Piast budzi się dopiero po przerwie. Receptą „męskie słowa” Wdowczyka

W ostatnich meczach wicemistrzowie Polski zdecydowanie lepiej prezentują się po przerwach. Zarówno w spotkaniu z liderem z Białegostoku, jak i w meczu w Gdyni, dopiero w drugich 45 minutach kibice gliwiczan zobaczyli drużynę, jaką chcieliby oglądać w każdym spotkaniu od samego początku.

Arka Gdynia - Piast Gliwice
 fot. Piotr Matusiewicz  /  źródło: Pressfocus

 

Piast narzucał swój styl gry, spychał rywala do obrony i z gorszym (mecz z Jagiellonią) lub lepszym (mecz z Arką) efektem, przekuwał przewagę na gole i punkty.


W obecnych sezonie gliwiczanie strzelili o 5 goli więcej w drugich połowach niż w pierwszych. Z czego to wynika? Na pewno nie można sprowadzać tego do legendarnych „męskich słów”, które padają w szatni, choć Aleksandar Sedlar tak właśnie tłumaczył „cudowną” przemianę Piasta w Gdyni. - W przerwie odbyliśmy męską rozmowę. Powiedzieliśmy sobie, że musimy więcej walczyć i wyżej atakować, aby strzelić gola, bo nie mamy nic do stracenia. Ta rozmowa była potrzebna, dała nam zastrzyk motywacji. Trener nas zmotywował do walki - stwierdził serbski obrońca. - Jest to materiał do analizy, bo wiemy, że nasza gra w dwóch połowach bardzo się różniła. Cały czas pokazujemy, że mamy siły. Atakowaliśmy w ostatnich minutach, więc jest z czego czerpać i teraz taką grę będziemy pokazywać przez większość spotkania, a to da nam spokojne utrzymanie. Musimy przeważać większymi okresami i grać tak agresywnie oraz z takim zaangażowaniem do samego końca - uważa z kolei napastnik Łukasz Sekulski.

 

Następny mecz Piast rozegra przeciwko Śląskowi Wrocław, który również w ostatnim czasie ma spore problemy.

 

 

Bramki zdobywane przez Piasta:
2014/15 – 17 w I połowie; 33 w II połowie
2015/26 – 31 w I połowie; 29 w II połowie
2016/17 – 13 w I połowie; 18 w II połowie

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Nie budzi się po przerwie bo niby kim.Tylko w przerwie idzie koperta!
4 maja 10:08 | ocena:67%
Liczba głosów:6
33%
67%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~sławUżytkownik anonimowy
~sław :
No photo~sławUżytkownik anonimowy
Piast jeśli chce się utrzymać w ekstraklasie, to przede wszystkim nie może
w ogóle zasypiać od początku meczu, być cały czas bardzo z skoncentrowany.
Punkty są potrzebne jednej i drugiej drużynie, kto je zdobędzie ten zrobi duży krok
do pozostania w ekstraklasie, przegrany, zakłada sobie pęto na szyję.
To ostatnia okazja dla Piasta, aby uratować honor wicemistrza i pokazać,
że zespół, mimo złej gry w czasie sezonu jednak uratuje się przed spadkiem.
Tego oczywiście życzę mu i na to liczę, że trzy punkty zostają w Gliwicach.
6 maja 09:49
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii