanego stanowiska które do tej pory b. dobrze (że tak brzydko to nazwę) piastuje :)))
15 sty 23:46 | ocena:88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FenomenoUżytkownik anonimowy
~Fenomeno :
No photo~FenomenoUżytkownik anonimowy
Też mi news... Takie problemy interesuja mnie jak zeszloroczny snieg.
15 sty 20:38 | ocena:71%
Liczba głosów:7
71%
29%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~stasiokUżytkownik anonimowy
~stasiok
No photo~stasiokUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
15 sty 15:36 użytkownik ~Janek napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
Jak zwykle bredzisz. Rozbił i zapłacił z własnej kieszeni...
15 sty 15:46 | ocena:72%
Liczba głosów:18
72%
28%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii