Podkupią Wolsztyńskiego? Jego wartość wzrasta

Gornik Zabrze - GKS Tychy
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Łukasz Wolsztyński robi w tym roku furorę. Jeśli nadal będzie tak grał, zabrzanom ciężko będzie zatrzymać go przy Roosevelta.

Pochodzący z Knurowa piłkarz wiosną w trzech spotkaniach strzelił 4 gole. Pomocnik jest skuteczny pod bramką rywali, ale także w środku pola. Trener Marcin Brosz chwali go za bramki, twardą i rozsądną grę. Na portalu transfermarkt przy jego nazwisku widnieje kwota 100 tys. euro, taką zapisano na początku marca, ale Wolsztyński solidnie pracuje na to, aby jego wartość była zdecydowanie wyższa. - Kilka transferów z I ligi do ekstraklasy, między innymi Jacka Góralskiego (przeszedł z Wisły Płock do Jagiellonii Białystok) pokazało, że na zapleczu ekstraklasy są zawodnicy, którzy mają odpowiednią wartość sportową i potrafią radzić sobie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Atutem Łukasza Wolsztyńskiego jest wiek i historia, którą tworzy. Fenomenalnie rozpoczął piłkarską wiosnę, ale aby jego wartość wzrastała, musi podtrzymać formę. Jak złamie granicę 10 strzelonych goli w lidze, na pewno będzie godnie wyceniany – nie ma wątpliwości znany menedżer Paweł Zimończyk.

 

Wolsztyński jesienią strzelił gola, a wiosną dołożył cztery trafienia. - W Górniku jest dobrze prowadzony, podobnie jak Bartosz Kopacz, który też wcześniej był wypożyczany do niższych lig. To wyszło im na dobre – dodaje licencjonowany agent FIFA. W sezonie 2014/15 wiosną grał w II lidze w Limanovii, a w w 2015/16, także wiosną i również w trzeciej klasie rozgrywkowej, reprezentował klub z Legionowa. Jego kontrakt z Górnikiem wygasa 30 czerwca 2018 roku. - W następnym sezonie może grać już w ekstraklasie. Jeśli Górnikowi nie uda się awansować, Wolsztyński może otrzymać oferty latem z klubów ekstraklasy. Na pewno jest teraz pod baczniejszą obserwacją skautów, ale podobnie jest, w przypadku rywali. Nie jest już dla przeciwników anonimowym zawodnikiem – podkreśla Zimończyk.

Komentarze (7)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ediUżytkownik anonimowy
~edi :
No photo~ediUżytkownik anonimowy
Jeszcze nie zaczął grać a już pierwszy FAKE NEWS w wykonaniu dziennikarza który nie ma o czym pisać. Jasne że zagra ale w Górniku który awansuje.Górnik ma tylko 4 punkty straty i najlepszą jeżeli popatrzeć po nazwiskach drużynę w 1 lidze. Nawet z Sandecją nie zagrali na miarę możliwości. A przypominam że wszystkie mecze z czołówka Górnik gra u siebie gdzie nie stracił wiosną bramki. Brosz zaczyna tworzyć z tej zbieraniny drużynę która gra w piłkę a nie kopie się z koniami 1 ligowymi.
23 mar 11:10 | ocena:80%
Liczba głosów:15
80%
20%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~taka prawda o PGUżytkownik anonimowy
~taka prawda o PG :
No photo~taka prawda o PGUżytkownik anonimowy
Uwaga na typa PG - to konfident z ukraińskiego klubu uciekających Kurczaków w Gliwicach.
Chodzi na mecze bo był tam porządkowym i ma sentyment do Chwasta a żona (przedszkolanka)taka prawda o PG przynosi mu darmowe bilety od tych którzy rezygnują bo wolą iść na Górnik, hehe :)))
23 mar 05:31 | ocena:73%
Liczba głosów:15
73%
27%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FAN Użytkownik anonimowy
~FAN :
No photo~FAN Użytkownik anonimowy
Wolsztynski i Loska, to będą głośne nazwiska Górnika w czerwcu :-)
22 mar 20:40 | ocena:94%
Liczba głosów:18
94%
6%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii