Buchalik wróci na Cichą? Są na to szanse

Michał Buchalik
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

„Niebiescy” są zainteresowani Michałem Buchalikiem, który w przeszłości zdobył z drużyną trzecie miejsce w lidze. Golkiper nie jest jednak jeszcze gotowy do gry.

Obecnie w kadrze Ruchu nadal są czterej bramkarze. Na zgrupowaniu w Hiszpanii byli Libor Hrdliczka, Kamil Lech i Jakub Miszczuk. W każdym z czterech sparingów w wyjściowym składzie spotkanie rozpoczynał Słowak i spędził na murawie zdecydowanie więcej czasu niż jego konkurenci. Hrdliczka wciąż jest numerem jeden w bramce chorzowian. Hrdliczka popełniał błędy, ale w sumie prezentował się solidnie. Lech wystąpił w dwóch meczach kontrolnych i spędził na murawie około 70 minut. Taki sam bilans ma Miszczuk. Obaj prezentowali się nieźle.

 
W kraju został Wojciech Skaba, który jest w trakcie rozwiązywania kontraktu. Niestety, jego przygoda z Ruchem była bardzo nieudana. Paradoksalnie częściej bronił w lidze w Legii Warszawa. Skaba w czerwcu 2014 roku podpisał trzyletnią umowę. - Przyszedłem do Ruchu, bo chcę grać – przyznał w dniu, w którym złożył podpis na kontrakcie. W ekstraklasie w barwach „Niebieskich” rozegrał zaledwie 7 meczów. Wiosną nie ma szans na występy i dlatego odchodzi. Podobno ma przejść do jednego z klubów I ligi.

 
Po tym, jak Skaba rozwiąże umowę, w kadrze pozostanie trzech zawodników na tę pozycję. Sztab szkoleniowy chce jednak jeszcze bardziej wzmocnić konkurencję. Jeśli tak się stanie, na wypożyczenie może pójść Lech. Jeszcze zanim wyjechał z zespołem na obóz, na Cichą spływały oferty z drużyn I i II ligi. Ruch zainteresowany jest pozyskaniem Michała Buchalika, który grał w zespole w sezonie 2013/14 i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Pomógł drużynie wywalczyć trzecie miejsce w ekstraklasie. Wygasającej umowy nie przedłużył i trafił do Wisły Kraków, z którą związał się kontraktem do czerwca 2017 roku. W sezonie 2014/15 zagrał przy Reymonta w 36 spotkaniach i spisywał się dobrze. Później przegrał rywalizację o miejsce w składzie, a w lipcu ubiegłego roku zerwał więzadła krzyżowe.

 
W Krakowie poza Buchalikiem, są w kadrze Łukasz Załuska, Michał Miśkiewicz i młody Mateusz Zając. Walka o miejsce w bramce toczy się pomiędzy dwoma doświadczonymi bramkarzami, czyli Załuską i Miśkiewiczem. Na dziś najbliżej wyjściowego składu jest pierwszy z nich. Buchalik na razie nie może jeszcze grać, ale powinien wkrótce nadrobić zaległości treningowe. Bardzo trudno będzie mu jednak o występy w Krakowie, gdzie są kłopoty bogactwa na tej pozycji. Przy Cichej miałby większe szanse na powrót. Chociaż nie wiadomo, w jakiej Buchalik będzie formie. Ostatni mecz w ekstraklasie rozegrał 610 dni temu! 7 czerwca 2015 roku Wisła bezbramkowo zremisowała na stadionie Lecha Poznań.

 

 

Sam zawodnik jednak nie komentuje ewentualnego transferu. 

Z tej samej kategorii