Eduardo rozpoczął odliczanie

Przerwa w treningach Eduardo potrwa nie dłużej niż dwa tygodnie.

Eduardo
 źródło: Pressfocus

Brazylijczyk przeszedł badanie rezonansem magnetycznym i zaraz potem usłyszał dobre wieści. Uraz kręgosłupa, którego doznał w sobotę podczas sparingu z Barceloną Guayaquil, nie okazał się poważny. Dolegliwości bólowe spowodowane są jedynie stanem zapalnym.

 

Problem jednak istnieje. Jego istota polega na tym, że Eduardo okres przygotowawczy w zasadzie spisać może na straty. To istotne, zważywszy na fakt, iż w piłkę nie grał praktycznie od lata. Zapewniał, że zimą nadrobi zaległości z naddatkiem. Kontuzja pokrzyżowała jego plany podobnie jak Danielowi Chimie Chukwu, który przed rokiem założył za ciasnego buta i również do rundy rewanżowej przystępował nieprzygotowany. W efekcie nie przebił się do wyjściowego składu, a potem spotkania o stawkę oglądał najczęściej z trybun.

 

Tymczasem wczoraj do kwatery Legii, przebywającej na zgrupowaniu w USA, dotarła informacja o podpisaniu kontraktu przez Yacoubę Syllę z belgijskim KV Mechelen. Tym samym potwierdziły się przypuszczenia, że kapitan reprezentacji Mali do ekipy mistrza Polski w tym okienku transferowym nie trafi, mimo że taka była jego wola. Warszawianie chcieli go jedynie wypożyczyć z Rennes, podczas gdy szefom francuskiego klubu zależało na szybkiej sprzedaży zawodnika.
W tej sytuacji rośnie prawdopodobieństwo pozyskania Kevina Bru, kapitana reprezentacji Martyniki. Piłkarzowi z końcem tego sezonu wygasa kontrakt z Ipswich Town.

 

Z tej samej kategorii