Pudłował, a ten się męczył

Jose Kante nie może dzisiaj liczyć na dobre przyjęcie na Arenie Zabrze. Piłkarz kojarzy się kibicom „Trójkolorowych” ze wstydliwym spadkiem do I ligi.

Kante, obecny gracz Wisły Płock, został piłkarzem Górnika zimą 2016 roku. Klub negocjował również wtedy z Grzegorzem Goncerzem i Zdenkiem Ondraszkiem, ale działacze nie doszli z nimi do porozumienia w kwestiach finansowych. Statystyki Kante nie powalały, bo w lidze cypryjskiej w 12 spotkaniach strzelił 2 gole. Trener Leszek Ojrzyński wypowiadał się jednak o nim bardzo pozytywnie. Na treningach nowy nabytek czarował techniką i był skuteczny. W wywiadach zapowiadał, że będzie strzelał gole i pomoże drużynie w utrzymaniu. W meczach o punkty widać było, że Kante potrafi grać w piłkę, jest dobrze wyszkolony technicznie, ale jego skuteczność była koszmarna. - Czy mam powiesić Kante, bo nie strzelił? Nie trafił, ale pracował dla drużyny, starał się – bronił go wtedy trener Jan Żurek, który zastąpił Ojrzyńskiego. Górnik spadł z ekstraklasy, a Hiszpan w 16 spotkaniach ani razu nie trafił do siatki.

 

Gdy snajper pudłował, Łukasz Wolsztyński męczył się na wypożyczeniu, grając w drugoligowej Legionovii. Kante odszedł do Wisły Płock, a po spadku nowy trener Marcin Brosz odmłodził mocno drużynę i znalazło się miejsce dla Łukasza. Wolsztyński stał się objawieniem pierwszej ligi. W 21 spotkaniach strzelił 7 goli. W tym czasie Kante odżył w Wiśle Płock. Zawodnik, który w Zabrzu nie potrafił trafić z kilku metrów do pustej bramki, zdobył aż 10 goli. - W Górniku działo się ze mną coś nie tak. Dobrze czułem się na treningach, niemal wszystko mi wychodziło, a w meczach o punkty była jakaś blokada - wspominał.

 

Początek obecnego sezonu piłkarz ma kiepski. Gra mało, nie strzela goli, ale wiele wskazuje na to, że na Arenie Zabrze zagra od pierwszych minut, bo zawodzi Kamil Biliński. Łukasz Wolsztyński to pewniak w talii Marcina Brosza. W tym sezonie raz trafił do siatki, w ostatniej kolejce z Cracovią, ale wykonuje porządną robotę w ofensywie, precyzyjnie dogrywa piłki swoim kolegom z zespołu, a zwłaszcza Igorowi Angulo. Wolsztyński będzie chciał dzisiaj przyćmić eksgracza zabrzan.

 

ŁUKASZ WOLSZTYŃSKI 

Fot. Krzysztof Porębski / źródło: Pressfocus

Urodzony 8 grudnia 1994 roku

Wzrost/waga: 183 cm/73 kg

Kluby: Concordia, Górnik Zabrze, Limanovia, Górnik Zabrze, Legionovia, Górnik Zabrze.

Mecze w ekstraklasie/bramki: 6/1

 

JOSE KANTE

Fot. Piotr Matusewicz / źródło: Pressfocus

Urodzony 27 września 1990 roku

Wzrost/waga: 184 cm/76 kg

Kluby: Club Gimnastic de Tarragona, CE Manresa, UE Rubi, AE Prat, Malaga CF B, AE Prat, AEK Larnaka, Górnik Zabrze, Wisła Płock.

Mecze w ekstraklasie/bramki: 50/10

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
do ~Docent:
No photo~DocentUżytkownik anonimowy
25 sie 13:32 użytkownik ~Docent napisał
Comment removed due to violation of forum rules.
To komentuj o ekstraklasie i Górniczku fajnie to wpisy zostaną.Wszyscy na ekstraklase!
25 sie 13:45 | ocena:50%
Liczba głosów:2
50%
50%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii