Radość i zapał przed meczem z Lechem Poznań przy Cichej

Pogon Szczecin - Ruch Chorzow
 /  fot. Szymon Gorski  /  źródło: Pressfocus
07-03-2016 | 21:53

Autor: red, ruchchorzow.pl

Łukasz Moneta i bohater meczu Patryk Lipski są po prostu szczęśliwi. Teraz myślą o przedłużeniu dobrej gry na mecz z Lechem.

Łukasz Moneta: – Dostałem troszkę więcej czasu, żeby się pokazać. Mam nadzieję, że udało mi się go wykorzystać i zaprezentować się z dobrej strony. Brakowało błysku przy wykończeniu, ale cieszę się, że dochodziłem do sytuacji. To był dopiero mój drugi mecz w tym roku, jestem z niego zadowolony, myślę że skuteczność jeszcze przyjdzie. Teraz ciężko pracuję dalej i czekam na kolejne szanse. Boisko było bardzo grząskie, nie grało się łatwo, ale to już teraz jest nieważne, ważne że mamy trzy punkty.

Patryk Lipski: - Dzisiaj mieliśmy szczęśliwe zakończenie i udało nam się przerwać złą serię bez zwycięstwa w Szczecinie. Wywozimy cenne trzy punkty. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo ta wygrana ustawi nas wyżej w tabeli. Musimy to kontynuować w meczu z Lechem na Cichej. Przed meczem nie chciałem myśleć o tej całej otoczce związanej ze mną i z Pogonią, ale na początku byłem trochę spięty. Myślę, że to było widać szczególnie w pierwszej połowie. Po przerwie wszystko puściło i mogłem pokazać swoje umiejętności. W ostatnim czasie gramy co trzy lub co pięć dni. Zawsze lepiej w tygodniu pracuje się po zwycięstwie. Cieszymy się, że wygraliśmy i do kolejnego spotkania będziemy przygotowywać się w dobrych humorach.