Lech chce podkraść Kurzawę!

To byłaby olbrzymia strata. „Kolejorz" zainteresowany jest ściągnięciem do siebie jednego z liderów Górnika.

17 kolejka Ekstraklasy - Gornik Zabrze - Jagiellonia Bialystok
 źródło: Pressfocus

Rafał Kurzawa jest jedną z rewelacji rundy jesiennej. To po jego świetnych podaniach Igor Angulo i inni zabrzanie regularnie trafiają do siatki. W jednej rundzie Kurzawa nazbierał w ekstraklasie podobną liczbę asyst, co Konstantin Vassiljev czy Vadis Odjidja-Ofoe w całym poprzednim sezonie! Estończyk miał ich wtedy na koncie 13, Belg - o jedną mniej. Lewonożny pomocnik Górnika już teraz na swoim koncie ma ich 12.

 

Rozmowy się przedłużają
Jego świetna gra została doceniona. W listopadzie dostał powołanie do reprezentacji Polski i zadebiutował w biało-czerwonych barwach w meczu z Meksykiem. Jest w grupie tych, którzy mają realne szanse na wyjazd na mundial do Rosji w przyszłym roku.
Kurzawie za pół roku kończy się kontrakt z Górnikiem. W przeciwieństwie do kolegów z zespołu, Tomasza Loski, Szymona Matuszka czy Adama Wolniewicza, którzy w ostatnich dniach przedłużyli umowy z zabrzańskim klubem, on tego nie uczynił. – Rozmowy trwają. Jeżeli cokolwiek się wydarzy, to będziemy o tym na bieżąco informować – mówi krótko [Bartosz Sarnowski], prezes Górnika. Przypomnijmy, że - zgodnie z przepisami - na sześć miesięcy przed końcem obecnego kontraktu, zawodnik może podpisać umowę z nowym pracodawcą. W przypadku Kurzawy ów termin to 1 stycznia...

 

„Przekabacony" przez trenera
Równolegle 24-letnim piłkarzem interesuje się Lech, który jesienią nie spisywał się tak, jak oczekiwałyby tego klubowe władze i kibice klubu z Wielkopolski. „Kolejorz" chętnie pozyskałby zawodnika, który wiele lat temu mógł już być w Poznaniu. Wpadł w oko skautom klubowej akademii, gdy miał 11 lat i reprezentował barwy Zgody Olszowa (w południowej Wielkopolsce). Trafił jednak ostatecznie do bardzo mocnej w Kaliskiem szkółki piłkarskiej, czyli do Marcinków Kępno. Grał dla nich w rozgrywkach juniorskich, szkoląc się jednocześnie w SMS-ie prowadzonym przez Wielkopolski ZPN. Choć placówka zlokalizowana była w Poznaniu i Kurzawa spędzał tam pięć dni w tygodniu (mieszkając w internacie), Lech zrezygnował z jego zakontraktowania w wieku 15-16 lat. W tej sytuacji sięgnął po niego Górnik. Do Kępna bowiem na obozy ze swymi podopiecznymi jeździł regularnie Marian Becher, który w Zabrzu przed dekady wyszkolił zastępy ligowych graczy. - Chciałem wtedy ściągnąć jedenastkę chłopaków z Marcinków, ale nie było to możliwe. Trafiło do nas jedynie kilku graczy, w tym Kurzawa - przypomina trener. Dopiero wtedy przypomniano sobie o nim w Poznaniu (grał tam już m.in. inny wychowanek Marcinków, Kamil Drygas). - Rafał jednak, jak zresztą podkreślił w jednym z wywiadów, został „przekabacony" przeze mnie. Przemyślał wszystko z rodzicami i wybrał Zabrze - dodaje Becher.

 

Wiara w mądrość
Mający świetne oko do piłkarskiej młodzieży trener wierzy, że jego były podopieczny nie opuści zimą Górnika. – To rozsądny i poukładany chłopak. Podejmie na pewno dobrą decyzję. Zresztą, jak zapowiadała pani prezydent, drużyna się utrzyma i nie będzie żadnego jej rozsprzedawania – mówi Marian Becher.

 

„Żurek” po belgijsku?
Nie tylko Kurzawa wzbudza zainteresowanie innych. Club Brugge ma „na celowniku” Szymona Żurkowskiego. Belgowie - słynący z wynajdywania (nie tylko w Europie) młodych zdolnych zawodników, od dłuższego czasu monitoruje postępy pomocnika zabrzan.

 

 

Komentarze (18)

Napisz komentarz
No photo
No photo~oloUżytkownik anonimowy
~olo
No photo~oloUżytkownik anonimowy
do ~FAN:
No photo~FANUżytkownik anonimowy
18 gru 17 13:12 użytkownik ~FAN napisał
rozmawiać może, ale ma ważny kontrakt do końca czerwca 2018 roku
Pewnie Lech może mu zaproponować więcej kasy za podpis niż Górnik. Po drugie pewnie też lepsze zarobki. Jeśli zdecyduje się na kontrakt z Lechem to faktycznie będzie mógł odejść po sezonie, chyba , że Górnik dogada się z Kolejorzem, że Kurzawa może odejść już zimą bo to jedyna szansa na zarobienie na nim czegokolwiek. Latem Górnik nie dostanie już ani grosza za niego.
18 gru 17 14:06 | ocena:58%
Liczba głosów:12
42%
58%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~FANUżytkownik anonimowy
~FAN
No photo~FANUżytkownik anonimowy
do ~Turysta:
No photo~TurystaUżytkownik anonimowy
18 gru 17 15:37 użytkownik ~Turysta napisał
W Lechu średnia wynosi 50 tys m-c. Ile w Górniku? 10 tys m-c publicznej kasy. A jak miasto przestanie dotować to co wyjdzie ...ZERO. Trzeba budować klub profesjonalny, a nie za miejskie pieniądze.
Wyjedzie...z Górnika...ale do klubu zagranicznego i dostanie 50 tys euro/miesięcznie....Lech na dziś to żaden awans i tyle w temacie....
18 gru 17 16:10 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~loloUżytkownik anonimowy
~lolo :
No photo~loloUżytkownik anonimowy
Dla niego lepiej by było zostać. W Lechu by się spalił no i kibice są wymagający nawet jak wygrywasz a grasz brzydko to gwiżdżą
18 gru 17 14:37 | ocena:63%
Liczba głosów:8
63%
38%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii