Korona króla strzelców poza zasięgiem Marcina Robaka?

Napastnik wrocławskiego Śląska o koronę króla strzelców ekstraklasy walczy z koalicją zagranicznych snajperów. - To rasowy napastnik, dobrze grający głową, silny fizycznie, o dobrej technice użytkowej. Wyspecjalizował się w strzelaniu rzutów karnych, co też jest ważną umiejętnością - chwali "Robaczka" były snajper ligowy, Janusz Kudyba.

Marcin Robak
 /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Marcin Robak to jak na polskie standardy nietuzinkowy napastnik. Wprawdzie strzelił do tej pory „tylko” 93 gole w ekstraklasie, ale dwukrotnie sięgnął po koronę króla strzelców. Po raz pierwszy w sezonie 2013/2014, w którym 22 razy trafił do siatki rywali i o jedno trafienie wyprzedził napastnika Śląska Wrocław, Marco Paixao. Również w poprzednim sezonie toczył zaciekłą walkę z Portugalczykiem o miano pierwszej strzelby LOTTO Ekstraklasy. Obaj strzelili 18 goli, przy czym „Robaczek” połowę swojego łupu uzbierał wchodząc na boisko z ławki rezerwowych!

 

Snajperzy z Hiszpanii

W tym roku w ekstraklasie pojawili się dwaj nowi napastnicy z Hiszpanii. Igor Angulo awansował z Górnikiem Zabrze z pierwszej ligi (przyszedł na Roosevelta z Grecji), zaś Carlos Daniel Lopez Huesca, czyli Carlitos, dołączył do „Białej gwiazdy” z rezerw Villarrealu. Obydwaj strzelają bramki jak na zawołanie, a wysokie lokaty ich drużyn są logiczną konsekwencją ich doskonałej skuteczności strzeleckiej.

Angulo na razie zapisał na swoje konto 16 trafień, przy czym dwa gole zdobył skuteczni e egzekwując rzut karny. W meczu z Piastem Gliwice nie wykorzystał jednej „jedenastki”. Carlitos (11 goli) jest w tym elemencie - na razie - bezbłędny, podobnie jak Robak i depczący im po piętach Marco Paixao. Carlitos i Robak trzykrotnie powiększali swój dorobek strzelecki dzięki strzałom z „wapna”, Paixao - dwukrotnie.

 

Trudniejsze zadanie

Były znakomity napastnik min. Zagłębia Lubin i Śląska Wrocław, Janusz  Kudyba nie rozstrzyga, który zawodnik w tym sezonie sięgnie po koronę króla strzelców. - Marcin Robak pokazał klasę w poprzednim sezonie, gdy często rozpoczynał mecze na ławce rezerwowych Lecha Poznań, walcząc o miejsce w podstawowej jedenastce z Dawidem Kownackim - powiedział były snajper ligowy. - To rasowy napastnik, dobrze grający głową, silny fizycznie, o dobrej technice użytkowej. Wyspecjalizował się w strzelaniu rzutów karnych, co też jest ważną umiejętnością.

Czy ma szansę strzelić więcej goli niż Angulo i Carlitos? Oczywiście, że tak, ale ma znacznie trudniejsze zadanie niż obaj Hiszpanie. Oni są lepsi technicznie od „Robaczka”, lepiej dryblują i bardzo często dostają piłkę „na tacy”. Marcin grał w ten sposób w poprzednim sezonie w Lechu, gdzie był bardzo dobrze obsługiwany przez pomocników lub bocznych obrońców. W Śląsku jest inaczej, Robert Pich, czy Jakub Kosecki nie są mistrzami ostatniego podania. Marcin Robak już nie jest tylko egzekutorem, często musi sam sobie wypracowywać pozycje i sytuacje strzeleckie. A to kosztuje go wiele sił, których potem brakuje w końcówkach meczów.

 

Na razie Angulo…

Sześć goli przewagi to dużo. A tyle więcej niż Marcin Robak ma na razie Igor Angulo. - Rozmawiałem niedawno z Józkiem Dankowskim - kontynuuje Janusz Kudyba. - Rozmawialiśmy między innymi na temat snajpera wyborowego Górnika Zabrze. Angulo strzela bramki zazwyczaj z wolnego pola, poza tym często piłka spada mu pod nogi po odbiciu się od innego zawodnika, zazwyczaj drużyny przeciwnej. Świetnie sobie radzi w pojedynkach jeden na jeden, chociaż nie jest silny fizycznie. I to on jest głównym kandydatem na króla strzelców. Ale innych bym nie skreślał, również Marcina Robaka. Kibicuję napastnikowi Śląska nie tylko dlatego, że gra w klubie, w którym ja kiedyś też występowałem. Nie skreślam go w tej rywalizacji, bo jestem przekonany, że jeszcze kilkanaście bramek dorzuci do obecnej zdobyczy. No i jest jedynym Polakiem, obok Jakuba Świerczoka, którzy podjął rzuconą rękawicę przez zagranicznych napastników.

 

Najlepsi snajperzy 2017/2018:
16 - Angulo (Górnik),
11 - Carlitos (Wisła K.),
10 - Robak (Śląsk),
9 - M. Paixao (Lechia), Świerczok (Zagłębie),
6 - Gytkjaer (Lech), Papadopulos (Piast), K. Piątek (Cracovia),
5 - Niezgoda (Legia)

 

Marcin ROBAK

Król strzelców

sezon 2013/2014 - 22 gole (Pogoń Szczecin - 21, Piast Gliwice - 1)
Po 15 kolejkach: 6 bramek.

sezon 2016/2017 - 18 goli (Lech Poznań)
Po 15 kolejkach: 9 bramek.

 

Z tej samej kategorii