W Piaście stawiają na jakość, a nie ilość

Piast Gliwice - Wisla Plock
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Tego lata z listy płac klubu z Okrzei ma „zejść” kilkanaście nazwisk, a w ich miejsce sprowadzono tylko kilka nowych twarzy. W Gliwicach porządkują nie tylko kontrakty, ale i całe szkolenie.

Mimo spokojnego lata przy Okrzei, trochę po cichu doszło do kilku bardzo istotnych decyzji i zmian, które mają rzutować na przyszłość. Zatrudniono m.in. Jacka Mazurka wraz z kilkoma trenerami, którzy posiadając doświadczenie z akademii Legii, mają zreformować pion szkolenia młodzieży w gliwickim klubie. Zdecydowano także, że przestanie funkcjonować drużyna rezerw, a większy nacisk będzie kładziony na zespoły juniorskie. W związku z tym gliwiczanie 1 lipca pożegnali się z wieloma zawodnikami, którzy grali w drugiej drużynie. Także w pierwszym zespole wzięto się za „porządki”, bo z poprzednich lat namnożyło się piłkarzy. Większość z nich nie miała wielkich szans na grę w ekstraklasie i co rok lub co rundę była wypożyczana po różnych klubach i różnych szczeblach rozgrywkowych.

 

Więcej na wypłaty

Dlatego właśnie sprawy kontraktowe były i są jednym z ważniejszych zadań dla dyrektora sportowego Piasta. - Trzeba zdawać sobie sprawę, że Piast wydaje bardzo dużo na wynagrodzenia, a nie jesteśmy klubem z czołówki. Sami staramy się pomóc tym, których wystawiliśmy na listę transferową. Proponujemy im kluby, wiem, że prowadzą oni rozmowy z potencjalnymi pracodawcami – wyjaśnia Łukasz Piworowicz. W najnowszym raporcie dotyczącym klubów ekstraklasy można znaleźć kilka informacji dotyczących wydatków na kontrakty w gliwickim klubie. Optymalny wskaźnik wynagrodzeń w wynosi 60 procent przychodów klubu. W 2015 roku Piast na pensje dla piłkarzy wydawał 52 procent, a w 2016 roku - 53 procent. Można w ciemno obstawiać, że dane za 2017 rok będą jeszcze wyższe, bo w ostatnich miesiącach i tygodniach władze klubu z Okrzei przedłużyły wiele kontraktów z najważniejszymi piłkarzami. Poza tym zakontraktowano Konstantina Vassiljeva, czyli jednego z najlepszych piłkarzy w lidze. - Zdecydowanie stawiamy na jakość, a nie na ilość. Czy są możliwe jeszcze jakieś ruchy transferowe? Zobaczymy – enigmatycznie odpowiada dyrektor Piworowicz.

 

Coś zarobią?

Innym priorytetem - nie tylko dla dyrektora sportowego Piasta, ale i całego klubu - jest zarabianie na sprzedaży piłkarzy. Pisaliśmy już o tym, że w ostatnich latach było z tym kiepsko, a najcenniejsi zawodnicy odchodzili z Gliwic za darmo. Teraz, po przedłużeniu większości najważniejszych umów, sytuacja jest zdecydowanie bardziej komfortowa. Czy już tego lata budżet Piast zostanie zasilony dodatkowymi funduszami? Niewykluczone, bo sami działacze mówili o zainteresowaniu zagranicznych klubów kilkoma piłkarzami gliwiczan. W tym gronie ma być kapitan Radosław Murawski, który odpoczywa po udziale w młodzieżowych mistrzostwach Europy. Włoski dziennikarz Sky Sport Gianluca Di Marzio poinformował, że spadkowicz z Serie A – Palermo rozgląda się za nowymi piłkarzami i jest zainteresowane właśnie kapitanem Piasta. Konkretów jeszcze brak, ale sam fakt, że nazwisko 23-letniego pomocnika pojawia się w zagranicznym mediach, sugeruje, że coś może się wydarzyć. - Każdy jest na sprzedaż - zgodnie potwierdzają i trener Dariusz Wdowczyk, i dyrektor Łukasz Piworowicz. Gliwicki klub ma być przygotowany na odejścia i podobno, istnieje lista potencjalnych zastępców. Jak na razie przy Okrzei wszystko starają się robić z głową. Zobaczymy jakie będą tego efekty.

 

Z nimi rozstaje się Piast

Rafał Leszczyński – bramkarz, transfer do Podbeskidzia

Michał Masłowski – pomocnik, powrót do Legii

Łukasz Sekulski – napastnik, powrót do Jagiellonii

Lukasz Czmelik – pomocnik, transfer do DAC 1904 Dunajska Streda

Tomasz Mokwa – obrońca, transfer do GKS Katowice

Patrik Mraz – obrońca, szuka klubu

Kornel Osyra – obrońca, szuka klubu

Igor Sapała – pomocnik, szuka klubu

Sebastian Musiolik – napastnik, ma dalej grać w ROW-ie Rybnik

Dominik Budzik – pomocnik, szuka klubu

Piotr Kwaśniewski – pomocnik szuka klubu

Jakub Kuzdra – pomocnik szuka klubu

Aleksander Sopel – pomocnik, szuka klubu

Komentarze (13)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Kopernik:
No photo~KopernikUżytkownik anonimowy
5 lip 15:54 użytkownik ~Kopernik napisał
Piast zarobił 5 mln zł. Jest na szóstym miejscu pod względem zysku w Ekstraklasie. Właściciel klubu, czyli miasto Gliwice ma czysty zysk. Ty się martw o swojego Górnika i jego wielomilionowe długi!!!
"Piast Gliwice w 2015 roku osiągnął 1,4 miliona złotych zysku netto. Warto odnotować, że w 2014 zysk ten wynosił jedynie 222 tysiące PLN, zaś w 2013 była to strata netto w wysokości 4,7 miliona złotych. Gliwiczanom udało się ten cel osiągnąć pomimo wzrostu kosztów operacyjnych aż o 12% w stosunku do roku 2014" - głosi raport Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu opublikowany przez Ekstraklasę i firmę EY, jednego z czterech największych na świecie audytorów Ekstraklasy.

„Polskie Leicester City” w klasyfikacji finansowej wypadło zdecydowanie słabiej niż w lidze w sezonie 2015/2016. Piast w finansowym subrankingu zajął dwunastą pozycję, awansując o jedną lokatę w stosunku do ubiegłorocznej edycji raportu. Warto zauważyć, że Piast regularnie otrzymuje dotacje od miasta. W roku 2015 dotacje miejskie wyniosły 11,6 mln PLN, czyli ponad 1,6 mln PLN więcej niż rok wcześniej. Jest to znacząca kwota, która pokazuje jak wiele dla poprawnego funkcjonowania klubu zależy od sytuacji w miejskim magistracie. Dla stabilnego rozwoju klubu ważne jest, aby w miarę możliwości jak najmocniej zdywersyfikować przychody i uniezależnić się od nie zawsze pewnej sytuacji w radzie miasta.

Po tłustym okresie nadszedł jednak chudszy i w Gliwicach bardzo ostrożnie podchodzą do tematu wydawania pieniędzy. – Formuła podziału finansowego tortu była liczona na podstawie poprzedniego sezonu, w którym zajęliśmy drugie miejsce, dlatego znaleźliśmy się na szóstej pozycji, jeśli chodzi o rozliczenie finansowe. W przyszłych rozgrywkach tych środków będzie mniej, tak więc musimy to uwzględnić w naszym budżecie – mówi prezes Marek Kwiatek.
http://www.przegladsportowy.pl



5 mln piast zarobił ale przez 4 ostatnie sezony,
6 miejsce było w zeszłym sezonie i chodzi o wysokość przychodów które uzyskujecie kosztem wsparcia miasta a nie o wypracowane zyski na plus. Zysku mieliście w ostatnim sezonie 1,7 mln przy 12 mln dotacji miejskiej :))).
5 lip 18:05 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 6
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KopernikUżytkownik anonimowy
~Kopernik
No photo~KopernikUżytkownik anonimowy
do ~HAnyseKSG:
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
5 lip 19:06 użytkownik ~HAnyseKSG napisał
Ranking średniej frekwencji w sezonie 2016/17
14 miejsce PIAST GL. - 5, 063 widzów/mecz
Gorzej wypadła tylko Termalica i Łęczna :)))
GLIWICE CO ?
- 3cia WIEŚ w Polsce - BUHAHAHAHHA.... :)))
Kibiców macie wspaniałych, nie podważam tego, ale temat naszej dyskusji jest inny. Odpowiedz mi TYLKO na jedno pytanie. Kiedy i ile zysku przyniósł Górnik Zabrze?
Nie wchodziłem z tobą nigdy w żadną dyskusję, bo uważam, że przekłamujesz albo jak partyjniak tej partii dawnej jak i obecnej, odwracasz kota do góry nogami.
Jedno pytanie: ILE ZAROBIŁ Górnik i kiedy??? Jedna odpowiedź, OK?
Potem możemy porozmawiać o kibicach, o waszym wspaniałym stadionie o tytułach o tym kto w tym roku będzie lepszy i innych sprawach też
5 lip 19:40 | ocena:100%
Liczba głosów:3
0%
100%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KopernikUżytkownik anonimowy
~Kopernik :
No photo~KopernikUżytkownik anonimowy
Zarządzanie poziomem wynagrodzeń nie jest w Europie jednorodne. Przyjmuje się, że optymalny ich poziom w stosunku do przychodów powinien wynosić 60 proc. Ekstraklasa zbliża się do tego wyniku, bo w tym roku wyniósł on 59 proc. Najniższy współczynnik osiągnęły Legia Warszawa (47 proc.), Piast Gliwice (53 proc.) oraz Wisła Kraków (54 proc.). Z kolei najwyższy wskaźnik zanotowały Wisła Płock (109 proc.) oraz Ruch Chorzów (83 proc.). Piast natomiast zaliczył największą rentowność. Z 18 mln rocznego budżetu dochód wyniósł za tamten rok prawie 5 mln. złotych, czyli uzyskał prawie 30% rentowność.

Czytaj więcej: .gol24.p
5 lip 21:51 | ocena:100%
Liczba głosów:2
0%
100%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii