W Piaście Gliwice są splątani limitem

Piast Gliwice - Slask Wroclaw
 /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Trener Dariusz Wdowczyk ma w kadrze trzech dobrych piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Problem w tym, że grać może tylko dwóch, a trzeci jest najbardziej poszkodowany. Ostatnio padło na Bośniaka Stojana Vranjesza.

Bośniak Stojan Vranješ, Serb Aleksandar Sedlar i Brazylijczyk Hebert po początku zimowych przygotowaļ walczą o to, aby nie usiąść na ławce w każdym kolejnym spotkaniu. Z powodu limitu dla obcokrajowców spoza Unii, na raz w zespole Piasta może grać jedynie dwóch z wyżej wymienionych piłkarzy. Jako, że cała trójka prezentuje niezły poziom i jest ważna dla drużyny, trener Dariusz Wdowczyk musi przed każdym meczem wybierać piłkarza, który usiądzie na ławce. Przez pewien okres sztabowi szkoleniowemu wybór ułatwiał... los, a konkretnie zdarzenia losowe. Najpierw kilka spotkań z powodu kontuzji, a potem dyskwalifikacji opuścił Hebert. Uraz zastopował na moment także i Vranjesza. Gdy jednak wszyscy są zdrowi, trener ma spory dylemat. Do niedawna najczęściej padało na jednego ze stoperów, ale od meczu z Jagiellonią, to Stojan Vranjesz przesiedział cały mecz na ławce. – Z uwagi na limit dawno nie miałem okazji grać razem z Hebertem. Wcześniej szkoleniowcy ustawiali nas wymiennie. Lubię z nim grać. Świetnie się rozumiemy z Brazylijczykiem – mówi Serb Sedlar, którego Wdowczyk nazwał niedawno najlepszym obrońcą Piasta. Po podpisaniu nowego kontraktu „odżył” wspomniany Hebert, a defensywa gliwiczan w końcu wygląda solidnie, co przez większość sezonu było sporym problemem.

 

Najstarszy posadzony
Teraz jednak „cierpi” najbardziej doświadczony z tej trójki piłkarzy, czyli Vranjesz. Bośniak, który ma za sobą występy w Lechii i Legii przyszedł zimą do Gliwic w konkretnym celu, za konkretne pieniądze. To nie młokos, który dopiero ma zdobywać doświadczenie, ale w pełni ukształtowany piłkarz, który może sporo wnosić do drużyny. Tak było choćby w ostatnich derbach z Ruchem, gdy to Stojan był najlepszy w ekipie gości. Trener Wdowczyk nie ma jednak wyboru, nie chce „rozwalać” dobrze funkcjonującego bloku defensywnego. Gdy w niedawnym meczu w Gdyni Sedlar opuścił murawę z powodu dwóch żółtych kartek, szkoleniowiec od razu dokonał zmiany i na boisko prowadził Vranjesza. To on przeprowadził akcję, która dała bramkę na wagę cennego jednego punktu.
Mimo tego, jak można się domyślać z takiego obrotu spraw nie jest zadowolony Vranjesz. – Szanowałbym decyzję, gdyby wszyscy piłkarze spoza Polski byli blokowani i ich dotyczyłby limit. A tutaj nie wiem, co może Polska wygrać na takich przepisach? Przecież wasi piłkarzy kompletnie na tym nie zyskują! Piłkarze z Bałkanów mogą robić różnicę w zespole. Nie interesuje mnie to, czy ktoś jest w Unii Europejskiej, czy nie. Przecież to nie moja wina, że mojego państwa tam nie ma – uważa Bośniak i trudno nie przyznać mu racji. Przepisy są i na razie nic nie wskazuje, aby miały się zmienić.

 

Co dalej?
A to sprawia, że w kolejnym sezonie problem będzie nadal. Po tym, jak Hebert przedłużył kontrakt, każdy z trzech piłkarzy spoza Unii ma jeszcze ważną umowę i tylko transfer gotówkowy do innego klubu, „naturalnie” rozwiązałbym problem. Z jednej strony konkurencja oczywiście jest dobra i potrzebna, z drugiej ta rywalizacja nie do końca jest sprawiedliwa. Limit obcokrajowców spoza UE ma także wpływ na kierunek poszukiwań ewentualnych letnich wzmocnień. Jak można się domyślać, nowych piłkarz np. z Serbii czy spoza Europy nie ma co oczekiwać, co przyznał ostatnio [Łukasz Piworowicz]. - Szukamy piłkarzy, którzy mają paszport Unii Europejskiej. Śledzimy uważnie ligę czeską, słowacką, węgierską, niektóre ligi bałkańskie. Grupa zawodników wstępnie wyselekcjonowana już jest, przyglądamy się im. Regularne spotkania z trenerem Dariuszem Wdowczykiem wyłączają możliwość jakichkolwiek większych rozbieżności odnośnie zawodników, którzy mieliby przyjść – zdradza dyrektor Piasta.

 

Mecze piłkarzy spoza UE w tym sezonie
Hebert – 28 meczów, 2467 minut, 27 pełnych spotkań, 1 raz z ławki
Aleksandar Sedlar – 28 meczów, 2302 minut, 22 pełne spotkania, 2 razy z ławki
Stojan Vranjesz – 9 meczów, 601minut, 4 pełne spotkania, 2 razy z ławki

Najczęstsze duety w tym roku:
Sedlar – Vranjesz (5 razy)
Sedlar – Hebert (3 razy)
Hebert – Vranjesz (3 razy)

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Bardzo dobrzy obcokrajowcy tabela to przedstawia wyśmienicie!
11 maja 11:27
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii