Mateusz Mak: Pojawiły się pytania „dlaczego znowu ja?”

Mateusz Mak
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Nie było innego wyboru - albo się poddaję, albo walczę. Wybrałem to drugie i jestem pełen nadziei – opowiada nam skrzydłowy Piasta Gliwice, który wraca do pełnej sprawności po kontuzji kolana.

Mateusz Mak - piłkarz z ogromnym potencjałem, który gdyby nie kontuzje, pewnie byłby w innym miejscu, na jeszcze wyższym poziomie. W sezonie 2014/15 pomocnik z powodu kontuzji kolana stracił ponad 400 dni na leczenie. Wrócił do sił i formy w Piaście, osiągając spory sukces w poprzednich rozgrywkach. Dla Maka piłkarska jesień zakończyła się, zanim na dobre zdołała rozkręcić. Teraz piłkarz Piasta mozolnie walczy o powrót na boisko. Podczas zimowych przygotowań ma rozpocząć treningi z zespołem. Oprócz sił, do piłkarza wraca także nadzieja, że będzie tylko lepiej...

 

Jak blisko jest pan powrotu do normalnego treningu z Piastem, no i do gry?
MATEUSZ MAK: - Wkraczam w ostatnią fazę powrotu. Lekarz mówił, że po 4 miesiącach będę mógł wrócić na boisko, a przed świętami minął właśnie ten czas. To ostatni etap rehabilitacji, ale jest on szczególnie ważny, bo zaczynam biegać po boisku.

 

Czeka jeszcze pana jakaś konsultacja lekarska, ostatni „werdykt”?
MATEUSZ MAK: - Z doktorem Ramonem Cugatem ustaliliśmy, że gdy będę z Piastem na obozie w Alicante, czyli w drugiej połowie stycznia, to podjadę do niego do Barcelony i zobaczy mnie dokładnie.

 

Jak w ogóle udało się trafić do Barcelony i do tego akurat specjalisty?
MATEUSZ MAK: - Udało się to zorganizować dzięki Gerardowi Badii, który też kiedyś korzystał z jego pomocy. Poleciałem do Hiszpanii na konsultacje i doktor zrobił na mnie tak ogromne wrażenie, że postanowiłem się tam zoperować. Miałem możliwość skorzystania z usług polskich specjalistów, ale doświadczenie doktora Cugata i nazwiska sportowców, których operował, były czymś, co przeważyło. Towarzyszył mi tam nasz kierownik Adam Fudali. Podczas spotkań z doktorem pełnił rolę tłumacza. Jestem mu niezwykle wdzięczny, bo jego pomoc była nieoceniona. Zabieg nie był skomplikowany, metody leczenia okazały się podobne do polskich. To nie było nic odkrywczego, ale jednak lata doświadczeń przeważają na korzyść doktora Cugata. Zawodnik musi mieć w głowie pewność, że wszystko zostało dobrze zrobione.

 

Na początku stycznia zespół wraca do przygotowań, jak będą wyglądały pana zajęcia?
MATEUSZ MAK: - Na razie będę trenował indywidualnie, a decyzja, czy pojadę na pierwszy obóz do Czech, zapadnie po powrocie ze świątecznej przerwy.

 

Jakie ćwiczenia może pan wykonywać?
MATEUSZ MAK: - Pracowałem ostatnio nad przywróceniem mocnej budowy mięśnia. Trzeba go odbudować, on musi być silny, bo trzyma całe kolano. Chrząstka w kolanie jest w procesie gojenia.

 

Często można usłyszeć, że okres rehabilitacji jest bardziej wyczerpujący niż normalne przygotowania i treningi. Podobno spędza pan w ośrodku „Fizjofitu” 2,5 godziny dziennie.
MATEUSZ MAK: - Tak, zgadza się. To najtrudniejsze dla piłkarza, zwłaszcza gdy przechodzisz przez to po raz kolejny. Kiedy poważny uraz przytrafia się pierwszy raz, masz się przeświadczenie, że to nie wróci. W moim przypadku tak nie było i to sprawiało, że był to uciążliwy czas. Jest we we mnie jednak wiara, że wszystko się udało i teraz będzie dobrze.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~GotUżytkownik anonimowy
~Got :
No photo~GotUżytkownik anonimowy
Fajny wywiad, ja dopinguję Mateusza, widziałem jego poczyniania w paru meczach, doping z perłą ybł ! niećle sobie radzi
7 sty 19:05
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ulaUżytkownik anonimowy
~ula :
No photo~ulaUżytkownik anonimowy
Prawda jest taka, Maku już nigdy nie zagra na 100kę bo jeżeli by to zrobił zakończy karierę .
Więc Taki klub jak Piast powinien się go pozbyć bo gramy o większe cele niż nas sąsiad za miedzy zwany dalej pierwszoligowcem z niezłym bagażem długów!!!
Piast to nie kurort dla kontuzjowanych piłkarzy, taka prawda!!!!
30 gru 16 15:35 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii