Ruch Chorzów: Nawet hat trick nie pomoże?!

Ruch Chorzow - Lechia Gdansk
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

- Nawet jeśli Przybecki zaliczy w sobotę hat trick, kiks z poprzedniego tygodnia nie pójdzie w zapomnienie – przekonuje Krzysztof Bizacki, były snajper "Niebieskich".

W poprzedniej kolejce Ślązacy przegrali z Koroną 0:1. W Kielcach pudło sezonu zaliczył Miłosz Przybecki. Skrzydłowy nie trafił do pustej bramki. - Za czasów mojej kariery niektórzy nie potrafili nawet z metra strzelić gola. Nie chcę jednak przytaczać nazwisk - mówi Krzysztof Bizacki, który był gwiazdą Ruchu i strzelił dla zespołu aż 90 goli.

 

Ludzie będą pamiętać
- Nie będzie mu teraz łatwo, ale jestem przekonany, że szybko zmaże plamę. Może w starciu z Pogonią trafi do siatki albo zaliczy porządną asystę? Prawda jest jednak taka, że ten kiks przylgnie do niego. Wszyscy pamiętamy, jak Janusz Jojko wpakował sobie piłkę do własnej bramki. Było to 30 lat temu, a wiele osób wciąż wspomina tę megawpadkę. Taka jest ludzka pamięć, że złe rzeczy, jakieś kuriozalne, są przez ludzi zapamiętywane. O golu puszczonym przez Tomasza Kuszczaka też kibice nie zapominają (w meczu Polska - Kolumbia bramkarz gości wybił piłkę, która przelobowała polskiego golkipera - przyp. red.). Nawet jeśli Przybecki zaliczy w sobotę hat trick, kiks z poprzedniego tygodnia nie pójdzie w zapomnienie - kontynuuje były snajper Ruchu.
Wcześniej w meczu z Piastem wpadkę, ale zdecydowanie mniejszego kalibru, zaliczył także Jarosław Niezgoda. Napastnik w znakomitej sytuacji, mając przed sobą tylko bramkarza, źle trafił w piłkę. - To była stuprocentowa sytuacja, a Przybecki miał dwustuprocentową - ocenia „Bizak”.

 

Więcej koncentracji!
Powracając do starcia z Koroną: kielczanie zdobyli jedynego gola po stracie piłki przez Martina Konczkowskiego. Być może wynikała ona z faktu, że chorzowianie w dwóch ostatnich spotkaniach byli mocno rozkojarzeni. W poprzedni czwartek strajkowali. Nie wyszli na popołudniowy trening, protestując przeciwko poślizgom w wypłatach. Ale że część zaległości została już wpłacona, dzisiaj drużyna ma być bardziej skupiona na grze.
- Takie zawirowania odbijają się na formie zawodników. Ja też przy Cichej przeżyłem strajki, protesty... W Ruchu od ponad 20 lat nic się w tej kwestii nie zmieniło. Mam nadzieję, że w meczu z Pogonią zespół będzie już bardziej skoncentrowany - przyznaje Bizacki.

 

Nawet Łęczna walczy
Chorzowianie nie mają już szans na awans do Top 8, ale sobotnie starcie jest dla nich bardzo istotne. - Sytuacja w tabeli wciąż jest daleka od komfortowej; trzeba walczyć, wygrywać i zbierać punkty. Jestem przekonany, że Ruch wyjdzie zwycięsko z rywalizacji w grupie spadkowej. Są w lidze słabsze zespoły. Nie wytypuję jednak, kto zostanie zdegradowany, bo różnice punktowe po podziale na ósemki będą bardzo małe. Górnik Łęczna też nie składa broni, chociaż niektórzy ten zespół już widzieli w I lidze - ocenia eksnapastnik 14-krotnych mistrzów Polski.

 

Kowalczyk na środek
Ruch musi sobie dzisiaj poradzić bez Michała Helika. Rosły stoper grał we wszystkich wiosennych meczach od pierwszej do ostatniej minuty i prezentował się bardzo przyzwoicie, ale w Kielcach otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że - obok Rafała Grodzickiego - na środku obrony będzie pracował Marcin Kowalczyk. „Kowal” to w obecnej drużynie Waldemara Fornalika najbardziej wszechstronny piłkarz. W tym roku grał już na bokach obrony oraz jako stoper. Z powodzeniem może także wcielić się w rolę defensywnego pomocnika. Na lewej obronie powinien być ustawiony Michał Koj, który wiosną jest bardzo przydatnym dublerem.

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
~Kibic :
No photo~Kibic Użytkownik anonimowy
Płacić za grę ale z głową tym piłkarzom panienkom i naprawdę kluby będą na plusie a teraz widzicie sami taki jeden z drugim wychodzi na boisko czy zadra dobrze czy źle czy to się liczy dla niego tylko kasa czy się zgadza a na koniec szkoda pisać Ruch jest prawie w 1 lidze i taka jest prawda podzieli ten sam los co Górnik szkoda ale co to my jesteśmy winni kibice czy ktoś napisze kto narobił te długi cisza Wesołych Świąt
15 kwi 14:31 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~PGUżytkownik anonimowy
~PG
No photo~PGUżytkownik anonimowy
do ~pablo:
No photo~pabloUżytkownik anonimowy
15 kwi 14:12 użytkownik ~pablo napisał
P.Bizacki skoro od dwudziestu lat jest źle to trzeba zacząć od czwartej ligi na czysto bo teraz to jest dogorywanie i pośmiewisko w kraju.
Do 4 ligi to są kierowane szczewa hahahaha
15 kwi 14:26 | ocena:67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~XUżytkownik anonimowy
~X :
No photo~XUżytkownik anonimowy
Ruch na chwilę obecną nie ma innej przyszłości jak tylko start od 4 ligi i budowanie na nowo klubu. Oczywiście Ruch nigdy nie zginie z mapy kibicowskiej Polski, ale trzeba sobie powiedzieć jasno że takie egzystowanie to agonia. Szkoda chłopaków ...
15 kwi 14:27 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii