Nowe rozdanie między słupkami Piasta Gliwice

W Piaście w ostatnich latach nie mieli problemów z bramkarzami, bo... drugą młodość przeżywał Jakub Szmatuła. Jego konkurenci dobrze wyglądali jednak tylko w treningach. Teraz będzie inaczej?

Pilka nozna. Ekstraklasa. Piast Gliwice - Korona Kielce. 19.08.2017
 fot. Irek Dorożański  /  źródło: 400mm

W klubie z Okrzei po rozstaniu z Dobrivojem Rusovem nie ukrywają, że tej zimy ma pojawić się aż dwóch nowych golkiperów. Pierwszym z nich jest 20-letni Karol Dybowski, który ustalił wszystkie warunki kontraktu. Jego i być może kolejnego konkurenta dla Jakuba Szmatuły czeka niełatwe zadania, o czym przekonali się byli bramkarze Piasta. Ich losy przy Okrzei układały się różnie.

 

Gdyby spytać fanów gliwiczan, którego bramkarza oprócz Szmatuły miło i dobrze wspominają to zdecydowana większość odpowiedziałaby, że Dariusza Trelę. To właśnie w Piaście ten golkiper wyrobił sobie markę. Trela dołączył do Piasta w 2011 roku i wydawało się, że będzie musiał na długo ustąpić wspomnianemu Szmatule.

 

Niespodziewany numer jeden

W 13. kolejce sezonu 2011/12 w meczu z Dolcanem Kuba doznał jednak urazy i po raz pierwszy szansę otrzymał Trela. W lidze i zarazem na szczeblu centralnym zadebiutował 12 października 2011 roku w wygranym 1:0 meczu wyjazdowym z Kolejarzem Stróże. Potem już do końca tego sezonu wychodził w pierwszym składzie. Po awansie do ekstraklasy bronił od początku do końca sezonu, wyrastając na jednego z lepszych ligowych golkiperów. Bez niego pewnie nie byłoby europejskich pucharów, ale nie zagrał w tych rozgrywkach z powodu kontuzji. Do bramki wrócił w 4. kolejce i został w niej do przerwy zimowej. Wiosną nie stanął jednak pomiędzy słupkami. Po tym jak podjął decyzje, że nie przedłuży kontraktu, trenerzy postawili na Jakuba Szumskiego. Życie jednak, a ściślej mówiąc brak wyników i widmo degradacji zmusiły szkoleniowców do zmiany tej decyzji. – Nikt dostaje miejsca w pierwszym składzie za darmo. Cały czas trzeba było ciężko pracować, aby wychodzić od początku, ale była to zdrowa rywalizacja. Trochę teraz mi szkoda, że odchodzę, ale w pewnym momencie podjąłem taką, a nie inną decyzję i nie ma co żałować – mówi Trela, który bronił w śląskim klubie 3 lata.

 

W Hiszpanii lepiej niż w Polsce

Potem nowych twarzy między słupkami gliwickiej bramki nie brakowało, ale tylko Jakub Szmatuła przetrwał próbę czasu. Doświadczony Hiszpan, Alberto Cifuentes, który teraz jest kluczową postacią Cadiz FC i w poprzednim sezonie był bliski awansu do Primera Division, w Polsce zmierzył się z falą krytyki. – Każdy mógł mieć swoje zdanie na mój temat. Robiłem co w mojej mocy i miałem lepsze oraz gorsze momenty. Przytrafił mi się uraz, a gdy wróciłem do pełni sił, to miały miejsce rzeczy, których nie byłem w stanie zrozumieć – mówił nam „Cifu”, który przygodę z Gliwicami kończył w rezerwach.

 

Dobre referencje miał choćby Rafał Leszczyński, który jednak nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu Piasta, krytykując za to sztab szkoleniowy. - Jeśli chodzi o Latala, to od początku nie było nam ze sobą po drodze. Od razu wiedziałem, że jestem dla niego piątym kołem u wozu i będę na bocznym torze. Osobiście uważam, że to bardzo dziwne, człowiek odchodzi i mówi, że ma za słabą drużynę, że nic z tego nie zrobi, a nagle wraca po miesiącu, wchodzi do szatni jak gdyby nigdy nic - powiedział Leszczyński w rozmowie z portalem weszlo.com.

 

W ostatnich sezonach Jakuba Szmatułę z bramki próbował „wypchnąć” Dobrivoj Rusov, który gdy przychodził do Gliwic miał na Słowacji opinię talentu sporego kalibru. Mimo wielu otrzymanych szans, nie był w stanie na dłużej wywalczyć miejsca w składzie. Czy ta sztuka uda się nowym konkurentom Szmatuły? Czas pokaże.

 

Bramkarze Piasta w ostatnich latach

Jakub Szmatuła – 162 mecze, 204 stracone bramki, 54 mecze bez straty bramki

Dobrivoj Rusov – 24 mecze, 38 straconych bramek, 5 meczów bez straty bramki

Jakub Szumski – 16 meczów, 23 stracone bramki, 3 mecze bez straty bramki

Alberto Cifuentes – 16 meczów, 20 straconych bramek, 6 meczów bez straty bramki

Dariusz Trela – 54 mecze, 79 straconych bramek, 15 meczów bez straty bramki

Rafał Leszczyński, Jakub Freitag i Krzysztof Kurek – nie zagrali w żadnym oficjalnym meczu pierwszej drużyny.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Piast wykańcza wszytkie kluby w Gliwicach bo miasto trwoni kasę tylko na niego i obcokrajowców piątego sortu!
10 sty 12:47 | ocena:75%
Liczba głosów:4
25%
75%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii