Michal Papadopulos na zawsze wpisał się historię Piasta

14. kolejka ekstraklasy dała klubowi z Gliwic trzy punkty oraz historyczne trafienie do bramki.

KGHM Zaglebie Lubin - Piast Gliwice
 źródło: Pressfocus

Na wygraną w ekstraklasie Piast Gliwice musiał czekać od 26 sierpnia. Wtedy na wyjeździe piłkarze z Gliwic wygrali z Jagiellonią Białystok, a jedyna bramka padła po samobójczym trafieniu Guilherme w 46 minucie. Potem już było coraz gorzej. Zapłacił za to Dariusz Wdowczyk, który musiał odejść z ławki trenerskiej. Zastąpił go Waldemar Fornalik. Odżyły nadzieje i z czasem zespół zaczął prezentować się coraz lepiej.

Ukoronowaniem tych zmian był mecz z Wisłą Płock. Zwycięstwo 2:1 i długo oczekiwane trzy punkty. Przy okazji Michal Papadopulos, strzelec pierwszej bramki dał klubowi gola nr 300 w historii występów Piasta w ekstraklasie. Tym samym napastnik na trwałe wpisał się w historię swojego klubu. Kolejną setkę otworzył, ustalając wynik meczu Martin Bukata.

 

Z tej samej kategorii