Patryk Lipski wraca na Śląsk. "W Ruchu wiele się nauczyłem"

Ruch Chorzow - Piast Gliwice
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Na Górnym Śląsku zdałem maturę, rozpocząłem dalszą naukę na studiach i tam wszedłem w dorosłą piłkę. Wiele się nauczyłem, nie tylko jako piłkarz, ale i jako człowiek - przyznaje pomocnik Lechii, który po raz pierwszy po odejściu z Ruchu zawita na Śląsk.

Transfer do Lechii najpewniej może oznaczać, że na dłuższy czas opuścił pan Górny Śląsk. Z czym w takim razie będzie się panu kojarzył ten region?

PATRYK LIPSKI: Na Górnym śląsku spędziłem ponad 5 lat; przez cztery mieszkałem w Chorzowie, rok w Katowicach. Na pewno to spory okres i z przyjemnością w poniedziałek zawitam do Gliwic. Zawsze dobrze mieszkało mi się na Śląsku i zawsze będę się ciepło wypowiadał o czasie tu spędzonym. Poznałem wielu fajnych ludzi i naprawdę mi się tu podobało.


Gdańsk czy pana rodzinny Szczecin są chyba jednak ładniejsze od Górnego Śląska?
PATRYK LIPSKI: Może żyje się trochę inaczej, ale np. drogi są duże lepsze na południu, infrastruktura komunikacyjna między miastami jest na bardzo wysokim poziomie. Poza tym na Śląsku jest wiele ciekawych miejsc, które warto odwiedzać. Gdańsk z kolei leży nad morzem - to samo w sobie jest atutem.


W Chorzowie - można powiedzieć - wszedł pan w dorosłość.
PATRYK LIPSKI: Zgadza się; przyjechałem do Ruchu jeszcze zanim skończyłem 18. rok życia. To na Górnym Śląsku zdałem maturę, rozpocząłem dalszą naukę na studiach i wszedłem w dorosłą piłkę. Wiele się nauczyłem, nie tylko jako piłkarz, ale i jako człowiek. To tu dano mi szanse i na mnie postawiono.


Zanim podpisał pan kontrakt z Lechią, wiele mówiło się o zagranicznym transferze. To nadal pana cel, czy na razie odłożony temat?
PATRYK LIPSKI: Moim celem była i jest gra w zagranicznej lidze. Teraz się nie udało, ale nie mam wątpliwości, że Lechia może mi jeszcze bardziej pomóc w zrealizowaniu tego marzenia. Jeśli będę regularnie grał i robił postępy, to wyjadę zagranicę jako jeszcze lepszy i bardziej ukształtowany piłkarz. Sukces w Lechii jeszcze bardziej wzmocniłby moją pozycję i markę. Dlatego teraz skupiam się jedynie na pracy dla dobra drużyny.

Więcej na temat:Patryk Lipski, Piast - Lechia

Komentarze (11)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Piast Kołodziej Użytkownik anonimowy
~Piast Kołodziej :
No photo~Piast Kołodziej Użytkownik anonimowy
Mozecie nie pokazywac tego slimoka w koszulce Ruchu bo nie JEST najemnikiem tego klubu tylko lechi g!
11 wrz 10:13 | ocena:82%
Liczba głosów:11
82%
18%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Mamy u nas jeszcze więcej tego żywego towaru, dzikie Ukrainki które pracują na A4 w okolicach Gliwic. Lipa możesz je mieć za free tylko wygrajcie mecz, Raczkowski wam pomoże więc macie ułatwione zadanie.... :)))
11 wrz 14:06 | ocena:80%
Liczba głosów:5
20%
80%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~obserwatorUżytkownik anonimowy
~obserwator :
No photo~obserwatorUżytkownik anonimowy
Czy on jednak nie chce fałszywie zadziałać, zapaskudzieć opinii? Tylko komu - działaczom, co załatwili, czy nauczycielom do matury? Z tą jego wiedzą, że Gdańsk leży nad morzem, da się w Polsce zdać maturę?
11 wrz 13:21 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii