Kiedy Piast zacznie transferową ofensywę? „Damy sobie radę”

Stadion, Piast Gliwice, widok
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Kibice drużyny z Okrzei martwią się słabymi wynikami sparingów oraz transferową ciszą. Nie oznacza to jednak, że klub nic w obu tych kwestiach nie robi.

 

Drużyna trenera Dariusza Wdowczyka doznała trzech porażek w trzech pierwszych sparingach. Nic więc dziwnego, że na forach internetowych i w rozmowach z fanami Piasta, można odczuć pesymistyczny ton i spory niepokój. W grze gliwiczan tylko fragmenty były niezłe, szwankuje wiele elementów, a do startu ekstraklasy nie zostało już wiele czasu - Porażki nie są przyjemnością dla nikogo i bolą zarówno zawodników, jak i sztab szkoleniowy. Pracujemy bardzo mocno, aby później w lidze mieć łatwiej, żebyśmy mieli swój sposób gry. Mamy na to plan i próbujemy tak właśnie grać. Do nowego sezonu mamy jeszcze dwa tygodnie, więc byłbym spokojny. Nad wynikami sparingów trzeba się zastanawiać, ale nie są one najistotniejsze – opowiada asystent trenera Wdowczyka, Marcin Domagała.

 

Wiele do poprawy
Członek sztabu gliwiczan przekonuje, że na razie najważniejsza jest praca, jaką piłkarze wykonują na treningach. - Trenujemy dwa razy dziennie. Najwięcej czasu pracujemy nad motoryką i taktyką. Mamy swój plan na grę. Mamy określony potencjał i z tego chcemy korzystać, dlatego tak naprawdę najwięcej czasu poświęcamy na te elementy. Mówię głównie o rozgrywaniu ataku pozycyjnego, ale także szybkiego, bo mamy w tym duże możliwości. W obronie koncentrujemy się nad tym, aby grać twardo, stosować pressing i wysoko odzyskiwać piłkę – dodaje Domagała. Istotne dla sztabu jest także to, że piłkarzy omijają poważniejsze kontuzje. - „Odpukać”, mamy tylko drobne urazy, które wykluczyły piłkarzy z jednego lub dwóch sparingów. Tak było w przypadku Gerarda Badii oraz Dobrivoja Rusova. Cieszymy się, że nie ma groźniejszych kontuzji, bo to sprzyja budowaniu formy i większej rywalizacji w zespole. Liczymy, że dalej tak to będzie wyglądało – dodaje asystent trenera.

 

Czekają na odpowiedź
Mimo że trener, jak i władze klubu zapowiadały, że tego lata wielkich ruchów transferowych w śląskim klubie nie będzie, to wcale nie jest powiedziane, że kadra Piasta nie powiększy się. Na razie gliwiczanie dokonali trzech wzmocnień, ale wciąż rozglądają się m.in. za środkowym pomocnikiem. Ponad tydzień temu została złożona bardzo dobra oferta Konstantinowi Vassiljevowi, który rozstał się z Jagiellonią. Przedstawiciele Piasta czekają na odpowiedź reprezentanta Estonii i jego agentów. 32-letni pomocnik ma też inne oferty. - Zdecydowanie stawiamy na jakość, a nie na ilość. Oczywiście pracujemy jeszcze nad jakimiś ruchami. Mamy wytypowanych piłkarzy z imienia i nazwiska. Zobaczymy, czy będą oni dla nas dostępni. Jeśli nie, to obecna kadra jest wystarczająca i damy sobie radę – mówi Łukasz Piworowicz, dyrektor Piasta.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Jak miasto wyłoży troche kasy na roztrwonienie.
3 lip 10:11 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
Piast pracuje i wydaje się, że Wdowczyk chce z Piasta zrobić, ala Barcelonę,
tak to wynika z tych rozegranych sparingów, niby uczą się grać krótką piłką.
Na razie jakoś to tam robią, tylko że te podania najlepiej wychodzą im do bramkarza,
nawet gdy dostali się na połowę przeciwnika, piłka ląduje do własnego bramkarza.
Myślę nie raz, że pomylili bramki do których mają strzelać gole.
A tak w ogóle to, Kostia rozwiąże ten problem.
4 lip 12:12
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HoffikUżytkownik anonimowy
~Hoffik
No photo~HoffikUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
3 lip 10:11 użytkownik ~Janek napisał
Jak miasto wyłoży troche kasy na roztrwonienie.
No bo sponsor na koszulkach już zrezygnował.Piast tak ją reklamował jak miasto na całym swiecie!
3 lip 11:37 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii