Vassiljev: Może trzeba odpocząć od karnych?

Piast Gliwice - Slask Wroclaw
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Konstantin Vassiljev był niepocieszony po kolejnej niewykorzystanej "jedenastce". - Na treningach poświęcam temu elementowi sporo czasu. Naprawdę nie wiem, co poszło nie tak - kręcił głową pomocnik Piasta.

Były pomocnik Jagiellonii w ostatnim czasie nie ma łatwego życia. Na inaugurację ligi reprezentant Estonii nie wykorzystał rzutu karnego w meczu z Cracovią, a trzy tygodnie później koszmar powrócił w starciu ze Śląskiem Wrocław. Podobnie jak za pierwszym razem, także i w piątek piłka po strzale Vassiljeva pofrunęła nad poprzeczką. - Jedenastkę w meczu z Cracovią wykonywałem w nieco inny sposób, ale efekt był taki sam jak teraz. Jedyne co mogę zrobić to przeprosić kibiców. Zespół przeprosiłem już w szatni - powiedział Kostia.

 

- Trudno mi wytłumaczyć dlaczego ponownie nie udało się wykorzystać rzutu karnego. Na treningach poświęcam jedenastkom sporo czasu. Naprawdę nie wiem, co poszło nie tak. Może po prostu muszę odpocząć od ich wykonywania... - zastanawiał się Estończyk.

 

Poza przestrzelonym rzutem karnym Piast sprawiał wrażenie lepszej drużyny.  - Mieliśmy w drugiej połowie sporo dogodnych sytuacji bramkowych, a mimo to nie udało nam się strzelić. Musimy nad tym popracować w nadchodzących dniach. Po tym meczu dostrzegam kilka elementów, które trzeba będzie poprawić, aby stać się lepszym zespołem - podkreślił Vassiljev.

 

- Trzeba grać dalej. Druga połowa pokazała, że mamy na czym budować tę drużynę. Na pewno szkoda tych straconych dwóch punktów, bo kiedyś może nam ich zabraknąć. W następnych spotkaniach musimy ich poszukać. Nie będzie jednak łatwo, bo w lidze nim za darmo nie odda nam oczek - dodał 32-letni piłkarz.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
~Janek :
No photo~JanekUżytkownik anonimowy
Dziadek,kontrakt trzy lata można mu skoczyć
7 sie 07:29
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii