Gdzie tkwi problem Piasta? W głowie czy w siłach?

Piast Gliwice - Śląsk Wrocław
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

Pierwsza wygrana w 2016 roku poprawiła nastroje w gliwickim klubie, ale styl gry i kłopoty Piasta w drugich połowach meczów, wciąż budzą niepokój.

Przedłużająca się niemoc niedawnego lidera, który w piątek stanie przed szansą odzyskania pierwszego miejsca, nie wpływała korzystnie na nastroje i pewność siebie gliwiczan. Cztery mecze bez zwycięstwa - takiej serii Piast w tym sezonie nie miał i nowa sytuacja okazała się nieznośna i trudna do pokonania. Tym bardziej, że gliwiczanom przyszło się mierzyć z zespołami z dolnych rejonów tabeli, którym widmo trudnej walki o utrzymanie ekstraklasowego statusu zagląda coraz głębiej w oczy.


Determinacja rywali w kontekście zachwiania pewności siebie Piasta, jest tylko jednym z aspektów słabego początku Piasta. Mecze z Wisłą i Śląskiem pokazały, że coś niedobrego dzieje się z organizmami piłkarzy. I w jednym, i w drugim przypadku gliwiczanie w drugich połowach spotkań, zazwyczaj gdzieś w okolicach 60-70 minuty gry, ewidentnie opadają z sił, tym samym cofając się do obrony. Gdyby nie świetna dyspozycja i kapitalne interwencje [Jakuba Szmatuły] w dwóch ostatnich spotkaniach, to Piast zamiast 4 punktów mógłby ich mieć nawet 0. - To prawda, że pomogłem kolegom w odniesieniu zwycięstwa. Był to jedenasty mecz bez straconej bramki. Niejednokrotnie jednak, to oni pomagali mnie i ratowali zespół. Tworzymy kolektyw i to jest naszą siłą. Pierwsza połowa wyglądała całkiem nieźle w naszym wykonaniu, stwarzaliśmy sytuacje i strzeliliśmy bramkę. Po przerwie sytuacja na boisku nieco się zmieniła. Głównie za sprawą gry przeciwnika, który chciał doprowadzić do remisu, a nawet zgarnąć całą pulę. Cieszy wygrana, która mam nadzieję odblokuje nas mentalnie - stwierdził bramkarz Piasta.


Właśnie blokadę w sferze psychiki, jako powód ostatnich niepowodzeń, wymienił trener Radoslav Latal. - Problem jest w głowach. Oni czują presję wyniku. Cracovia - gdybyśmy nie wygrali - byłaby tuż tuż za nami. Dlatego podkreślam, w meczu ze Śląskiem liczyło się tylko zwycięstwo, niezależnie od stylu - przekonuje czeski szkoleniowiec.


Zawodnicy wypowiadają się w podobnym tonie, pytani czy to problem tkwił w głowach, czy w braku sił. - Nie ma to nic wspólnego z „odcięciem prądu”. Powtórzę: to nasza podświadomość - chyba wciąż nie taka, jak ma być. Nie powinniśmy się cofać, bo rywal naprawdę bliski był wykorzystania tego - przyznaje pomocnik Mateusz Mak. - Chcemy grać zdecydowanie lepiej. Mamy świadomość, że ze Śląskiem nie stworzyliśmy pięknego widowiska. Nieco sprzyjało nam też szczęście, ale chyba na tym polega piłka nożna. Cel zrealizowaliśmy w stu procentach. Teraz możemy spokojnie skupić się na piątkowym meczu z Podbeskidziem. Utrzymaliśmy koncentrację do końca, co jest widocznym progresem. Do ostatniej minuty, mimo ataków Śląska, nie daliśmy się przechytrzyć - dodaje z kolei obrońca [Urosz Korun].

 

Nowe twarze w drużynie Adama Nawałki?

Więcej na temat:Piast Gliwice, ekstraklasa
Plebiscyt PS

Komentarze (8)

Napisz komentarz
No photo
No photo~EkscentrykUżytkownik anonimowy
~Ekscentryk :
No photo~EkscentrykUżytkownik anonimowy
Sporo zespołów ich przeczytało, ciągle tą lewą stroną przez Mraza. W ostatnim zaczęli częściej grać prawą stroną i to przyniosło korzyści, a do tego Mak sie pokazał z dobrej strony. Piast to najbardziej uzależniony zespół na dzień dzisiejszy od jednego zawodnika, a mianowicie Vacka. Problemem jest krótka ławka i nie aż tak wyrównana. Niekiedy zagranicznym brakuje ambicji by walczyć ze słabszymi zespołami i o dziwo z tymi Piast tracił najwięcej ptk. Tylko do Murawskiego i Szmatuły nie można było sie przyczepić. Legia niestety ma podobny problem, za duża liczba zagranicznych i widać było efekt z Termalicą, więc nic nie jest przesądzone, ani tym bardziej stracone dla Piastunek. Dalej bd sie trzymał swoich słów, że Piast bd na podium, a na którym to czas pokarze.
10 mar 12:53 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~plplUżytkownik anonimowy
~plpl
No photo~plplUżytkownik anonimowy
do ~hehe:
No photo~heheUżytkownik anonimowy
10 mar 12:48 użytkownik ~hehe napisał
akzdy ejst daleki od formy czy to Piast czy Pogon czy Cracovia tylko legła nie bo tam sedziowie pracuja cala parą
Legła to twoja stara jak ją psy zapinały, kiedy cię płodzili :P
Lech strzela bramki ze spalonego, Wisła dostaje karne z kapelusza, przeciwnicy Lechii cały czas na czerwono, itd. ale to Legii pomogają ? Pewnie tym, że karnych dla niej nie gwiżdżą ? Kompleksy Cię zjadają i tyle :P
10 mar 13:21 | ocena:75%
Liczba głosów:4
25%
75%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~SSC NapoliUżytkownik anonimowy
~SSC Napoli
No photo~SSC NapoliUżytkownik anonimowy
do ~plpl:
No photo~plplUżytkownik anonimowy
10 mar 13:21 użytkownik ~plpl napisał
Legła to twoja stara jak ją psy zapinały, kiedy cię płodzili :P
Lech strzela bramki ze spalonego, Wisła dostaje karne z kapelusza, przeciwnicy Lechii cały czas na czerwono, itd. ale to Legii pomogają ? Pewnie tym, że karnych dla niej nie gwiżdżą ? Komplek
legła to legła i wszyscy w Polsce tak nazywają tą Q...ę z w-wy i będą tak to coś nazywać już cały czas.Centralno Wiejski Koruptor Słoikowy.
10 mar 14:14 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii