Czy Zdzisław Bik pomoże „Niebieskim”?!

RUCH CHORZOW - KORONA KIELCE
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Klub zmaga się z długiem wynoszącym 36 milionów złotych. Osoby mocno związane z biznesmenem Zdzisławem Bikiem pełnią przy Cichej kluczowe stanowiska. Co to oznacza dla Ruchu?

Prezes i współwłaściciel klubu Janusz Paterman w poprzednim tygodniu przyznał, że Ruch ma 36 milionów złotych długu, z czego 21 to zadłużenie wobec udziałowców. O tym, że sytuacja jest bardzo trudna, świadczył także strajk piłkarzy. W poprzedni czwartek zawodnicy nie wyszli na popołudniowy trening. W ten sposób protestowali przeciwko poślizgom w wypłatach. Część zaległości została już uregulowana. Klub nadal jednak potrzebuje pieniędzy.

 

Przekonał jedną z firm
Czy Ruch wesprze Zdzisław Bik? Biznesmen stoi na czele grupy kapitałowej Fasing, działającej w branży górniczej, specjalizującej się w produkcji łańcuchów, i odnoszącej sukcesy zarówno w kraju, jak i za granicą. Prezes Fasingu był w przeszłości członkiem rady nadzorczej "niebieskiej” spółki. Było to w 2009 roku. Nieoficjalnie mówiło się wtedy, że grupa kapitałowa przekazała chorzowskiemu klubowi milion złotych. W styczniu tego roku nazwisko Bika znowu pojawiło się w kontekście 14-krotnych mistrzów Polski. Klub do 31 stycznia musiał spłacić zaległości wobec piłkarzy, którzy byli zatrudnieni przez Fundację Ruch Chorzów. Piłkarzom zalegano łącznie ponad 600 tys. złotych. Kwota została uregulowana i dlatego zamiast ośmiu punktów minusowych Komisja ds. licencji ukarała drużynę czterema „oczkami".


„Dzięki wsparciu i zaangażowaniu Fasingu zdołaliśmy spłacić zobowiązania w wyznaczonym terminie. Głęboko wierzę, że to dopiero początek współpracy ze spółką Fasing i wkrótce będziemy mogli poinformować wszystkich sympatyków Ruchu o naszych wspólnych planach” - przeczytać można było w oświadczeniu, które wydał wtedy Aleksander Kurczyk, pełniący w tamtym okresie obowiązki prezesa klubu. Szybko jednak na oficjalnej stronie internetowej klubu ukazało się kolejne oświadczenie.
„Prezes Zdzisław Bik, jako sympatyk klubu z Cichej, przekonał jedną z firm, spoza grupy kapitałowej Fasing, do wsparcia Ruchu. Celem tego działania była pomoc w uregulowaniu zobowiązań, co było warunkiem zmniejszenia sankcji zastosowanych wobec Ruchu przez Komisję ds. Licencji Klubowych PZPN w postaci przywrócenia czterech punktów. Wszelkie inne sugestie pojawiające się w mediach i wynikające z nich domniemania są błędne”.

 

Wiceprezes, prezes i audyt
Obecnie jednak osoby związane z Bikiem pełnią kluczowe stanowiska przy Cichej: Michał Dubiel, zięć biznesmena, jest wiceprezesem Ruchu; Adam Stankiewicz, prawnik współpracujący z Fasingiem, przewodniczącym rady nadzorczej, a pracownicy grupy kapitałowej są odpowiedzialni za audyt klubu. Próbowaliśmy porozmawiać z Bikiem na temat jego powiązań z Ruchem oraz planów, jakie ma wobec chorzowskiego klubu. - Z uwagi na bardzo częste wyjazdy pana prezesa Zdzisława Bika, z przykrością informuję, że niestety nie ma możliwości umówienia się na wywiad - poinformowano nas w Fasingu, który związany jest także z GKS-em Katowice. Firma ta w 1964 roku współtworzyła GieKSę. Wtedy nosiła jeszcze nazwę Rapid. Od 2014 roku spółka, z siedzibą w Katowicach, ponownie wspiera finansowo pierwszoligowca, przekazując pieniądze na akademię piłkarską „Młoda GieKSa”.

 

Będzie węgiel, będzie kasa?
Nieoficjalnie mówi się, że wsparcie Ruchu przez Fasing jest uzależnione od tego, czy uda się w Chorzowie reaktywować kopalnię "Barbara", która zamknięta została w 1999 roku. Nie wiadomo jednak, kiedy w KWK "Barbara" ruszy ponownie wydobycie węgla, a przy Cichej potrzebują pieniędzy jak najszybciej.
Informowaliśmy w poprzednim tygodniu, że Ruch chciałby wcześniej otrzymać 2 mln złotych z miasta z tytułu promocji, które są przekazywane pod koniec roku. Miasto przesunęłoby te środki i kupiło za nie akcje klubu. Aby jednak zostało to wcielone w życie, radni muszą przystać na taką operację. 11 kwietnia odbyła się nadzwyczajna sesja rady miejskiej, podczas której omawiano kwestie metropolii i szpitali. Paterman chciał podczas tej sesji zwrócić się do radnych, ale nie udzielono mu głosu. Następna sesja zaplanowana jest na 27 kwietnia, w programie obrad ma znaleźć się punkt, dotyczący wykupu akcji przez miasto. Jak jednak będą głosować radni? - Wydaje mi się, że nie powinno być w tym przypadku problemów. Jeśli będzie możliwość przekazania tych pieniędzy Ruchowi wcześniej, przypuszczam, że większość przystanie na to - mówi Marek Kopel, obecny radny, były prezydent Chorzowa.

 

Komentarze (16)

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~p.:
No photo~p.Użytkownik anonimowy
14 kwi 15:50 użytkownik ~p. napisał
Pisałem parę dni temu na czym polega ta współpraca. Pożyczka. Ale i tak dzięki Bikowi jeszcze żyjemy.Tylko jak długo??
p jak poinformowany, hehe, witam...
Widzę że nagle zmieniłeś zdanie ? Wcześniej byłeś taki obiecujący w stosunku do nowych władz w Ruchu, wszystkim jego kibicom dawałeś nadzieję na lepsze jutro. Wielu Ci zaufało bezgranicznie i nagle się straciłeś.
Jak ja pisałem że Fasing to firma z Katowic współpracująca z GKS Katowice i że to tylko pożyczka to zaraz byłem za to hejtowany, niby że skąd to wiem i że Wam zazdroszczę, itd. Powiem wam tak :
- NIC Wam nie zazdroszczę bo nie ma czego a na udzielenie Ruchowi tej pożyczki przez Fasing w dużej mierze wpłynęli działacze i kibice katowickiej GieKSy których tak usilnie nie cierpicie. W główkach się wam poprzestawiało od tej nienawiści i nie widzicie nic poza waszym niebieskim klubem który jak teraz poinformowany sam się przekonał i wam to pisze : "Dzięki tej pożyczce Ruch nadal żyje i gra nadal w Ekstraklasie". Jak długo to już kwestia Patermana jak się do nich ustawi. Brawo poinformowany, lepiej zmądrzeć późno jak wcale. naRka.
18 kwi 18:24 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PGUżytkownik anonimowy
~PG
No photo~PGUżytkownik anonimowy
do ~Obiektywny :
No photo~Obiektywny Użytkownik anonimowy
14 kwi 13:51 użytkownik ~Obiektywny napisał
Akurat się nie zgodzę z wami. Czytam wszystkie teksty Błażyńskiego i gdyby nie on, oraz Todur, to o Ruchu nic byśmy nie wiedzieli. Ja o takich powiązaniach Bika z Ruchem nie wiedziałem.
Nie wiedziałeś że Bik to kibic Ruchu. Szkoda, ze jest tak bardzo powiązany z innym klubem, bo Ruch byłby dziś w innym miejscu niż obecnie. Aczkolwiek, widać że chce ratować ten klub razem z Patermanem.
14 kwi 13:57 | ocena:57%
Liczba głosów:7
43%
57%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PGUżytkownik anonimowy
~PG :
No photo~PGUżytkownik anonimowy
Wiem, ze nic nie wiem. Artykuł o niczym, jakieś sugestie, zero konkretów.
14 kwi 13:35 | ocena:55%
Liczba głosów:11
45%
55%
| odpowiedzi: 6
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii