Mateusz Wieteska: Wiedziałem, że piłka mnie szuka

- To miłe uczucie, gdy trener na ciebie stawia. Mam nadzieję, że i w okresie przygotowawczym udowodnię sztabowi, iż na to jesienne zaufanie zasłużyłem - mówi obrońca Górnika Zabrze.

Zgrupowanie Gornika Zabrze
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

DARIUSZ LEŚNIKOWSKI: Przełom starego i nowego roku służy podsumowaniom, więc podsumujmy: za panem najfajniejsze miesiące w piłkarskim życiu?

MATEUSZ WIETESKA: - Pewnie tak. Udało się zagrać wszystkie mecze jesienne w lidze, a na tym - gdy trafiałem do Zabrza - zależało mi najbardziej: by grać jak najwięcej.

 

Jak to jest być „niezastąpionym”?

MATEUSZ WIETESKA: - Miłe uczucie, gdy trener na ciebie stawia. Mam nadzieję, że i w okresie przygotowawczym udowodnię sztabowi, iż na to jesienne zaufanie zasłużyłem.

 

Trochę dziwnie będzie, gdy mecz z Wisłą w Płocku przyjdzie panu oglądać z trybun...

MATEUSZ WIETESKA: - Szkoda, że ta pauza kartkowa przydarza się akurat między rundą jesienną a wiosenną. Ale stało się. Nie myślę o tym niefarcie, ale o tym, by jak najlepiej naładować baterie na cały rok.

 

Wiedział pan, że jest tak skutecznym snajperem?

MATEUSZ WIETESKA: - Wiedziałem, że piłka w „szesnastce” mnie szuka i... potrafi znaleźć. W pierwszej lidze strzeliłem trzy bramki, teraz w Górniku mam już cztery i bardzo chciałbym ten dorobek powiększyć.

 

Z drugiej strony - obrońców rozlicza się i z tego, co w ich „sieci”. I jak tu wypada ocena?

MATEUSZ WIETESKA: - Przy większości straconych bramek pewnie można było coś więcej zrobić - tak pewnie myśli każdy stoper, każdy obrońca. Dużo pracujemy nad defensywą, nad tymi elementami, które trener nam po każdym meczu wskazywał.

 

Kiedy podpisywał pan umowę z Górnikiem, spodziewał się pan takiej rundy w wykonaniu beniaminka?

MATEUSZ WIETESKA: - Wiedziałem, że drużyna się buduje, że trzy nowe osoby potrzebują czasu na wkomponowanie się. Więc... trochę mnie te nasze sukcesy zaskoczyły. Ale i oczywiście zdopingowały. Jak już jesteśmy tam, gdzie jesteśmy w tabeli, to... nie można spaść niżej.

 

Mierzy się pan czasem z myślą: „Kurcze, gram o mistrzostwo Polski!”?

MATEUSZ WIETESKA: - Jesteśmy wysoko w tabeli, więc pewnie każdy z chłopaków takie myśli ma.

 

I nie stresuje pana ta myśl?

MATEUSZ WIETESKA: - Nie. Mam nadzieję, że wiosnę rozpoczniemy dobrze, i żadnych powodów do stresu nie będzie.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~adasUżytkownik anonimowy
~adas
No photo~adasUżytkownik anonimowy
do ~Janek:
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
13 sty 21:06 użytkownik ~Janek napisał
Gram o mistrzostwo polski hahahahaha jednej z najsłabszych lig Europy gdzie kluby puchary mają tylko w wakacje!
Idąc twoim tokiem myślenia to już na starcie powinni zrezygnować i w ogóle nie rozgrywać meczy, bo po co.
13 sty 21:18 | ocena:100%
Liczba głosów:8
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~TeresaUżytkownik anonimowy
~Teresa :
No photo~TeresaUżytkownik anonimowy
Ty Janku to chyba nieudacznikiem zyciowym jestes ktory jest samotny i zly na caly Swiat za to ze Ci nic nie wychodzi .Zal mi CIe tak po ludzku........
13 sty 21:28 | ocena:80%
Liczba głosów:10
80%
20%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Gram o mistrzostwo polski hahahahaha jednej z najsłabszych lig Europy gdzie kluby puchary mają tylko w wakacje!
13 sty 21:06 | ocena:90%
Liczba głosów:10
10%
90%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii