Szymon Matuszek: Tylko wygrana!

Rozmowa z Szymonem Matuszkiem, kapitanem Górnika Zabrze

03.12.2017 WISLA KRAKOW - GORNIK ZABRZE LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA
 fot. Michał Stańczyk  /  źródło: Cyfrasport

MICHAŁ ZICHLARZ: W dwóch ostatnich spotkaniach zdobyliście jeden punkt. Przed poniedziałkowym meczem z „Pasami” kibice Górnika mają powody do niepokoju ?

SZYMON MATUSZEK: - Dwa ostatnie spotkania w naszym wykonaniu pokazały, że piłka nożna jest grą błędów. To one sprawiły, że nie wygraliśmy z Lechią i nie zdobyli chociaż punktu z Arką. Mam nadzieję, że z Cracovią wszystko wróci na odpowiednie tory. Chciałoby się skończyć ten rok tak, jak go zaczęliśmy - czyli zwycięstwem.

 

Co będzie kluczem do zdobycia trzech punktów w meczu z Cracovią?
SZYMON MATUSZEK: - Nasza postawa. Trzeba zagrać agresywnie i dobrze w odbiorze; tak, żeby stwarzać okazję pod bramką przeciwnika. No i skutecznie z przodu.

 

Parę dni temu kilku zawodników, w tym pan, przedłużyło swoje kontrakty z Górnikiem. To pomoże w jeszcze lepszej mobilizacji przed poniedziałkowym starciem?
SZYMON MATUSZEK: - Rozmowy trwały już od jakiegoś czasu. Dwie strony dążyły do tego, żeby ta finalizacja odbyła się jak najwcześniej; by na wakacje wyjeżdżać z „czystymi” głowami, a nie wracać do negocjacji 1 czy 2 stycznia, kiedy można już podpisywać umowy z innymi klubami. Wszystko udało się sfinalizować i podpisać - w przypadku moim i Tomka Loski - w dniu urodzin klubu. Była więc podwójna okazja do świętowania.

 

Kończy się rok, w którym Górnik awansował do ekstraklasy, a teraz jest rewelację w lidze. Czy można powiedzieć, że to najlepszy rok w karierze Szymona Matuszka?
SZYMON MATUSZEK: - Nie mnie to oceniać, ale... osobiście jestem zadowolony. Choć była też kontuzja, przez którą straciłem kilka meczów i cały okres przygotowawczy, czego skutki odczuwam choćby teraz, bo nogi nie pracują jak wcześniej. Na pewno trzeba się cieszyć z awansu i z tego, że teraz jesteśmy w górnej części tabeli ekstraklasy.

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~MarcusUżytkownik anonimowy
~Marcus :
No photo~MarcusUżytkownik anonimowy
Taki sam bufon jak Wolsztyński przed Arką. W Gdyni przegraliście, w Zabrzu dostaliście baty.
18 gru 17 20:38 | ocena:67%
Liczba głosów:3
33%
67%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~hahahahUżytkownik anonimowy
~hahahah :
No photo~hahahahUżytkownik anonimowy
Gratulacje szczewa!
18 gru 17 20:13 | ocena:50%
Liczba głosów:4
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~MaxUżytkownik anonimowy
~Max :
No photo~MaxUżytkownik anonimowy
Wygrać to możecie na loterii.
18 gru 17 21:13 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii