Co dalej z Hebertem? „Nie ma powodów do niepokoju”

Piast Gliwice - Slask Wroclaw
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

W sobotnim meczu Piasta z Wisłą Płock w obronie zabrakło ważnego ogniwa gliwiczan, czyli Heberta. Brazylijski stoper doznał urazu mięśniowego na kilka dni przed spotkaniem i dlatego trener Fornalik zdecydował się postawić na duet Marcin Pietrowski – Urosz Korun.

Sam „Herbi” meczowe emocje przeżywał na trybunach, najpierw sam, a później w towarzystwie Gerarda Badii. Po reakcjach widać było, że obrońca bardzo chciałbym pomóc Piastowi na boisku. - Zdecydowanie wolę grać, niż oglądać mecz. Mój uraz to nic poważnego, nie ma powodów do niepokoju. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu będę już mógł wystąpić – powiedział nam Brazylijczyk.

Więcej na temat:Hebert, Piast Gliwice
Z tej samej kategorii