Takiego problemu Waldemar Fornalik jeszcze nie miał. Czy odmieni grę Piasta?

Waldemar Fornalik
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Mała liczba bramek i słaba skuteczność napastników to w pewnym sensie... nowość dla trenera Piasta Gliwice, Waldemara Fornalika, który w przeszłości nie miał takich zmartwień.

 

Niemal w każdym sezonie i w każdym klubie obecny szkoleniowiec gliwiczan miał do czynienia z naprawdę dobrymi, utalentowanymi i skutecznymi napastnikami. Nie było za to tak, że trener dostawał gotowych, rasowych snajperów. Częściej to byli młodzi lub mało znani zawodnicy. To Fornalik „odkrył” i postawił choćby na Arkadiusza Piecha, Maciej Jankowskiego czy Artura Sobiecha. To u byłego szkoleniowca „Niebieskich” wartościowym napastnikiem stał się Grzegorz Kuświk, a Andrzej Niedzielan przeżył „drugą młodość” przy Cichej. To właśnie „Wtorek” zapracował na miano najskuteczniejszego napastnika z jakim pracował trener Waldemar Fornalik.

 

Nawiązać do czasów Ruchu

Piast zdobył 13 bramek (tyle co Sandecja), mniejszym dorobkiem mogą „pochwalić” się jedynie zespoły Pogoni (11) i Niecieczy (12). – Czas pokaże, czy Piast ma skutecznych graczy na tej pozycji. Ja uważam, że obecni zawodnicy w kadrze są wartościowi. To kwestia ich wiary we własne umiejętności, jak również odpowiedniej motywacji i przygotowania. Nie mówię, że oni są obecnie źle przygotowani, ale jesteśmy w momencie, kiedy drużynie źle się ostatnio wiodło i ich też to w jakimś sensie uwierało. Liczę, że z moim przyjściem i ze zmianami, które się dokonują, ci piłkarze zaczną być bardziej skuteczni – przyznaje na pierwszej konferencji przy Okrzei trener Waldemar Fornalik.


Szkoleniowiec w Gliwicach spotkał Macieja Jankowskiego, który z pewnością chciałby nawiązać do czasów gry w Chorzowie, gdzie wraz z Arkadiuszem Piechem tworzył niezwykle groźny duet. „Jankes” miał bardzo udaną końcówkę poprzedniego sezonu, gdy dołożył solidną cegiełkę w utrzymaniu Piasta, prowadzonego wówczas przez Dariusza Wdowczyka. Wydawało się, że Jankowski odblokował się na dobre, ale... w obecnych rozgrywkach niejako budowę swojej formy i pozycji musiał rozpocząć od nowa. Problemy z załapaniem się do meczowej kadry ma Chorwat Josip Bariszić, pech nęka za to Karola Angielskiego.

 

Przebudzenie Czecha

Numerem jeden jest teraz Michal Papadopulos, najskuteczniejszy w zespole. Czwartego gola Czech dołożył w ostatnim meczu z Zagłębiem, w którym zagrał naprawdę dobrze. – Miałem więcej sytuacji niż w poprzednich spotkaniach. Nie wiem co było tego przyczyną, jednak bardzo mnie to cieszy. Mam nadzieję, że tak będzie również w kolejnych ligowych starciach – przyznał po meczu w Lubinie „Papen”. – Trochę żałuję, że z Lubina wywozimy tylko jeden punkt. Czuliśmy się na tyle dobrze, że także zwycięstwo było w naszym zasięgu. Tym bardziej szacunek dla całej drużyny za walkę. Tak ma wyglądać Piast. Cieszę się z tej naszej postawy – dodał napastnik. Kibice Piasta mają nadzieję, że trener Fornalik „obudzi” na dobre nie tylko Papadopulosa, ale i innych napastników, bo ten problem nęka gliwicki klub od dłuższego czasu, a bez goli nie ma zwycięstw...

 


Najlepsi napastnicy u trenera Fornalika
Andrzej Niedzielan – 41 meczów i 24 gole
Arkadiusz Piech – 86 meczów i 21 goli
Maciej Jankowski – 70 meczów i 18 goli
Mariusz Stępiński – 43 mecze i 18 goli
Artur Sobiech – 48 meczów i 14 goli
Marcin Robak – 19 meczów i 13 goli
Grzegorz Kuświk – 24 mecze, 11 goli
Adrian Sikora – 26 meczów i 10 goli
Jarosław Niezgoda – 22 mecze i 10 goli

Z tej samej kategorii