Przylot w nocy a od rana praca

Zespół Piasta wczoraj przed północą zameldował się w hotelu Albir Garden Resort, a dziś o 10.30 odbędzie pierwszy trening na hiszpańskiej ziemi.

Piast Gliwice - GKS 1962 Jastrzebie
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Korespondencja z L'Albir

 

Do samolotu wsiadło 26 zawodników, w tym oczekiwany od kilku dni Tomasz Jodłowiec. Sprawa wypożyczenia pomocnika z Legii była na „tapecie” od kilku dni, a jeszcze w środę rano wydawało się, że 32-latek dołączy do zespołu później. Ostatecznie gliwiczanie i Legia doszły do porozumienia w sprawie półrocznego wypożyczenia, a sam zawodnik rozpocznie przygotowania z drużyną już dziś. – Rozmowy w sprawie Tomka Jodłowca nie były łatwe, ale potrzebujemy kogoś gotowego do gry, bo Patryk Dziczek spokojnie dochodzi do pełni sprawności – przyznał dyrektor sportowy Piasta, Jacek Bednarz.

 

Piłkarze śląskiej drużyny w Hiszpanii najbardziej obawiają się ulewnych opadów deszczu, mając w pamięci poprzedni rok. Prognozy są umiarkowane, bo co prawda dominować mają chmury, ale opady mają być niezbyt duże, a temperatura ma wynosić ok. 12-15 stopni.

 

Z urazem zmaga się skrzydłowy Mateusz Mak, który nie wystąpił w żadnym z dwóch pierwszych sparingów. – W tym tygodniu trenuję jeszcze indywidualnie, ale w następnym będę ćwiczył z drużyną – przyznaje piłkarz, który bardzo chce grać i pomóc zespołowi, bo przecież w poprzednim roku długo walczył o powrót na boiska po kontuzji i operacji kolana.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
~Jontek :
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
Praca dobre hahaha
25 sty 21:35
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii